Marcin Dorgomirecki z portalu zaznacza, że są one mniej więcej równomierne w całej Polsce.
Dodaje, że bardzo trudno jest prognozować jak w następnych miesiącach będzie wyglądać sytuacja na naszym rynku nieruchomości. Na razie na horyzoncie nie widać żadnych czynników, które mogłyby doprowadzić do zmiany sytuacji. Wyjaśnia, że jest ona pochodną tego, co dzieje się w naszej gospodarce i na rynku pracy.
Z danych portalu wynika poza tym, że dla ponad 40 procent Polaków szukających ofert sprzedaży mieszkań górny pułap cenowy stanowi kwota 200 000 złotych. Tylko co 4 skłonny jest wydać na zakup M do 100 000 więcej, a lokalami od miliona złotych zainteresowany jest co 50 klient.
pp/IAR
Galeria: dzień na zdjęciach >>>