Gospodarka

Paryż i Berlin tworzą eurorząd. Nie uwzględnią Polski

Ostatnia aktualizacja: 01.08.2011 12:10
Paryż i Berlin szykują projekt utworzenia rządu gospodarczego 17 państw strefy euro. Powrót do pomysłu zainicjował prezydent Francji Nicolas Sarkozy podczas ostatniego szczytu eurolandu, kiedy drugi raz ratowano Grecję.
Audio
  • Relacja Beaty Płomeckiej (IAR) z Brukseli o rządzie eurolandu
Nicolas Sarkozy
Nicolas SarkozyFoto: flickr/World Economic Forum

Francja i Niemcy ponawiają starania, by zacieśnić współpracę w strefie euro i do końca tego miesiąca mają przygotować propozycje w tej sprawie. Kolejny już szczyt eurogrupy ma się odbyć w październiku i znowu powróciła groźba budowy Europy dwóch prędkości. Polska natomiast ma nadzieję, że 17 państw eurolandu nie odejdzie za daleko.

Pomysł ściślejszej współpracy krajów jest żywo dyskutowany od ostatniego szczytu eurogrupy, na którym zapadła decyzja o przyznaniu pomocy dla Grecji. Wtedy prezydent Francji Nicolas Sarkozy mówił, że kryzys stał się okazją do lepszego zarządzania w strefie euro. - Francja od jakiegoś czasu apelowała o stworzenie rządu gospodarczego w eurolandzie. Jasne jest, że ściślejsza współpraca musi odbywać się w gronie 17 krajów, a nie 27 - mówił francuski prezydent. To oznacza, że właśnie rozpoczyna się budowa trwałych filarów gospodarczego zarządzania w ekskluzywnym klubie, jak nazywana jest strefa euro.

Polska, która od dawna sprzeciwiała się budowie Europy dwóch prędkości, teraz ma nadzieję, że integracja eurogrupy nie pozostawi jej za burtą na dłuższy czas. Dlatego też chce brać udział w przygotowaniach kolejnego szczytu. Ekspert brukselskiego Centrum Studiów nad Polityką Europejską Karel Lannoo uważa, że kraje, które nie mają wspólnej waluty, powinny być włączone do dyskusji, ale też podziela argumenty eurolandu.

 - Kraje Unii przyjmą pewnego dnia wspólną walutę, bo część się do tego zobowiązała, mają więc prawo uczestniczyć w dyskusji o zmianie reguł w strefie euro. Z drugiej jednak strony, eurogrupa musi zacieśniać współpracę, bo łączy ją bardzo dużo, jest ze sobą znacznie bardziej związana niż z państwami spoza strefy euro - powiedział Polskiemu Radiu brukselski ekspert.

Kraje eurolandu uważają też, że mają prawo do ściślejszej integracji, bo to one składają się na pomoc dla bankrutów, a pozostałe państwa, jeśli chcą, to zawsze mogą przystąpić do strefy euro i włączyć się do współpracy.

tk

Czytaj także

Decyzja eurogrupy: będzie 109 mld euro dla Grecji

Ostatnia aktualizacja: 21.07.2011 18:00
- Znaleźliśmy wspólną odpowiedź na kryzysową sytuację w strefie euro - mówi przewodniczący Rady Europejskiej Herman van Rompuy.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Mimo przyznanej pomocy, Grecji spadł rating kredytowy

Ostatnia aktualizacja: 25.07.2011 09:42
Agencja Moody’s obniżyła rating obligacji greckich z Caa1 do Ca. Dodała, że nowy pakiet ratunkowy dla tego kraju przełoży się na "znaczące straty" dla prywatnego sektora finansowego.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Moody's obniży rating Hiszpanii? Zapatero ogłosił wybory

Ostatnia aktualizacja: 29.07.2011 14:45
Obecnie kraj ma rating Aa2. Agencja bierze pod uwagę obniżenie go o jeden stopień. Jednocześnie ogłoszono datę wyborów parlamentarnych na listopad. Rządząca Partia premiera Jose Luisa Zapatero najpewniej je przegra.
rozwiń zwiń