Gospodarka

Liczysz na emeryturę? Licz tylko na siebie!

Ostatnia aktualizacja: 25.01.2012 08:24
Nasze oszczędności na emeryturę w ubiegłym roku prawie nie wzrosły. A i tak to w większości wirtualne pieniądze.

"Rzeczpospolita" pisze, że w ramach powszechnego systemu emerytalnego oraz dobrowolnych form oszczędzania na koniec 2011 roku Polacy zgromadzili 2 biliony 350 miliardów złotych.

Rok wcześniej było to o 90 miliardów mniej, a więc wzrost był niewielki. Dziennik dodaje, że wziął pod uwagę zarówno środki gromadzone w ZUS i OFE, jak i pracowniczych programach emerytalnych oraz na indywidualnych kontach emerytalnych.

"Rzeczpospolita" dodaje, że najwięcej pieniędzy Polacy odprowadzają do ZUS, gdzie w ramach tak zwanego pierwszego filara zgromadzonych było 2 biliony 100 miliardów złotych. Jak zauważa gazeta, te środki to jednak wirtualne zapisy, czyli obietnica państwa, że gdy ubezpieczony przestanie pracować, dostanie określone świadczenie. Realne pieniądze są gromadzone w funduszach emerytalnych, w pracowniczych programach oraz na indywidualnych kontach emerytalnych i inwestowane głównie w akcje i obligacje. W ubiegłym roku sytuacja gospodarcza nie sprzyjała zwiększeniu środków.

Główny ekonomista Invest Banku Wiktor Wojciechowski mówi "Rzeczpospolitej", że nowy zreformowany system obniżył wysokość świadczeń. Wyniosą one nie jak obecnie około 50-60 ostatnich zarobków, lecz około 30 procent.

IAR,ab

Czytaj także

Boni: zmniejszy się dług, a nie emerytury

Ostatnia aktualizacja: 11.01.2011 08:00
Projekt zmian w systemie emerytalnym około 20 stycznia, to jest w przyszłym tygodniu, ma trafić do konsultacji społecznych - zapowiedział w "Sygnałach Dnia" Michał Boni.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Spotkanie w sprawie OFE. Przyszłość ustawy w rękach Komorowskiego

Ostatnia aktualizacja: 30.03.2011 13:39
Zakończyły się konsultacje prezydenta z partnerami społecznymi w sprawie ustawy o OFE.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Od lata straciliśmy 15 mld zł

Ostatnia aktualizacja: 11.10.2011 08:29
Straty przyszłych emerytów są coraz większe. Jest niemal pewne, że na koniec tego roku na kontach będzie mniej pieniędzy niż w grudniu 2010 r.
rozwiń zwiń