Gospodarka

UOKiK ukarał firmę z Opalenicy. Chodzi o "pokazy" produktów

Ostatnia aktualizacja: 21.10.2019 11:33
Urząd Ochrony Konkurenci i Konsumentów nałożył ponad 85 tysięcy złotych kary na firmę Kangen z Opalenicy. Kontrolerzy stwierdzili, że w czasie pokazów, skierowanych głównie do seniorów, była prowadzona sprzedaż urządzeń do filtrowania wody, a sama firma wprowadzała klientów w błąd.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: nata-lunata/Shutterstock.com

Firma zapraszała konsumentów na prezentacje, w trakcie których oferowała urządzenie do filtrowania wody (rewitalizator wody). Przy zakupie, nabywcy otrzymywali do podpisu umowę o świadczenie usług rozbudowy (modernizacji) instalacji wodnej o system filtracji wody. W umowie znajdowały się postanowienia wyłączające prawo do odstąpienia od niej po wykonaniu usługi - czytamy w komunikacie UOKiK.

Jednak, jak ustalił urząd, w czasie pokazów prowadzona była sprzedaż urządzeń i klient powinien mieć prawo do odstąpienia od umowy - a więc spółka Kangen wprowadzała swoich klientów w błąd. 

Kara trochę złagodzona

Jak informuje UOKiK, spółka zakończyła działalność w marcu. Firma utrzymuje, że wszystkie spory z klientami zostały rozwiązanie polubownie. Z tego powodu Urząd złagodził nieco karę, która wyniesie 85 577 złotych. Kangen musi też poinformować część klientów o decyzji UOKiK-u.

Decyzja jest nieprawomocna, spółka odwołała się już w tej sprawie do sądu.

PolskieRadio24.pl, UOKiK, md

Zobacz więcej na temat: UOKiK
Czytaj także

UOKiK ostrzega przed piramidami finansowymi. Zobacz listę i zarzuty

Ostatnia aktualizacja: 04.09.2019 12:25
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił kolejnym firmom zarzut promowania systemów typu piramida. Wśród ich metod wymienia wyładzanie pieniędzy na oglądanych reklamach, na wykupowanych udziałach, pakietach uczestnictwa, czy bitcoinach.
rozwiń zwiń
Czytaj także

UOKiK wysłał list do operatorów komórkowych. Chodzi o ceny w reklamach

Ostatnia aktualizacja: 09.10.2019 11:04
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów apeluje do operatorów telefonii komórkowej o rzetelne informowanie klientów o cenach produktów i usług, które są pokazywane w reklamach. Chodzi o takie sytuacje, w których główna cena w reklamie jest ceną z rabatem, którego uzyskanie jest uzależnione np. od zgody na marketing czy elektroniczną fakturę.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Biedronka pod lupą UOKiK. Firma: mogło dojść do "ludzkiego błędu"

Ostatnia aktualizacja: 18.10.2019 20:38
"Spółka kompleksowo analizuje pismo z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dotyczące nierzetelnie podawanych cen w sklepach" - poinformowało biuro prasowe Biedronki . Firma przyznała, że mogło się zdarzyć, że wskutek "ludzkiego błędu" brakowało ceny lub nie została ona "na czas" zmieniona.
rozwiń zwiń