Gospodarka

Nowe wybory w Portugalii?

Ostatnia aktualizacja: 23.03.2011 09:59
Dziś wszystkie oczy skierowane są w stronę Portugalii. Tamtejszy parlament najpewniej nie przyjmie nowego programu oszczędności. Euro się osłabia.

Jeśli tak się stanie to kolejne ruchy są łatwe do przewidzenia. Pierwszy to dymisja rządu i nowe wybory, które nie zmienią układu sił. Drugi to wystąpienie Portugalii o pomoc finansową.

Portugalska partia socjaldemokratyczna PSD, największa partia opozycyjna wobec mniejszościowego rządu premiera Jose Socratesa, przedstawi dziś projekt rezolucji wzywający parlament do odrzucenia najnowszego programu oszczędnościowego rządu, zapowiedział wczoraj wieczorem rzecznik PSD. Zapowiedź ta stanowi potwierdzenie dotychczasowego stanowiska PSD wobec zaproponowanego 11 marca przez rząd dodatkowego planu redukcji wydatków (ma on umożliwić sprowadzenie deficytu do 4,6 proc. PKB).


Premier Jose Socrates zagroził, że w przypadku odrzucenia programu oszczędnościowego, jego rząd złoży dymisję. Stąd już tylko krok do przedterminowych wyborów. I równie niewielki krok do tego, żeby Portugalia poprosiła o pomoc finansową Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Unię Europejską.

Pomoc dla Portugalii

Rynki finansowe zakładają, że Portugalia ostatecznie sięgnie po pomoc finansową. Przed tygodniem prawdopodobieństwo realizacji tego scenariusza było oceniane na poziomie 60 proc., podczas gdy w przypadku Hiszpanii było to tylko 18 proc.. Oczekuje się, że nastąpi to do końca czerwca br.


Pomimo, że rynki oczekują zwrócenia się Portugalii o pomoc do MFW i UE, to ewentualne odrzucenie pakietu oszczędnościowego i upadek rządu powinien odbić się na nastrojach. Widać to już było wczoraj, gdy rentowność 10-letnich obligacji Portugalii wzrosła do 7,69 proc. z 7,53 proc. dzień wcześniej, a różnica w stosunku do niemieckich obligacji rozszerzyła się o 13 punktów bazowych do 443 punktów.
Eurodolar też może ucierpieć


Realizacja pesymistycznego scenariusza dla Portugalii już teraz uderza w notowania  euro. We wtorek kurs EUR/USD, który jeszcze w pierwszej połowie dnia testował 4. miesięczne maksima na 1,4247  dolara, zamknął dzień na poziomie 1,4189 dolara. Dziś natomiast para ta pogłębiła przecenę, spadając po godzinie 8:00 do 1,4148 dolara.


Na gruncie analizy technicznej wczorajszy zwrot EUR/USD, jaki miał miejsce poniżej oporu wyznaczonego przez maksima z listopada 2010 roku (1,4282), jeżeli tylko zostanie potwierdzony przez całodzienne spadki w dniu dzisiejszym, może oznaczać wyczerpanie się impulsu wzrostowego. Impulsu, który pojawił się na fali oczekiwań na wcześniejsze niż to wcześniej zakładano, rozpoczęcie cyklu podwyżek stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny.


Marcin R. Kiepas X-Trade Brokers Dom Maklerski/ Roman Przasnyski Open Finance/ab


    


Czytaj także

Berlin oczekuje upadku Portugalii

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2011 09:43
Portugalia powinna jako następny kraj w UE sięgnąć po unijną pomoc finansową. O to starają się przynajmniej Niemcy i Francja.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Nie będzie Europy dwóch prędkości

Ostatnia aktualizacja: 11.03.2011 08:46
Po południu na szczycie w Brukseli spotykają się przywódcy 17 państw strefy euro, by omówić propozycje zacieśniania współpracy gospodarczej.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Portugalia tnie płace

Ostatnia aktualizacja: 15.03.2011 08:44
Portugalski rząd zamierza wprowadzić w życie kolejne antykryzysowe projekty. Premier Jose Socrates chce dzięki temu uniknąć konieczności przyjęcia zagranicznej pomocy finansowej.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Portugalia walczy o przetrwanie

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2011 09:31
Ledwie Portugalii udało się opanować dwudniowy paraliż na drogach, agencja ratingowa Moody’s obniżyła ocenę kraju. Teraz będzie znacznie trudniej o pożyczkę.
rozwiń zwiń