Gospodarka

Barcelona: cięcia budżetu zjednoczyły mieszkańców

Ostatnia aktualizacja: 14.05.2011 19:08
250 tysięcy osób protestuje na ulicach Barcelony przeciwko 20-procentowym cięciom budżetowym lokalnego i centralnego rządu.
Audio
  • Ewa Wysocka (IAR) relacjonuje z Barcelony o protestach

W marszu, którego symbolem są przekreślone nożyczki, bierze udział 200 organizacji związkowych i społecznych. Protest odbywa się pod hasłem "Dosyć cięć. Bronimy praw społecznych". Lekarze, nauczyciele, strefa budżetowa, aktorzy, strażacy, emeryci - na ulice Barcelony wyszli wszyscy, którzy sprzeciwiają się polityce gospodarczej i społecznej obecnego rządu.

Protestujący domagają się rezygnacji z cięć w służbie zdrowia i oświacie. Chcą, aby jeszcze w maju rząd i związki zawodowe rozpoczęły negocjacje, których celem miałaby być zmiana polityki społecznej.

 - Kiedy rząd dowie się, że ponad 200 organizacji porozumiało się, żeby wspólnie manifestować być może zrozumie, że podejmuje złe decyzje - argumentował Josep Alvarez, przewodniczący związku zawodowego UGT.

Zdaniem protestujących, drastyczne zmniejszenie wydatków na oświatę i służbę zdrowia oraz ograniczenie praw społecznych jeszcze bardziej zwiększy bezrobocie i doprowadzi do rozłamu społeczeństwa.

 - Po raz kolejny ofiarami kryzysu są najsłabsi - twierdzili protestujący.

IAR/tk

Czytaj także

Paliwo drożeje, kierowcy chcieli blokować rafinerię

Ostatnia aktualizacja: 09.05.2011 09:16
Kierowcy z Manchesteru i Liverpoolu próbwali zablokować dostęp do rafinerii Stanlow w miejscowości w Ellesmere Port w regionie Chesire. Cysterny jednak eskortowała policja.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Grecy masowo strajkują

Ostatnia aktualizacja: 11.05.2011 10:46
W środę rozpoczęły się w Grecji strajki z udziałem setek tysięcy ludzi, przede wszystkim sektora publicznego. Są oburzeni programem ostrych cięć budżetowych, które mają ratować kraj przed bankructwem.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rotterdam sparaliżowany, strajk przeciw rządowym cięciom

Ostatnia aktualizacja: 11.05.2011 13:42
W Rotterdamie strajkuje transport publiczny. Od rana nie jeżdżą autobusy, tramwaje i metro.
rozwiń zwiń