X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Gospodarka

Emerytury górnicze: bardzo kosztowny przywilej

Ostatnia aktualizacja: 10.07.2014 18:55
Jedna czwarta emerytów górników ma mniej niż 54 lata. Do ich portfeli co miesiąc może trafić nawet 3, 5 tysiąca złotych. Czym różnią się emerytury górników od świadczeń innych grup pracowniczych tłumaczy portalowi gospodarka.polskieradio.pl ekspert Forum Obywatelskiego Rozwoju Dawid Samoń.
Audio
  • Czym różnią się emerytury górników od świadczeń innych grup pracowniczych oraz ile to kosztuje, tłumaczy portalowi gospodarka.polskieradio.pl ekspert Forum Obywatelskiego Rozwoju Dawid Samoń. /Arkadiusz Ekiert, Polskie Radio/.
Emerytury górnicze: bardzo kosztowny przywilej
Foto: sxc.hu/cc

- Emerytury górnicze są niezwykle hojnym przywilejem i istotnym przykładem dotowania górnictwa przez państwo, czyli z kieszeni podatnika  - ocenia Dawid Samoń.

Górnicy poza systemem powszechnym

Jak tłumaczy,  dzieje się tak, gdyż ta grupa zawodowa nie jest objęta zreformowanym w 1999 r. systemem opartym na zasadzie zdefiniowanej składki (w którym wysokość świadczeń jest powiązana z wielkością odłożonych do czasu przejścia na emeryturę składek) – mówi Dawid Samoń.

Jak przypomina ekspert, w latach 1999 - 2005 górnicy należeli do powszechnego systemu, ale w 2005 r. wywalczyli sobie przywileje w postaci emerytur górniczych, które są finansowane kosztem reszty społeczeństwa.

W obecnym, powszechnym systemie emerytalnym, nasza emerytura będzie tak duża, jak dużo odprowadzimy składek emerytalnych. Oczywiście emerytura, co roku jest waloryzowana. Górnicy natomiast są w systemie uprzywilejowanym - też odprowadzają składki, w takiej samej wysokości jak w systemie powszechnym, ale ich emerytury nie zależą od zebranych środków. Jak wyjaśnia portalowi ekspert FOR, dostają emerytury o wiele większe. 85 proc. nowo przyznanych górnikom świadczeń emerytalnych w 2012 r. było wyższe niż 3,5 tys. zł.

W przypadku emerytur z powszechnego systemu, 85 proc. nowo przyznanych świadczeń mieści się w przedziale od 600 zł do 3 tys. zł. Ponad 30 proc. świadczeń jest nie wyższa niż 1200 zł.

- Na dodatek górnik o wiele wcześniej kończy pracę. Ponad 60 proc. emerytowanych górników ma mniej lat niż ustawowy minimalny wiek emerytalny dla mężczyzn, a ponad jedna czwarta ma nie więcej niż 54 lata.

Dla porównania, dwa razy mniej emerytów z systemu powszechnego ma mniej niż 65 lat, a tylko niecałe 2 proc. to osoby młodsze niż 54 lata – mówi Dawid Samoń.

Jak mówi ekspert, co roku dokładamy do górniczych emerytur mniej więcej tyle samo, ile wynosi składka do OFE.

- Składką do OFE politycy się zajęli, natomiast górnikami nie. Dlaczego? Bo górnicy są, co prawda małą grupą społeczną, ale za to bardzo silną – mówi ekspert FOR.

W innych krajach poradzono sobie z tym problemem.

- Bardzo dobrym przykładem jest Bułgaria, gdzie górnicy faktycznie mogą przejść wcześniej na emeryturę, ale za to płacą wyższe składki. W Niemczech górnicy będą przechodzić na emeryturę w wieku 62 lat. Zostali, jak pozostali, objęci podwyższeniem wieku emerytalnego, w przeciwieństwie do Polski. W Czechach, kraju bogatszym od Polski, górnik uprawniony jest do emerytury w wieku 63 lat – tłumaczy Dawid Samoń.

Zdaniem eksperta, tak naprawdę w Polsce powinno się powrócić do rozwiązań wypracowanych w 1999 roku. Chodzi o to by górnicy znaleźli się znowu w systemie powszechnym i by obowiązywały ich takie same zasady jak większości Polaków. Przy czym wcale nie jest powiedziane, że górnik musi pracować do 67 roku życia.

- Trzeba sobie zdać sprawę, że w obecnych czasach życie zawodowe się wydłuża i górnik po 20 czy 25 latach pracy pod ziemią powinien się przekwalifikować – mówi ekspert.

Arkadiusz Ekiert

Zobacz więcej na temat: emerytura górnictwo OFE ZUS
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Emerytura po amerykańsku: jeśli umiesz liczyć to licz na siebie

Ostatnia aktualizacja: 14.06.2014 13:50
Kilka tygodni temu agencja Moody’s obniżyła rating Chicago i ostrzegła przed kolejnym cięciem, jeśli władze miasta nie zreformują systemu emerytalnego. Ponieważ w USA nie mają OFE, ani rząd, ani władze Chicago nie mogą im zabrać pieniędzy. Reforma musi więc polegać na redukcji świadczeń i podwyższeniu składek lub podatków.
rozwiń zwiń

Czytaj także

OFE czy ZUS: fundusze wybrało na razie niecałe pół miliona Polaków

Ostatnia aktualizacja: 10.07.2014 07:42
Na otwarte Fundusze Emerytalne zdecydowało się do wtorku 498 tysięcy ubezpieczonych na 14 milionów uprawnionych. Jak powiedział naczelnik wydziału Komunikacji Społecznej w ZUS-ie Wojciech Andrusiewicz, ostatnio do OFE zapisuje się 18 - 20 tysięcy osób dziennie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nowe emerytury o 1200 zł niższe od starych. Co na to Polacy?

Ostatnia aktualizacja: 10.07.2014 12:24
To, że emerytury wypłacane z nowego systemu będą niższe niż te sprzed reformy, było wiadomo od dawna. Nikt jednak nie spodziewał się, że różnice będą tak duże, i to już teraz, a nie za 20 czy 30 lat, pisze "Gazeta Wyborcza".
rozwiń zwiń

Czytaj także

ZUS uratuje górnictwo. Górnicy masowo przechodzą na emerytury

Ostatnia aktualizacja: 10.07.2014 08:12
Nie będzie likwidacji specjalnego systemu emerytalnego dla górników. Rząd zamierza ratować kopalnie kosztem ZUS - nierentowne spółki zrestrukturyzują zatrudnienie, wysyłając część pracowników na świadczenie z zakładu - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".
rozwiń zwiń