X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Gospodarka

Alibaba to tylko początek ekspansji Chin w Internecie i branży IT

Ostatnia aktualizacja: 11.10.2014 14:00
Chiny kojarzą się u nas głównie z produktami marnej jakości, prostymi i tanimi. Jakoś nam umknęło, że zaledwie parę lat temu, trochę odgórnie (a prawie wszystko, co dzieje się w chińskiej gospodarce inspirowane jest przez władze), postawiono tu na innowacje i nowe technologie.
Chińscy informatycy przy pracy w nowej strefie innowacji w Chengdu
Chińscy informatycy przy pracy w nowej strefie innowacji w Chengdu Foto: Adam Kaliński

Nadspodziewanie udany debiut na nowojorskiej giełdzie Alibaby – chińskiego giganta handlu internetowego, każe więc zwrócić uwagę na potencjał innowacyjny Chin, dotąd bardzo lekceważony.

Chińskie towary to już nie tylko tania tandeta

Państwowe pieniądze, a chiński skarbiec jest teraz pełen – pozwoliły dość szybko uruchomić mechanizmy wyzwalające innowacyjność, choć słychać zarzuty, że ma ona kruche podstawy i jest sterowana odgórnie, więc „Doliny Krzemowej” z prawdziwego zdarzenia Chiny się nie dorobią. Czyżby?

Alibaba.com wstrząsnął Wall Street. Co wiadomo o chińskim gigancie >>>

Przykład Alibaby (ten sukces to głównie zasługa założyciela firmy, Jacka Ma) oraz innych chińskich firm nowych technologii świadczy, że pieniędzy tych nie wyrzucono w błoto. Warto jednak dodać, że chińska branża IT prawie w całości znajduje się w rękach prywatnych. Dzięki temu nie musi liczyć wyłącznie na państwowe wsparcie, bowiem płynie do niej szerokim strumieniem kapitał inwestorów prywatnych. Jeśli jednak prześledzić, jak rodziły się i krzepły słynne dziś na całym świecie: Huawei, Lenovo, Hisense i podobne firmy, wyraźnie widać ich państwowy albo wojskowy rodowód, powiązania z ludźmi władzy, wsparcie w postaci ulg podatkowych, dotacji itp., co wcale nie znaczy, że swój sukces zawdzięczają wyłącznie pomocy publicznej.

Chińskie firmy wyruszają w świat

Tacy giganci chińskiej branży internetowej, jak Baidu, Tencent czy wspomniany Alibaba, choć z racji rozmiarów lokalnego rynku mogą duże pieniądze zarabiać u siebie, to by dołączyć do światowej czołówki wchodzą na rynki zagraniczne. Gdy przegląda się dowolny chiński serwis gospodarczy, to po wiadomościach makroekonomicznych najwięcej doniesień dotyczy tego, co aktualnie dzieje się w branży nowych technologii i jakie ma to przełożenie na gospodarkę kraju.

„Twarde dane nie kłamią, to istne szaleństwo” – obwieszcza portal China Economic Review informując, że sprzedaż przez Internet takich firm jak Tmall, Taobao  oraz całej Alibaba Group odnotowała 83-proc. wzrost rok do roku. Nie bez znaczenia jest także fakt, że Chińczycy, zwłaszcza młode pokolenie, w zdecydowanie większym stopniu niż np. my-Europejczycy korzystają z dobrodziejstw np. technologii mobilnych. Powszechność użytkowania urządzeń typu tablet czy smartfon, pozwalających być stale on-line, jest w Chinach widoczna na każdym kroku. Teraz producenci wszelkiego typu technologii ubieralnych (wearables), od słynnych Google Glass po wszelkie inteligentne bransoletki, zegarki, a nawet naszpikowane czujnikami T-shirty zbierające informacje o pracy ludzkiego serca, wysiłku, które potem trafiają do odpowiedniej aplikacji na smartfonie – właśnie Chiny upatrzyli sobie, jako kraj będący w awangardzie nowego trendu. Rynek ten na dobrą sprawę dopiero powstaje, bowiem bliski nasycenia jest już rynek tradycyjnych urządzeń, takich  jak  komputery osobiste, laptopy, smartfony, a nawet tablety.

Szanghajski National Business Daily szacuje na podstawie obecnych trendów, że chiński rynek ubieralnych technologii będzie wart za dwa lata ok. 3–4 mld dolarów.

Innowacyjność kluczem do sukcesu

Jak wynika z raportu Chińskiego Instytutu Strategii Rozwoju Nauki i Technologii, Chiny awansowały na 19. Miejsce, w rankingu 40 wiodących pod względem innowacyjności krajów świata. Nakłady tego kraju na badania i rozwój wyniosły w zeszłym roku ponad bilion juanów (1 juan to ok. 50 gr.), co daje im 3. miejsce w świecie pod względem rozmiarów takich inwestycji. Na nic zdadzą się utyskiwania, że Chiny na potęgę kopiują albo wykradają zachodnie rozwiązania, choć to też prawda.

O roli branży IT w Chinach i pokładanych w niej nadziejach świadczy nawet to, że tamtejsza Narodowa Komisja Rozwoju i Reform (NDRC), organ koordynujący wszelkie strategiczne projekty gospodarcze i ustalający ich priorytety, uznała inwestycje w szybko rosnący rynek tzw. cloud computingu za istotne dla chińskiego przemysłu i nakreśliła plan działań na lata 2016–2020, zakładający stworzenie „kompletnego łańcucha usług w tej dziedzinie”. Pilotażowe programy, wspierane przez Komisję i Ministerstwo Finansów, integrujące usługi w chmurze działają już w Pekinie, Szanghaju, Shenzhen, Hangxhou i Wuxi.

Teraz pora na drony

Niedawno tajwańskie media, wyczulone na chińską ekspansję na różnych polach, w tym technologicznych poinformowały, że Chiny wkrótce dołączą do czołówki producentów dronów, czyli samolotów bezzałogowych, które mają zastosowanie od pola współczesnej walki po geodezję, rolnictwo czy ratownictwo medyczne. Drony „Made in China” mogą niebawem stać się chińskim przebojem eksportowym, jak np. panele słoneczne. Ceny rzecz jasna konkurencyjne. Już teraz chiński dron Blue Arrow 7, jak podaje tajwański portal Want ChinaTimes jest tańszy od swego amerykańskiego odpowiednika o 70 tys. dolarów.

Widać, że w Chinach na szczytach władzy uznano, iż można pójść na skróty i w kilka lat przeskoczyć od gospodarki, która zalewa świat tanimi zabawkami, ubraniami czy butami – do gospodarki wytwarzającej towary i usługi o wysokiej, a nawet bardzo wysokiej wartości dodanej.

Alibaba.com: jak działa największy portal e-commerce

Źródło: Bloomberg/x-news

Adam Kaliński

Zobacz więcej na temat: Chiny internet
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Super debiut chińskiego Alibaby. Akcje na New York Stock Exchange w górę prawie o 40 proc.

Ostatnia aktualizacja: 21.09.2014 08:27
Debiut Internetowego giganta handlowego z Chin, Alibaby, jest jednym z największych i udanych w historii nowojorskiej giełdy. Akcje odpowiednika amerykańskiego Ebaya poszybowały na New York Stock Exchange o prawie 40 proc., z 68 do prawie 93 dolarów, wartość firmy wzrosła do prawie ćwierć biliona dolarów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Alibaba.com wstrząsnął Wall Street. Co wiadomo o chińskim gigancie

Ostatnia aktualizacja: 22.09.2014 18:45
Największy debiut w historii Nowojorskiej Giełdy Papierów Wartościowych należy do Grupy Alibaba. Światowy gigant e-commerce zadebiutował na Wall Street 19 września 2014 roku. Czy serwis Alibaba.com zyskał uznanie polskich internautów?
rozwiń zwiń