Gospodarka

Szef PE po wyborach w Wielkiej Brytanii: perspektywa twardego Brexitu została odrzucona

Ostatnia aktualizacja: 10.06.2017 10:00
Wynik wyborów w Wielkiej Brytanii wskazuje, że perspektywa twardego Brexitu została odrzucona - powiedział przewodniczący Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani w rozmowie z "Corriere della Sera". Jako priorytet wskazał obronę praw obywateli UE na Wyspach.
Największym wyzwaniem dla UE pozostaje Brexit
Największym wyzwaniem dla UE pozostaje BrexitFoto: Alexas_Fotos/Pixabay/CC0 Public Domain

- Strategia twardego Brexitu została zmniejszona, jeśli nie wręcz pokonana - stwierdził Tajani w wywiadzie dla włoskiego dziennika.

Jego zdaniem w Zjednoczonym Królestwie rośnie świadomość tego, że całkowite zerwanie z Unią Europejską nie jest "świetnym interesem". Jak podkreślił, być może w chwili referendum "brytyjscy obywatele nie rozumieli dobrze, co znaczy Brexit i dopiero teraz zdają sobie z tego sprawę".

- Ważne jest, aby w związku z rozpoczęciem negocjacji w sprawie Brexitu w Londynie był stabilny rząd - oświadczył szef PE. Wyraził przekonanie, że ze Zjednoczonym Królestwem "należy prowadzić dialog pokazując stanowczość i determinację". To będą dwa lata "trudnych i technicznie złożonych rokowań" - uważa Tajani.

Zaznaczył zarazem, że dla Parlamentu Europejskiego priorytetem, który nie podlega dyskusji, jest obrona praw 3 milionów obywateli UE mieszkających w Wielkiej Brytanii. Jest wśród nich, przypomniał, pół miliona Włochów.

"Londyn nie powinien liczyć na taryfę ulgową"

Także w innych kwestiach, stwierdził włoski polityk, "Londyn nie powinien liczyć na taryfę ulgową", począwszy od poszanowania wszystkich podjętych zobowiązań finansowych. W tej kwestii, jak zauważył Tajani, wśród państw europejskich panuje duża "zwartość".

Zdaniem szefa PE wybory w Wielkiej Brytanii oznaczają, że "era populizmów wygasa". Slogany mogą być według Tajaniego "fascynujące", ale w konfrontacji z rzeczywistością przynoszą "rozczarowanie".

- Wyborcy zdają sobie sprawę z tego, że nie jest prawdą, iż Bruksela jest winna wszystkiemu. To wydarzyło się we Francji, Austrii, Holandii, Niemczech i Hiszpanii - oświadczył.

Merkel: jesteśmy gotowi do negocjacji

Kanclerz Niemiec Angela Merkel ma nadzieję, że Wielka Brytania po wyborach parlamentarnych będzie trzymać się swego planu negocjacji w sprawie Brexitu. Zapewnia, że Niemcy są na te rozmowy gotowe i chcą je szybko rozpocząć.

- Jesteśmy gotowi do negocjacji. Chcemy je szybko rozpocząć, trzymając się kalendarza - zadeklarowała Merkel w piątek w Meksyku podczas wspólnej konferencji prasowej z prezydentem tego kraju Enrique Pena Nieto.

Merkel potwierdziła, że rozmowy w sprawie Brexitu rozpoczną się "w najbliższych dniach".

"Wielka Brytania pozostanie częścią Europy pomimo Brexitu"

Kanclerz Niemiec podkreśliła, że Wielka Brytania pozostanie częścią Europy pomimo Brexitu. Wyraziła nadzieję, że Londyn pozostanie dla Europy dobrym partnerem.

- Wielka Brytania jest członkiem NATO i częścią Europy, nawet jeśli w przyszłości nie będzie członkiem Unii Europejskiej - dodała.

W czwartkowych przedterminowych wyborach parlamentarnych w Wielkiej Brytanii Partia Konserwatywna nie uzyskała niezbędnej liczby mandatów, aby mieć bezwzględną większość w niższej izbie brytyjskiego parlamentu. Rząd Theresy May będzie wspierany przez północnoirlandzką Partią Demokratycznych Unionistów (DUP).

PAP, awi

Czytaj także

"Kompletna dezorientacja co do kierunku, w jakim ma zmierzać Wielka Brytania "

Ostatnia aktualizacja: 09.06.2017 18:52
-  Theresa May nie ma tej lekkości, jaką imponował David Cameron, który miał łatwość nawiązywania kontaktu, był świetnym mówcą, dynamicznym, energicznym, wzbudzającym zaufanie w naturalny sposób. May tego nie ma. Ona dochodzi do wszystkiego ciężką pracą - mówił na antenie radiowej Trójki Agaton Koziński ("Polska The Times"). - Wielka lekcja z tych wyborów to kompletna dezorientacja co do kierunku, w jakim ma zmierzać Wielka Brytania - stwierdził dr Jarosław Kuisz ("Kultura Liberalna").
rozwiń zwiń
Czytaj także

Konrad Szymański: wybory w Wielkiej Brytanii pokazały zawahanie dot. sposobu przeprowadzenia Brexitu

Ostatnia aktualizacja: 09.06.2017 19:39
Wiceszef MSZ Konrad Szymański ocenił, że wynik wyborów w Wielkiej Brytanii pokazał "pewne zawahanie" dotyczące sposobu przeprowadzenia Brexitu. Większość, którą we wczorajszym głosowaniu uzyskali brytyjscy konserwatyści, nie pozwala im na samodzielne sprawowanie władzy. Premier Theresa May zadeklarowała jednak, że stanie na czele rządu.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Theresa May wygrała wybory, ale przegrała kampanię"

Ostatnia aktualizacja: 09.06.2017 20:28
Premier Theresa May rozpisała wybory, by uzyskać więcej mandatów przed negocjacjami ws. Brexitu. Tymczasem straciła parlamentarną większość. Dlaczego tak się stało?
rozwiń zwiń