Gospodarka

Polska Bezgotówkowa. Obywatel ma mieć wybór, jak chce płacić

Ostatnia aktualizacja: 04.09.2018 13:04
Będą darmowe terminale. Polacy na potęgę płacą bezgotówkowo, ale dotychczas zmorą były urzędy gmin, skarbówka, sądy i inne publiczne instytucje. Jeśli terminal był - to jeden na kilkadziesiąt kas. Teraz do urzędów ma trafić tyle urządzeń ile będzie potrzebnych - przez 3 lata bez żadnych kosztów. Pieniądze  wyłożą organizacje płatnicze, banki i agenci rozliczeniowi. Wnioski już zaczęły spływać.
Audio
  • Polska Bezgotówkowa. Obywatel ma mieć wybór, jak chce płacić (Marcin Jagiełowicz/Naczelna Redakcja Gospodarcza)
Karta płatnicza
Karta płatniczaFoto: Pixabay.com

Jeden terminal na dwadzieścia kas. Płatność trwa dłużej niż spacer do bankomatu. To tylko jeden z typowych scenariuszy bezgotówkowej płatności w urzędzie - wcale nie najbardziej pesymistyczny. Od września instytucje publiczne mogą zgłaszać się po tzw POSy. Do fundacji już zaczęły spływać pierwsze wnioski - mówi dr Paweł Widawski, wiceprezes Fundacji Polska Bezgotówkowa. Terminale będą bezpłatne aż do sierpnia 2021 roku.

- Taka długość tej oferty wynika z tego, że została ona skonstruowana tak, aby wyjść naprzeciw oczekiwaniom obywateli i aby urzędy i jednostki administracji publicznej mogły oferować tego typu płatności w sposób komfortowy i bezpieczny - dodaje.

Fundusz, który łącznie ma zebrać 600 mln zł - tworzą organizacje płatnicze, banki i agenci rozliczeniowi. Wcześniej program był zaadresowany do małych i średnich firm, których nie stać na zakup terminala. Polska Bezgotówkowa ma dopiero osiem miesięcy i olbrzymie wzięcie. Dr Paweł Widawski wskazuje, że do tej pory, od początku roku, udało się zainstalować ponad 65 tys. takich urządzeń w Polsce. Rozmówca NRG przyznaje przy tym, że w naszym kraju obrót bezgotówkowy wciąż jest w defensywie i raczej się to szybko nie zmieni, ale program Polska Bezgotówkowa ma po prostu zwiększyć możliwość wyboru dla obywateli.

Jak wylicza Wojciech Antkowski ze Związku Banków Polskich, koszt obsługi gotówki w gospodarce to nawet 2 procent PKB. Płatność bezgotówkowa jest często jest też tańsza dla firmy, bo można uniknąć kosztów przeliczania czy ewidencjonowania gotówki.

Wcześniej z podobną ofertą dla urzędów wyszła Krajowa Izba Rozliczeniowa. Wtedy po terminal zgłosiła się połowa urzędów.

Naczelna Redakcja Gospodarcza, Jedynka, Marcin Jagiełowicz, md

Czytaj także

Bezpłatne terminale w urzędach prawie 1,5 roku dłużej

Ostatnia aktualizacja: 16.08.2018 17:53
Krajowa Izba Rozliczeniowa wspólnie z resortem przedsiębiorczości i technologii realizuje ogólnopolski program upowszechniania płatności bezgotówkowych w administracji. Od września szykuje się zmiana – wprowadzaniem bezpłatnych terminali w urzędach zajmie się Fundacja Polska Bezgotówkowa. Dzięki temu okres darmowego korzystania przez urzędy z terminali płatniczych zostanie wydłużony o 17 miesięcy - mówi Dariusz Marcjasz, wiceprezes zarządu KIR.
rozwiń zwiń