Gospodarka

Wyniki stress testów banków zaszkodziły rynkowi

Ostatnia aktualizacja: 18.07.2011 10:51
Główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek wyjaśnia, że zła atmosfera na rynkach to efekt między innymi wyników stress testów, które poznaliśmy w piątek wieczorem.
Audio
  • Maja Goettig (BPH) tłumaczy, czemu stress testy nie uspokoiły inwestorów
  • Maja Goettig (BPH): Od szczytu strefy euro zależy dalsze zachowanie franka

Choć na 90 badanych europejskich banków tylko 8 splajtowałoby w sytuacji uderzenia kryzysu, te dane nie uspokoiły inwestorów - wyjaśnia ekspert. Nerwowy początek tygodnia na rynkach giełdowych i walutowych. Od rana na rynkach dominuje kolor czerwony oznaczający spadki, a frank pobił kolejny rekord i osiągnął poziom 3 złotych 54 groszy.

Ekonomistka wyjaśnia, że sytuację na rynkach podgrzewa niepewność dotycząca sytuacji w strefie euro i w Stanach Zjednoczonych, gdzie politycy nie mogą dojść do porozumienia w sprawie podwyższenia limitu dopuszczalnego zadłużenia USA, co grozi brakiem płynności finansowej.

Główna ekonomistka banku BPH Maja Goettig zwraca też uwagę na problemy w Stanach Zjednoczonych, gdzie politycy nie mogą dojść do porozumienia w sprawie podwyższenia limitu dopuszczalnego zadłużenia USA, co grozi brakiem płynności finansowej.

Po południu na rynku międzybankowym za franka szwajcarskiego trzeba płacić 3 złote i 51 groszy, za euro 4 złote i 4 grosze, a za dolara 2 złote 87 groszy. W tym czasie indeks dużych spółek giełdowych na warszawskim parkiecie - WIG 20 - traci ponad półtora procent wobec piątkowego zamknięcia, a główny indeks WIG traci blisko półtora procent.

tk

Czytaj także

Masz kredyt? Frank znów bije rekord - 3,53 zł

Ostatnia aktualizacja: 18.07.2011 09:28
Na otwarcie giełdy WIG20 stracił prawie 1 procent. Frank szwajcarski już z samego rana pobił swój kolejny rekord, osiągając przez chwilę wartość 3 złotych 53 groszy. Euro i dolar amerykański wzmocniły się tylko nieznacznie.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Ceny surowców rosną po wypowiedzi szefa EBC

Ostatnia aktualizacja: 18.07.2011 09:20
Londyńska giełda metali LME notuje wzrosty cen miedzi o 0,7 proc. Dzieje się tak po tym, jak Jean-Claude Trichet zapewnił, że Europa może poradzić sobie z kryzysem zadłużeniem, jeśli wykaże determinację.
rozwiń zwiń