Hotel ma w sumie 10 propozycji. Jego działalność to inicjatywa dziennikarzy szwedzkiej gazety "Faktum." - Jesteśmy gazetą dystrybuowana na ulicach przez bezdomnych. Zapytaliśmy ich, gdzie zwykle spędzają noc. I pomyśleliśmy, że dobrze byłoby, gdyby dowiedzieli się o tym nasi czytelnicy, że moglibyśmy im zaoferować nocleg właśnie w takim miejscu - mówi Aaron Israelson, redaktor naczelny gazety w audycji "Do południa".
Hotel specjalnie ruszył jesienią, by wszyscy chętni mogli poczuć najtrudniejsze warunki, w jakich przychodzi spać bezdomnym. - Najdłuższy czas pobytu to 5 godzin. Co ważne, w żaden sposób nie przystosowujemy miejsc do spania. Wszystko jest dokładnie tak, jak pokazali nam bezdomni. Można przynieść swój śpiwór - opowiadał Aaron Israelson.
Co o pomyśle sądzą sami bezdomni i ile kosztuje taki nocleg? Zapraszamy do wysłuchania materiału, który przygotował Jan Niebudek.
Na audycję "Do południa" zapraszamy od poniedziałku do czwartku od godz. 9.00 do 12.00.
(ei)