Gospodarka

Ropa zyskuje. Uwolnienie rezerw strategicznych USA i Chin to nowa rzeczywistość dla OPEC+

Ostatnia aktualizacja: 19.11.2021 08:40
Ropa naftowa zyskuje na głównych giełdach paliw. Co prawda inwestorzy czekają na uwolnienie ropy ze strategicznych rezerw USA i Chin, ale piątkowe notowania pokazują, że rynek już to wycenił - informują maklerzy.
Ropa naftowa zyskuje na głównych giełdach paliw.
Ropa naftowa zyskuje na głównych giełdach paliw.Foto: ESB Professional/Shutterstock

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na grudzień na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku kosztuje 79,50 dolarów, wyżej o 0,62 proc.

Brent na ICE w Londynie w dostawach na styczeń jest wyceniana po 81,91 dolarów za baryłkę, wyżej o 0,91 proc.

Amerykanie preferują retorykę

Inwestorzy czekają na uwolnienie ropy ze strategicznych rezerw w USA i Chinach po tym, jak prezydent USA Joe Biden i chiński przywódca Xi Jinping omówili taką kwestię w trakcie wtorkowego wirtualnego szczytu.

Wcześniej amerykańska administracja zwracała się też do innych krajów w Azji, w tym Indii, Japonii i Korei Południowej, aby przyłączyły się wspólnych starań o zwiększenie podaży ropy na rynkach paliw.

Chiny już zasygnalizowały, że pracują nad uwolnieniem ropy ze swoich strategicznych rezerw. Tymczasem sami Amerykanie na razie powstrzymują się od konkretnych działań, preferując retorykę. Spekulacje na temat tego, co może zrobić Joe Biden, wystarczają na razie, aby powstrzymać mocniejsze zwyżki cen ropy.

samochód stacja benzynowa paliwo free shutt 1200 .jpg
Pandemia a rynek paliw. Co decyduje o cenach na stacjach benzynowych?

- Jeśli nastąpi skoordynowane uwolnienie ropy z rezerw w USA i Chinach to dla krajów OPEC+ będzie to nowa rzeczywistość - ocenia Robert Johnston, profesor Columbia Center for Global Energy Policy.

- To, że USA i Chiny zaczynają ze sobą współpracować, zmieniłoby sytuację, zakładając, że nie byłby to jednorazowy przypadek - dodaje.

Ryzyko polityczne dla amerykańskiego prezydenta

Robert Johnson nie wyklucza, że gdyby doszło do sięgnięcia po ropę ze strategicznych rezerw w USA i Chinach kraje OPEC+ mogłyby spowolnić zaplanowane ciągłe zwiększanie dostaw ropy - co miesiąc o 400 tys. baryłek dziennie.

Tymczasem według analityków Goldman Sachs wpływ jakiegokolwiek uwolnienia ropy ze strategicznych rezerw jest już teraz "w pełni wyceniony" przez rynki, co widać było po niedawnych spadkach cen surowca.

Pod koniec października cena ropy w USA przekroczyła poziom 85 dolarów za baryłkę, najwyższy od 7 lat. Od tego czasu kontrakty terminowe na ropę zniżkowały o ok. 7 proc.

Ceny benzyny w USA utrzymują się tymczasem blisko najwyższych poziomów od 7 lat, a - jak wskazują analitycy - rosnące ceny tego paliwa, zawsze stanowią ryzyko polityczne dla każdego amerykańskiego prezydenta.

Wysokie koszty energii w połączeniu z rosnącymi cenami wszystkiego - od mięsa i odzieży po produkcję fabryczną i samochody, zagrażają ożywieniu gospodarczemu w USA po pandemii COVID-19.

PR24.pl, PAP, DoS

Czytaj także

Ropa w USA z nowym rekordem. Jej cena jest najwyższa od 7 lat

Ostatnia aktualizacja: 11.10.2021 11:00
Ceny ropy w USA pokonały psychologiczną barierę 80 USD za baryłkę, poziom notowany ostatnio w XI 2014 r., i nadal mocno zwyżkują. Globalny kryzys energetyczny jeszcze zwiększy popyt na ten surowiec - informują maklerzy giełd paliw. Na zakończenie poprzedniej sesji ropa w USA zdrożała o 1,3 proc., w ub. tygodniu baryłka WTI na NYMEX zyskała 4,6 proc.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Pandemia, pogoda i polityka. Jakub Wiech o czynnikach kryzysu energetycznego

Ostatnia aktualizacja: 31.10.2021 08:43
Powrót gospodarczy do stanu sprzed pandemii koronawirusa, warunki atmosferyczne i czynniki polityczne - to według Jakuba Wiecha, eksperta ds. energetyki, trzy najpoważniejsze czynniki odpowiedzialne za kryzys energetyczny na świecie. Na antenie Polskiego Radia 24 wyjaśnił, dlaczego ceny energii tak nagle wzrosły. 
rozwiń zwiń