Gospodarka

Raport ING. Polska wprowadziła najsilniejszą tarczę antykryzysową w regionie

Ostatnia aktualizacja: 08.05.2020 13:16
W udostępnionym w piątek raporcie na temat metod wspierania gospodarki przez kraje Europy Wschodniej podczas kryzysu, wywołanego pandemią koronawirusa, bank ING ocenia, że Polska wprowadziła najsilniejszą tarczę antykryzysową w regionie, opartą na luzowaniu ilościowym (QE), oznaczającym stymulowanie inwestycji, wydatków i konsumpcji.  
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock

"Kraje Środkowej i Wschodniej Europy należą do wybranej grupy rynków wschodzących, które mogą sobie pozwolić na reakcję na recesję, związaną z Covid-19, podobną do rynków rozwiniętych" - wyjaśnia ING.

Środki pomocowe warte 11,3 proc. polskiego PKB

Kraje te stosują duże pomocowe pakiety fiskalne, wspierane przez programy banków centralnych skupowania aktywów na rynkach wtórnych, aby zapobiec skutkom ubocznym zwiększonego zapotrzebowania na kredyty - kontynuuje ING.


firma1200.jpg
Tarcza antykryzysowa. Do przedsiębiorców trafiło ponad 6 mld zł

Polska wdrożyła największy fiskalny program pomocowy oparty na luzowaniu ilościowym w całym regionie, a jeśli chodzi o skalę tarcz antykryzysowych plasuje się na trzecim miejscu za Węgrami i Czechami - głosi raport ING.

Nacisk na ochronę miejsc pracy, wsparcie dla firm i dochodów gospodarstw domowych

Środki pomocowe wdrożone przez Polskę stanowią 11,3 proc. PKB. Warszawa podjęła najśmielsze kroki w zakresie działań opartych na redystrybucji, przy jednoczesnym wdrożeniu wydatków na ochronę miejsc pracy, podtrzymanie dochodów gospodarstw domowych i wsparcie firm.

Wielka rola NBP

Tak szeroka tarcza antykryzysowa nie byłaby możliwa bez wsparcia jej programem QE banku centralnego, którego wartość może sięgnąć 8,4 do 10,4 proc. PKB - ocenia ING.

Program QE (Quantitative Easing), to poluzowanie polityki pieniężnej, którego celem jest pomoc w utrzymaniu przepływu pieniędzy z powodu jego spowolnienia. Program ma na celu stymulowanie inwestycji, wydatków i konsumpcji. Inaczej mówiąc, polityka luzowania ilościowego to agresywna polityka pieniężna, w ramach której banki centralne kupują duże ilości aktywów finansowych, próbując pobudzić gospodarkę poprzez bezpośrednie "wstrzykiwanie" gotówki.

Luzowanie jest pod kontrolą, nie wpływa niekorzystnie na złotego

Jak dotąd ekspansywny program NBP nie wpłynął niekorzystnie na polską walutę. "Tłumaczymy to surową kontrolą - drukowanie pieniędzy jest ściśle kontrolowane przez państwowy bank BGK, a więc krótka sprzedaż PLN nie jest łatwa" - czytamy w raporcie.

Ponad połowa zapotrzebowania na kredyty w 2020 roku będzie pokryta przez inne obligacje niż papiery skarbowe, emitowane przez BGK i Polski Fundusz Rozwoju - wyjaśnia ING.

Silne wsparcie banku centralnego na rynku obligacji skarbowych również zapobiega niekorzystnym zmianom notowań waluty na rozległy program QE – ocenia ING.

PAP, jk

Czytaj także

Prezes NBP: nie ma mowy o recesji, choć szykuje się spowolnienie

Ostatnia aktualizacja: 12.03.2020 13:22
W związku z epidemią koronawirusa nastąpi pewne spowolnienie wzrostu gospodarczego, ale nie ma mowy o recesji - powiedział prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński. Jak zapewnił, polski "system bakowy jest stabilny, bezpieczny, należy do najlepszych".
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rzecznik Ministerstwa Finansów: stabilność finansowa Polski pod kontrolą

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2020 17:15
- Sytuacja jeśli chodzi o stabilność finansową Polski jest dobra. W obecną rzeczywistość wchodzimy z dużym zapasem. Jest zrównoważony budżet, wysokie wpływy z poszczególnych podatków oraz bardzo wysokie PKB - powiedział Paweł Jurek, rzecznik Ministerstwa Finansów, który odniósł się w ten sposób do wpływu pandemii koronawirusa na polską gospodarkę.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Zadłużenie a koronawirus. Co ze spłatami należności?

Ostatnia aktualizacja: 27.04.2020 12:50
Wielu przedsiębiorców oraz osób fizycznych w czasie pandemii traci płynność finansową. Z pomocą przychodzi rząd, oferuje wsparcie w ramach Polskiej Tarczy Antykryzysowej - Pamiętajmy, że tarcza nie wyłączyła nas z obowiązków płacenia, wykonywania umów i uregulowania długów. Nie ma takiego zapisu, który by nas z tego zwalniał - mówi w "Czterech porach roku" prof. Michał Jackowski z Kancelarii DSK w Poznaniu. 
rozwiń zwiń