Gospodarka

Rybiński: protestuję przeciwko pożyczaniu MFW

Ostatnia aktualizacja: 20.12.2011 08:46
Pożyczanie za pośrednictwem MFW nie różni się niczym od praktyki prania pieniędzy przez mafię narkotykową i wprowadzania ich potem do obrotu jako legalnych –twierdzi Rybiński.
Audio
  • Krzysztof Rybiński mówił w Programie Pierwszym Polskiego Radia, że to działanie niezgodne z duchem prawa.
  • Krzysztof Rybiński uważa, że polski wkład trafi głównie do Włoch i Hiszpanii, a nie na przykład na Węgry, czy do Grecji.

Ekonomista Krzysztof Rybiński jest przekonany, że nie istnieje żaden wiarygodny plan zatrzymania kryzysu finansowego. Wiadomo, że te pieniądze pójdą na pożyczki dla rządu Włoch, i podobnie jak w przypadku pożyczek dla Grecji zostaną zmarnowane.

To nie jedyny powód protestu ekonomisty. Jego zdaniem pożyczka oznacza złamanie prawa unijnego, które zakazuje bankom centralnym finansowania rządów. Pożyczanie za pośrednictwem MFW nie różni się niczym od praktyki prania pieniędzy przez mafię narkotykową i wprowadzania ich potem do obrotu jako legalnych. W tej sprawie wypowiadał się Bundesbank, który odmówił udzielenia takiej pożyczki.

Ekonomista przytacza również argument, że nasz kraj jest ósmym najbardziej zadłużonym krajem świata o bardzo małych aktywach zagranicznych, nie powinno się zmieniać struktury tych aktywów na bardziej niekorzystną dla siebie w tak trudnej sytuacji.

Dodaje również, że Włosi mają ulokowane w bankach, na giełdzie i w innych aktywach finansowych ponad 3 biliony euro, są w stanie sami spłacić swoje długi. Jest żenujące i nieakceptowalne, że nie spłacają sami swoich długów, tylko wyciągają łapę po pieniądze biedniejszych krajów.

Krzysztof Rybiński dodaje również, że taka pożyczka łamie zasady którymi kieruje się NBP inwestując rezerwy dewizowe.

Jeżeli rząd Polski chce udzielić pożyczki rządowi Włoch, za pośrednictwem MFW, to niech znajdzie te pieniądze w budżecie, albo sam pożyczy na rynku. Wtedy będzie to działanie zgodne z prawem, chociaż tak samo bezsensowne puentuje ekonomista.

Minister finansów zapowiedział, że puli, jaką przekaże na ratowanie strefy euro Unia Europejska, nasz kraj wyłoży 6 miliardów. Kraje strefy euro, ale także m.in. Polska zobowiązały się na razie przekazać Międzynarodowemu Funduszowi Walutowemu dodatkowo łącznie 150 miliardów euro na walkę z kryzysem.

Z 200 miliardów jakie Unia miała przekazać na ratowanie strefy euro, zadeklarowano na razie 150 miliardów. Najwięcej do kasy MFW wpłacą Niemcy - ponad 41 miliardów euro, następnie Francja - ponad 31 miliardów i Włochy - około 23 miliardów euro, a Hiszpania i Holandia po kilkanaście miliardów. Z krajów spoza strefy euro wstępną zgodę na wsparcie wyraziły oprócz Polski także Dania, Szwecja i Czechy. Wbrew oczekiwaniom, Wielka Brytania nie zadeklarowała na razie 30 miliardów euro. Londyn poinformował, że wysokość pomocy określi na początku przyszłego roku.

 

PR1, IAR, rybinski.eu, ab

Czytaj także

Rostowski: pomoc strefie euro leży w polskim interesie

Ostatnia aktualizacja: 14.12.2011 12:55
Prognozowanie tempa rozwoju polskiej gospodarki w 2012 roku jest w tej chwili bardzo ryzykowne - uważa minister finansów.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Moskwa gotowa dać minimum 10 mld USD na euroland

Ostatnia aktualizacja: 15.12.2011 15:22
Moskwa jest gotowa przeznaczyć na ratowanie strefy euro minimum 10 mld dolarów, ale tylko za pośrednictwem Międzynarodowego Funduszu Finansowego.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rostowski: Polska pożyczy MFW około 6 mld euro

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2011 10:45
Polska udzieli MFW pożyczki w wysokości rzędu 6 mld euro - poinformował minister finansów Jacek Rostowski.
rozwiń zwiń