Gospodarka

Rolnik może legalnie handlować salcesonem, ale już nie kiełbasą

Ostatnia aktualizacja: 03.10.2015 08:22
Wszystko wskazuje na to, że niewielu rolników skorzysta z nowych ułatwień przy prowadzeniu działalności gospodarczej – pozwalających na handel bezpośredni produktów wytwarzanych w gospodarstwach rolnych. Okazuje się, że nowe rozporządzenie pozwala handlować np. salcesonem, ale już nie kiełbasą.
Audio
  • Dlaczego niewielu rolników skorzysta z nowych ułatwień przy prowadzeniu działalności gospodarczej – pozwalających na handel bezpośredni produktów wytwarzanych w gospodarstwach rolnych, wyjaśniamy w audycji Po Pierwsze Ekonomia, radiowej Jedynki. /Kamil Piechowski, Naczelna Redakcja Gospodarcza Polskiego Radia/.
Nowe rozporządzenie pozwala w przypadku produktów przetworzonych na sprzedaż tylko podrobów i produktów drobiarskich. A z tego swojskiej kiełbasy raczej się nie robi...
Nowe rozporządzenie pozwala w przypadku produktów przetworzonych na sprzedaż tylko podrobów i produktów drobiarskich. A z tego swojskiej kiełbasy raczej się nie robi...Foto: Pixabay

Jak tłumaczy minister, rozporządzenie pozwala w przypadku produktów przetworzonych na sprzedaż tylko podrobów i produktów drobiarskich. Inne produkty przetworzone, np. kiełbasa, jak na razie nie są dopuszczone do obrotu. Minister tłumaczy, że winna jest temu opozycja, która zablokowała w Sejmie ustawę, która zezwalała rolnikom na handel bez ograniczeń asortymentowych.

Przypomina, że według zablokowanej ustawy, przetwarzane miały być wszystkie produkty i to do wartości 150 tys. euro rocznie.

Produkt musi być wytworzony na własnym sprzęcie

To, że rozporządzenie niewiele zmienia, gdyż nakłada na rolnika np. obowiązek wytwarzania produktów w oparciu o własny sprzęt, podkreśla Justyna Paluch z gospodarstwa sadowniczego Alina Paluch i córka w Klimczyce Kolonia.

I daje przykład .  ̶  Rozporządzenie pozwala owszem na sprzedaż wytworzonych przez siebie soków jabłkowych , ale jeśli są wytłoczone przez domowa prasę. A tej, jeśli soku jest 1-2 tony, nikt nie będzie przecież kupował. Jeśli zleci się tłoczenie na zewnątrz, to już nie można go sprzedać, bo to nie jest domowa produkcja – wyjaśnia Justyna Paluch.

Produktu nie można wstawiać do sklepu czy restauracji

Inne zastrzeżenie budzi zapis, że rolnik może sprzedać swój produkt tylko konsumentowi finalnemu – na targu, festynie. ̶ A to oznacza, że nie może go wstawić do lokalnego sklepu, czy restauracji – mówi Pani Justyna.

Ponadto rolnik i tak będzie musiał założyć własna działalność gospodarczą

Minister rolnictwa podpisał rozporządzenie o sprzedaży bezpośredniej nieprzetworzonych i częściowo przetworzonych produktów rolnych w gospodarstwie, takich jak owoce, drób, jaja, produkty pszczele i zwierzęta łowne.

Jak podkreśla minister, rolnicy będą mogli teraz jeździć na festyny, wystawy i kiermasze, aby promować swoje produkty żywnościowe w całym kraju, a nie tylko w swoim województwie i powiatach ościennych.

Dodaje, że w ramach tej sprzedaży będą mogli świadczyć sobie wzajemnie usługę wymienną. ̶ Jeśli rolnik jedzie na kiermasz, to może wziąć produkty od kilku innych, którzy mają taka działalność, a to obniża na pewno koszty – mówi Sawicki.

Kamil Piechowski, jk

Zobacz więcej na temat: handel rolnictwo żywność
Czytaj także

Rolnicy sprzedadzą swoje produkty w sklepach i bez podatku

Ostatnia aktualizacja: 07.07.2014 15:09
Zapowiadane przez resort rolnictwa umożliwienie rolnikom sprzedaży własnych wyrobów – m.in. mięsnych czy owocowych, zbliża się dużymi krokami. Jak poinformował Marek Sawicki, powinno to być możliwe już na początku przyszłego roku.Ta działalność nie będzie objęta podatkiem dochodowym.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rolnicy będą mogli sprzedawać swoje przetwory. "To likwidacja bzdurnych przepisów"

Ostatnia aktualizacja: 06.05.2015 16:32
Prezydent podpisał ustawę, która daje od nowego roku możliwość sprzedaży przetworzonych produktów z małych gospodarstw.
rozwiń zwiń