Gospodarka

"Schłodzenie na rynku kredytów mieszkaniowych". W maju zainteresowanie spadło o ponad połowę

Ostatnia aktualizacja: 07.06.2022 10:52
W maju o 51,6 proc. rdr spadła wartość zapytań o kredyty mieszkaniowe. O kredyt w ubiegłym miesiącu wnioskowało niecałe 24 tys. osób. W analogicznym okresie rok temu do instytucji finansowych zgłosiło się ponad 48 tys osób. Wzrosła natomiast średnia wartość wnioskowanego kredytu mieszkaniowego - poinformowało Biuro Informacji Kredytowej.
Na wartość popytu na kredyty mieszkaniowe w perspektywie kolejnych miesięcy wpływać będzie przede wszystkim polityka monetarna.
Na wartość popytu na kredyty mieszkaniowe w perspektywie kolejnych miesięcy wpływać będzie przede wszystkim polityka monetarna.Foto: Unkas Photo/Shutterstock

Najnowszy odczyt BIK Indeksu Popytu na Kredyty Mieszkaniowe, którego wartość informuje o rocznej dynamice wartości wnioskowanych kredytów mieszkaniowych, pokazuje, że w maju 2022 r., w przeliczeniu na dzień roboczy, banki i SKOK-i przesłały do BIK zapytania o kredyty mieszkaniowe na kwotę niższą o 51,6 proc. w porównaniu do maja 2021 r.

"W maju 2022 r. o kredyt mieszkaniowy wnioskowało łącznie 23,82 tys. potencjalnych kredytobiorców, w porównaniu do 48,21 tys. rok wcześniej - jest to spadek o 50,6 proc. W porównaniu do kwietnia 2022 r. osób wnioskujących o kredyt mieszkaniowy było mniej o 16,2 proc." - poinformowało Biuro Informacji Kredytowej.

Liczba wnioskujących najniższa od 15 lat

Jednocześnie wzrosła średnia wartość wnioskowanego kredytu mieszkaniowego: w maju wyniosła 343,89 tys. zł i była wyższa o 2,9 proc. w stosunku do wartości z maja 2021 r. W stosunku do kwietnia tego roku była ona jednak niższa o 2,8 proc.

- Obecny majowy odczyt Indeksu jest już kolejnym potwierdzeniem bardzo dużego schłodzenia na rynku kredytów mieszkaniowych w kolejnych kwartałach roku. Majowa wartość Indeksu jest najniższa w historii pomiaru od stycznia 2008 r., czyli od 14 lat" - powiedział prof. Waldemar Rogowski, główny analityk BIK.

- Na majową wartość Indeksu negatywnie wpłynęła mniejsza o połowę niż przed rokiem liczba wnioskujących. Jest ona najniższa od stycznia 2007 r. czyli od 15 lat, odkąd BIK analizuje liczbę wnioskujących - dodał.


Jeszcze mniejsza zdolność kredytowa

W ocenie Waldemara Rogowskiego w kolejnych miesiącach liczba wnioskujących jeszcze spadnie.

- Na wartość popytu na kredyty mieszkaniowe w perspektywie kolejnych miesięcy wpływać będzie przede wszystkim polityka monetarna. Dalsze jej zaostrzanie i wzrost stóp procentowych jeszcze bardziej zmniejszy zdolność kredytową potencjalnych kredytobiorców, a tym samym bardzo osłabi popyt na kredyt mieszkaniowy - wyjaśnił analityk.

PR24.pl, PAP, DoS

Czytaj także

Rządowe wsparcie dla kredytobiorców. Zobacz, co trzeba wiedzieć

Ostatnia aktualizacja: 10.05.2022 20:11
W propozycjach wsparcia dla kredytobiorców znalazły się m.in. takie rozwiązania, jak wakacje kredytowe i wprowadzenie nowego wskaźnika oprocentowania kredytów mieszkaniowych w miejsce WIBOR-u. Rządowy projekt zmian przepisów w tej sprawie trafił do konsultacji.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Fundusz Wsparcia Kredytobiorców. Ratunek dla tych, którzy mają problemy ze spłatą rat

Ostatnia aktualizacja: 04.06.2022 10:54
Banki powinny informować klientów, którzy mają problemy ze spłatą rat, o możliwości uzyskania pomocy z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców - powiedziała wicedyrektor wydziału klienta rynku bankowo-kapitałowego w biurze Rzecznika Finansowego Katarzyna Szwedo-Mackiewicz.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Wakacje kredytowe. Wiceminister finansów: nie stanowią zagrożenia dla sektora bankowego

Ostatnia aktualizacja: 07.06.2022 08:00
- W interesie nas wszystkich, państwa i banków, jest utrzymanie spłacalności kredytów na wysokim poziomie, jaki jest obecnie, aby nie doszło do żadnych perturbacji dla kredytobiorców. To byłoby dużo bardziej ryzykowne dla banków niż forma pomocy, którą zaproponowaliśmy - powiedział w Polskim Radiu 24 wiceminister finansów Artur Soboń. Wakacje kredytowe, nad którymi pracuje Sejm, mają pomóc osobom dotkniętym przez gwałtowny wzrost stóp procentowych wywołany wysoką inflacją.
rozwiń zwiń