Gospodarka

Zakaz palenia zwiększa obroty?

Ostatnia aktualizacja: 15.11.2010 13:46
Krzysztof Przewoźniak ze stowarzyszenia promującego życie bez papierosów, przekonuje, że zakaz na Zachodzie zwiększył liczbę klientów w lokalach.
Audio
Zakaz palenia zwiększa obroty?
Foto: Glow Images/East News

Na terenie restauracji, pubów, dancingów, klubów i szkoły oraz uczelni od poniedziałku nie zapalimy. Wszedł bowiem zakaz palenia w miejscach publicznych.

Nie oznacza to jednak strat dla właścicieli lokali.  Najsłynniejsze restauracje, kluby i puby Paryża, Nowego Jorku czy Londynu po wprowdzeniu zakazu nie straciły. Wprost przeciwnie - zyskały nowych klientów.

- Porównując z Irlandią, tylko 6 proc. palaczy przed wprowadzeniem nowego obostrzenia, popierała całkowity zakaz palenia w barach i restauracjach. Natomiast obecnie aż 48 proc. palaczy jest za zakazem - mówi Krzysztof Przewoźniak, szef Obywatelskiej Koalicji "Tytoń albo Zdrowie".

Polska według niego jest jest w lepszej sytuacji. Z danych wynika bowiem, że przed wejściem w życie w Polsce nowego prawa już 31 proc. palących papierosy popierała całkowity jego zakaz w barach i restauracjach. Mamy zatem większe szanse, że po zmianie przepisów polscy miłośnicy dymka, będą za jego ograniczaniemi w miejscach publicznych.

tk

Czytaj także

Rząd dziś zatwierdza droższe papierosy

Ostatnia aktualizacja: 19.10.2010 08:45
Dziś rząd zajmie się podwyższeniem akcyzy na papierosy. Osłodą może być fakt, że ustali też zwiększenie sumy, którą banki nam wypłacą w razie swego bankructwa.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Polskie strefy wolne od dymu

Ostatnia aktualizacja: 15.11.2010 08:00
Od dziś obowiązuje zakaz palenia w miejscach publicznych. Za jego złamanie można dostać do 500 złotych mandatu.
rozwiń zwiń
Czytaj także

UE puści firmy tytoniowe z dymem

Ostatnia aktualizacja: 15.11.2010 10:57
Zakaz palenia, który uderzy w przedsiębiorców i konsumentów to dopiero początek kłopotów firm tytoniowych.
rozwiń zwiń