X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Gospodarka

Branża AGD nie boi się mniejszej mocy

Ostatnia aktualizacja: 05.09.2014 19:26
Podnoszenie efektywności energetycznej forsowane prze Unię Europejską jest popierane przez branżę producentów sprzętu AGD. Mniejsza moc nie musi oznaczać gorszej efektywności. Ale z suszarką do włosów może być problem.
Audio
  • Dlaczego branża AGD nie boi się mniejszej mocy urządzen elektrycznych tłumaczy Radosław Maj z Europejskiego Stowarzyszenia Producentów AGD. /Arkadiusz Ekiert, Polskie Radio/.
Ze zmniejszeniem mocy suszarek może być problem.
Ze zmniejszeniem mocy suszarek może być problem. Foto: Glow Images/East News

Radosław Maj z Europejskiego Stowarzyszenia Producentów AGD mówi , że obniżanie mocy, którą pobierają urządzenia elektryczne, jest dla firm produkujących sprzęt AGD tematem znanym od dawna.

Od 1 września tego roku produkowane odkurzacze nie mogą być mocniejsze niż 1600 wat. Ale to nie koniec. Przyjdzie czas na czajniki elektryczne czy suszarki do włosów.  Komisja Europejska chce zwiększyć do 2030 roku efektywność energetyczną domowych urządzeń AGD o 30 procent.

– Zawsze podkreślamy, że cała branża AGD jest za podnoszeniem efektywności energetycznej. Dlatego popieramy etykiety energetyczne, które już od kilku lat są między innymi na lodówkach i pralkach. Jeżeli Komisja Europejska wskazuje, że jakaś grupa urządzeń ma potencjał by podnieść efektywność energetyczną, to my bardzo chętnie współpracujemy i opiniujemy takie pomysły – mówi portalowi gospodarka.polskieradio.pl Radosław Maj.

Gość portalu podkreśla, że mniejsza moc urządzenia musi być rekompensowana większą wydajnością.

- To jest dla nas warunek, który wiąże się z konkurencyjnością takiego urządzenia. Obniżenie mocy nie może iść w parze z mniejszą wydajnością. Jeżeli 10 lat temu pralka była w klasie „C” to dziś jest ona w klasie „A +++”. Przy czym jest ona tak samo lub nawet bardziej wydajna niż kiedyś i zużywa około 70 proc. mniej energii – podkreśla gość portalu.

Radosław Maj przypuszcza, że podobnie stanie się z odkurzaczami, które od 1 września muszą mieć, co najwyżej 1600 Wat.

Oczywiście trzeba się liczyć z taką sytuacją, że niektóre urządzenia z racji swojej funkcji nie będą mogły być zbyt oszczędne, jeśli chodzi o pobór prądu.

– Na przykład suszarki do włosów. Podejrzewam, że w tym przypadku ta grzałka w suszarce zużywa najwięcej energii, więc ciężko będzie to zużycie ograniczyć. Podobnie może być w przypadku suszarek do rąk w publicznych toaletach. Ale i takie sprzęty są brane pod uwagę w dalszej perspektywie i prowadzone są badania – mówi Radosław Maj.

Ekspert zdaje sobie sprawę, że te wymuszone przez politykę energetyczną UE innowacyjności przenoszą się na koszty produkcji.

– Należy jednak zwrócić uwagę na fakt, że w dłuższej perspektywie mówimy o oszczędnościach. Konsument nawet, jeśli zapłaci więcej za sprzęt, to używając go może spodziewać się niższych rachunków za energię elektryczną. Takie oszczędności mogą sięgać kilkuset złotych rocznie – zauważa gość portalu.

Arkadiusz Ekiert

Zobacz więcej na temat: energetyka
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak