Gospodarka

Kraje UE nie chcą łożyć na UE

Ostatnia aktualizacja: 20.10.2010 08:30
Komisja Europejska szuka dodatkowych dochodów, bo europejskie stolice ograniczają swoje wpłaty i pieniędzy jest coraz mniej.
Audio

Odpowiedzią na ten problem ma być europodatek. Miałby wesprzeć unijną kasę, której 80 proc. to właśnie składki krajów członkowskich.

Więcej pieniędzy? Tak, ale nie dla UE

Jednak na propozycje wprowadzenia unijnej daniny państwa też nie reagują z entuzjazmem. Wolą bowiem zasilać budżety krajowe aniżeli unijną kasę.

Środki unijne dają lepsze skutki

"Euro wydawane wspólnotowo przynosi więcej korzyści niż wysiłki poszczególnych krajów" - uważa komisarz ds. budżetu Janusz Lewandowski.

Komisarz proponował między innymi opodatkowanie operacji bankowych, handlu prawami do emisji CO2, czy przejęcie części podatku VAT lub dla firm (CIT).

Komisarz chce środków dla biednych regionów UE

Inne zapisy w proponowanych reformach budżetowych mówią o utrzymaniu silnej polityki spójności, czyli funduszu dla najuboższych części UE. Polska jest obecnie jej największym beneficjentem. Finansuje ona projekty w biednych regionach i ma na celu wyrównywanie ich szans w rozwoju.

To lepsza propozycja niż dotychczasowe - twierdzi komisarz Lewandowski.

tk

Czytaj także

Amerykanie popierają unijny podatek

Ostatnia aktualizacja: 11.08.2010 12:55
Prasa w USA pozytywnie odniosła się do pomysłu polskiego komisarza w UE.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Polska rekordzistą w środkach UE

Ostatnia aktualizacja: 28.09.2010 07:20
Polska była w ubiegłym roku największym beneficjentem funduszy z unijnego budżetu - wynika z raportu przygotowanego przez Komisję Europejską.
rozwiń zwiń
Czytaj także

PE walczy o środki dla Polski

Ostatnia aktualizacja: 04.10.2010 12:30
Parlament Europejski wbrew rządom starej UE chce zachować rozmach polityki spójności, która gwarantuje Polsce strumień środków. Inicjatywę wspiera Danuta Huebner.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Polacy liczą na szefową dyplomacji UE

Ostatnia aktualizacja: 20.10.2010 03:00
Polscy europosłowie nie będą już walczyć o takie zapisy, które zagwarantują równą reprezentację wszystkich krajów w tworzonej unijnej dyplomacji.
rozwiń zwiń