Gospodarka

Daniel Obajtek o inflacji i akcyzie. Mówi, co obniżyłoby ceny na stacjach

Ostatnia aktualizacja: 25.11.2021 08:15
Prezes PKN Orlen jest zdania, że można walczyć z inflacją, a jednocześnie nie obniżać dochodów koncernu. W rozmowie z czwartkowym "Pulsem Biznesu" podkreśla, że stabilność warunków rynkowych interesuje partnerów, z którymi Orlen negocjuje środki zaradcze.
Wysokie ceny wcale nie są w naszym interesie, ponieważ ograniczają popyt na paliwa, a dla nas wolumen sprzedaży jest bardzo istotny - mówi Daniel Obajtek.
Wysokie ceny wcale nie są w naszym interesie, ponieważ ograniczają popyt na paliwa, a dla nas wolumen sprzedaży jest bardzo istotny - mówi Daniel Obajtek.Foto: Shutterstock.com/ThePowerPlant

- Obniżenie wysokości różnego rodzaju danin obowiązkowych nakładanych na paliwa, niekoniecznie sensu stricto akcyzy, wpłynęłoby na ceny paliw na stacjach nie ograniczając jednocześnie dochodów PKN Orlen, które są ważne zarówno dla akcjonariuszy, ale też w kontekście inwestycji rozwojowych. Takie rozwiązanie nie miałoby negatywnego wpływu na wycenę koncernu - powiedział Obajtek w rozmowie z dziennikiem.

- Trzeba pamiętać, że wysokie ceny wcale nie są w naszym interesie, ponieważ ograniczają popyt na paliwa, a dla nas wolumen sprzedaży jest bardzo istotny - dodał.

Stabilność regulacyjna ma znaczenie

Na pytanie jak państwowa ingerencja w marże paliwowe byłaby odebrana przez partnerów z którymi PKN Orlen prowadzi negocjacje w spawie środków zaradczych związanych z fuzją z Lotosem, Obajtek wskazał, że stabilność i zabezpieczenie rynkowych warunków prowadzenia działalności, to kluczowe elementy wszystkich rozmów.

Czytaj także:

- Tego właśnie oczekujemy zarówno my, jak też potencjalni partnerzy zainteresowani zainwestowaniem w rafinerię Lotosu - powiedział w "PB".

Orlen a Białoruś

Szef Orlenu pytany był o wpływ sytuacji na granicy z Białorusią na działalność koncernu. W odpowiedzi podkreślił, ze Orlen nie sprowadza już z Białorusi oleju napędowego, bo korzystamy z tańszych źródeł.

- Jeśli zaś chodzi o gaz czy ropę (...) to jasne, że kryzys na granicy oznacza dla nas jakiś stopień ryzyka, ale dzięki dywersyfikacji dostaw jesteśmy bezpieczni. W 2019 r. mieliśmy kryzys chlorkowy, w wyniku którego na 46 dni wstrzymane zostały dostawy ropy płynącej przez Białoruś. Dzięki współpracy z wieloma partnerami byliśmy w stanie utrzymać produkcję. Nie można jednak ignorować zasad ekonomii - pod względem cen dostawy ze Wschodu są najbardziej atrakcyjne - zaznaczył.

PolskieRadio24.pl, PAP, Puls Biznesu, md

Czytaj także

Ceny paliw szaleją. Jak jeździć, by auto paliło mniej?

Ostatnia aktualizacja: 18.11.2021 20:15
Niezależnie od tego, jaka cena widnieje na dystrybutorze, pewna grupa kierowców zawsze będzie narzekała na to, ile muszą zapłacić za paliwo. Dziś jednak, patrząc na ceny benzyny czy ropy, za głowę łapie się każdy z nich.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Ropa zyskuje. Uwolnienie rezerw strategicznych USA i Chin to nowa rzeczywistość dla OPEC+

Ostatnia aktualizacja: 19.11.2021 08:40
Ropa naftowa zyskuje na głównych giełdach paliw. Co prawda inwestorzy czekają na uwolnienie ropy ze strategicznych rezerw USA i Chin, ale piątkowe notowania pokazują, że rynek już to wycenił - informują maklerzy.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Ceny paliw: jest szansa na niewielką obniżkę benzyny i diesla

Ostatnia aktualizacja: 19.11.2021 16:23
To dobra wiadomość dla kierowców, ale nie wszystkich. Jak oceniają analitycy, obniżki cen paliw w sprzedaży hurtowej mogą spowodować, że także ceny na stacjach będą niższe. Tyle że - jak zastrzegają - obniżki nie będą duże. Ponadto nie obejmą one autogazu.
rozwiń zwiń