Gospodarka

Za zakupy można płacić danymi i zdjęciami

Ostatnia aktualizacja: 16.10.2014 10:09
W stolicy Danii działa już pierwszy z powstającej sieci sklepów Free Market, w których za zakupy można płacić własnymi danymi oraz zdjęciami z mediów społecznościowych.
Za zakupy można płacić danymi i zdjęciami
Foto: East News/Glow Images

Na pomysł tego intratnego biznesu wpadł Simon Taylor, który odkrył, że dla koncernów dane te są dużo warte, gdyż w oparciu o nie budują one kampanie marketingowe swoich produktów.

Produkty w zamian za reklamę

Osoby zainteresowane korzystaniem z Free Marketu muszą najpierw zarejestrować się online, a następnie uiścić miesięczną opłatę w wysokości 2,50 euro, która uprawnia do otrzymania 10 wybranych produktów. Produkty można zamówić przez internet i otrzymać je pocztą lub odebrać osobiście w sklepie. W zamian klienci Free Marketu muszą reklamować produkty w mediach społecznościowych albo wypełnić ankiety na temat ich jakości.

Budżety na jedną kampanię sięgają 20 tys. koron duńskich (ok. 11 tys. złotych). Wartość wszystkich kampanii realizowanych przez Free Market daje średnio 3300 euro rocznie za każdego zarejestrowanego klienta. Oczywiście do tego dochodzą jeszcze opłaty członkowskie od samych klientów.

Nic dziwnego, że Taylor planuje uruchomić kolejne Free Markety w rodzinnej Danii. A już w najbliższych tygodniach marka zadebiutuje w Niemczech

DE RTL TV/x-news

Czytaj także

Zmiany w prawie konsumenckim: kto na nich zyska?

Ostatnia aktualizacja: 10.10.2014 10:51
Już 25 grudnia tego roku wejdzie w życie znowelizowane prawo konsumenckie, które ma zwiększyć ochronę klientów i pomóc im w dochodzeniu swoich roszczeń. Organizacje konsumenckie zainicjowały na ten temat kampanię informacyjną, skierowaną również do przedsiębiorców. Debatę publiczną prowadzi też Europejskie Centrum Konsumenckie.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Handel w internecie rośnie. Przychody branży mogą podwoić się do 2019 roku

Ostatnia aktualizacja: 16.10.2014 11:42
Przychody branży handlu w sieci w tym roku przekroczą 27 mld zł - czyli będą o 3,5 mld zł wyższe niż przed rokiem -, a już w 2019 r. mogą być nawet dwa razy większe - pisze "Puls Biznesu", powołując się na raport firmy PMR "Handel internetowy w Polsce 2014".
rozwiń zwiń