X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Gospodarka

W Polsce brakuje lekarzy: dramatyczne statystyki. Co zrobić, by to zmienić?

Ostatnia aktualizacja: 04.04.2016 09:45
Jesteśmy na szarym końcu w Europie pod względem liczby lekarzy na 1000 mieszkańców. Wskaźnik – wg OECD - wynosi 2,2 lekarza na 1000 mieszkańców. W Grecji jest to 6 lekarzy, a w Niemczech 4.
Audio
  • O tym, jak przeciwdziałać deficytowi lekarzy w Polsce, mówili w audycji „Po pierwsze ekonomia” radiowej Jedynki: prezes Najwyższej Izby Kontroli Krzysztof Kwiatkowski i Małgorzata Gałązka-Sobotka, dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia w Uczelni Łazarskiego (Karolina Mózgowiec, Naczelna Redakcja Gospodarcza Polskiego Radia)
W Polsce brakuje lekarzy: dramatyczne statystyki. Co zrobić, by to zmienić?
Foto: Glow Images/East News

Co więcej, w najbliższym czasie brak lekarzy może być jeszcze bardziej odczuwalny i jest to wynikiem braku kompleksowej strategii kształcenia kadr, alarmuje prezes Najwyższej Izby Kontroli Krzysztof Kwiatkowski.

- System kształcenia kadry medycznej nie zapewniał przygotowania wystarczającej liczby specjalistów dostosowanej do zmieniających się potrzeb zdrowotnych społeczeństwa. Brak lekarzy niektórych specjalności staje się z kolei jedną z najistotniejszych przyczyn wydłużania się średniego czasu oczekiwania na świadczenia medyczne – mówi Krzysztof Kwiatkowski.

Szpitale mają problem ze znalezieniem specjalistów 

Problemy ze znalezieniem specjalistów mają zwłaszcza szpitale powiatowe. Widać też braki konkretnych specjalności.

- Mówi się o deficycie endokrynologów, pediatrów, onkologów, hematologów. Te wymienione, kluczowe specjalizacje wydają się od lat wielkim problemem – podkreśla Małgorzata Gałązka-Sobotka, dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia w Uczelni Łazarskiego.

Zbyt niskie limity kształcenia lekarzy?

Deficyt lekarzy wskazuje, że powinno się ich kształcić więcej. Do tej pory tak się jednak nie działo.

- Zgodnie z przepisami prawa minister zdrowia określa limity kształcenia lekarzy na studiach stacjonarnych i niestacjonarnych, na studiach polskojęzycznych i niepolskojęzycznych. Zabrakło bardzo prostej analizy stanu i prognozowania tego, jak ta liczba powinna się zwiększać, jak te limity powinny się zmieniać na osi czasu wraz z różnymi zjawiskami, które zachodzą w ochronie zdrowia – uważa Małgorzata Gałązka-Sobotka.

Nieoficjalnie, na zbyt niskie limity przyjęć na studia medyczne mogły mieć wpływ naciski środowiska lekarskiego. Bo mniej lekarzy specjalistów, oznacza dla nich wyższe zarobki.

Lekarze i pielęgniarki wyjeżdżają z Polski

Problemem jest też emigracja lekarzy i pielęgniarek, mówi prezes NIK.

- NIK zwraca uwagę na zagrożenia płynące z braku mechanizmów szacujących skalę emigracji personelu medycznego, brak analiz dotyczących emigracji lekarzy i pielęgniarek zmniejszał lub wręcz uniemożliwiał ministrowi zdrowia skuteczne ograniczanie tego zjawiska – podkreśla Krzysztof Kwiatkowski.

Rezydenci powinni „odpracowywać” koszt studiów? 

Młodzi lekarze i pielęgniarki wyjeżdżają często za lepszymi zarobkami, ale też bardziej przyjaznym systemem ochrony zdrowia w krajach zachodnioeuropejskich. Na pewno potrzebne są narzędzia, by przeciwdziałać emigracji, zaznacza Małgorzata Gałązka- Sobotka.

- NIK podała przykład, że być może państwo powinno zobowiązywać rezydentów, którzy zostali wykształceni za środki publiczne, do tzw. odpracowania tego wkładu państwa w ich kształcenie. To jest jednak bardzo kontrowersyjne, bo odbiera tej grupie zawodowej prawo wyboru. To by oznaczało, że w bardzo wielu zawodach, w których proces kształcenia jest równie kosztowny, być może powinniśmy tego typu formułę zastosować. Być może są inne instrumenty, które trzeba by było rozważyć – zaznacza gość radiowej Jedynki.

Ministerstwo Zdrowia w przesłanym komunikacie informuje, że zamiast barier zamierza tworzyć zachęty do pozostawania kadry medycznej w Polsce. Resort planuje też uruchomić system monitorowania potrzeb w zakresie kształcenia przyszłych kadr medycznych. ​

Karolina Mózgowiec, awi

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Brakuje lekarzy, ale nie chcemy specjalistów z zagranicy?

Ostatnia aktualizacja: 22.02.2016 13:52
Chociaż w Polsce brakuje lekarzy, specjaliści z zagranicy, którzy chcą u nas pracować, tracą lata na udowodnienie kim są - informuje "Gazeta Wyborcza".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polacy chętniej sięgają po indywidualne polisy zdrowotne

Ostatnia aktualizacja: 26.03.2016 15:09
W 2015 r. wydaliśmy na prywatne ubezpieczenia zdrowotne 483 mln zł. To o 21 proc. więcej niż rok wcześniej – wynika z danych zebranych przez Polską Izbę Ubezpieczeń.
rozwiń zwiń