Gospodarka

Szef PGE Marek Woszczyk: energetyka ucieka przed konkurencją

Ostatnia aktualizacja: 27.04.2014 09:13
Niewykluczone, że rzeczywistej walki konkurencyjnej w energetyce będzie coraz mniej. - Polska powinna wyciągnąć wnioski z doświadczeń europejskich i tak regulować sektor, aby osiągnąć swoje cele możliwie jak najniższym kosztem, zarówno społecznym jak i ekonomicznym – mówi wnp.pl Marek Woszczyk, prezes Polskiej Grupy Energetycznej.
Marek Woszczyk
Marek Woszczyk Foto: PAP/Rafał Guz

- Na przykład w Wielkiej Brytanii w zasadzie cały sektor ma być w przyszłości regulowany - kontrakty różnicowe dla elektrowni jądrowych, odnawialnych źródeł energii (OZE) i w przyszłości CCS oraz rynek mocy dla elektrowni gazowych. Rynek należy jednak regulować z dużą uwagą, analizując dokładnie konsekwencje wprowadzania poszczególnych regulacji - mówi Marek Woszczyk.

OZE odpowiada za olbrzymi wzrost energii w Europie

Jak dodaje, przykład Niemiec czy Hiszpanii pokazuje, że nieprzemyślane działania mogą doprowadzić do dalekosiężnych negatywnych konsekwencji dla sektora energetycznego. Niemcy tylko w 2013 roku wydały blisko 23 miliardy euro na wsparcie OZE, obciążając tym kosztem głównie odbiorców indywidualnych.

- Na skutek dynamicznego rozwoju OZE, cena energii dla gospodarstw domowych wzrosła od 2000 roku o 50 proc., a emisje energetyki nie zmalały, lecz nawet wzrosły (2000 r. - 357 mln ton CO2, 2012 - 361 mln ton CO2) - wskazuje Marek Woszczyk.

W opinii prezesa PGE nadmierne i niespójne subsydiowanie OZE oraz zmienność regulacji w energetyce europejskiej doprowadziły do sytuacji, w której inwestowanie w nowe moce wymaga dodatkowych źródeł przychodów ponad te, które są możliwe do osiągnięcia na podstawowym rynku energii elektrycznej.

Firmy uciekają w dystrybucje, boją się produkcji energii

- Doskonały przykład to energetyka jądrowa oraz toczące się w całej Europie prace nad rynkami mocy. Wynikiem nieakceptowalnego wzrostu ryzyka na rynku energii w Europie jest także dużo większa skłonność sektora do angażowania się w segment regulowany - dystrybucję, lub inwestowanie poza Europą. Dlatego uważam, że Polska powinna wyciągnąć wnioski z doświadczeń europejskich i tak regulować sektor, aby osiągnąć swoje cele możliwie jak najniższym kosztem, zarówno społecznym jak i ekonomicznym - podkreśla Marek Woszczyk.

Marek Woszczyk będzie jednym z uczestników Europejskiego Kongresu Gospodarczego, jaki w dniach 7-9 maja br. odbędzie się w Katowicach.

Prezes PGE będzie uczestniczył w sesji inauguracyjnej "Przemysł w Europie. Reindustrializacja - od wizji po strategię", która odbędzie się w 7 maja 2014 r. godz. 16.45-18.30 w Centrum Kultury Katowice oraz w dyskusji "Energetyka. Rynek mocy", która odbędzie się 8 maja 2014 r. w godz. 14.30-16.00 w budynku Altus.

Dariusz Ciepiela

/
Czytaj także

Eksperci o cenach energii: regulacje zniekształcają konkurencję

Ostatnia aktualizacja: 22.05.2013 19:34
Były minister gospodarki Janusz Steinhoff, prezes Urzędu Regulacji Energetyki Marek Woszczyk i ekspert Instytutu Sobieskiego Paweł Nierada debatowali w Jedynce o cenach energii w UE, alternatywnych źródłach energii i perspektywach dla bezpieczeństwa energetycznego Polski.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Która energia odnawialna jest najtańsza? Z wysypiska, wiatraków czy wody

Ostatnia aktualizacja: 07.12.2013 08:08
Instytut Energetyki Odnawialnej dokonał analizy opłacalności inwestycji wykorzystujących poszczególne odnawialne źródła energii. Wnioski obalają mity.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Czy Polsce zabraknie energii za kilka lat?

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2014 18:26
- To całkiem realny scenariusz - mówili goście radiowej Jedynki Tomasz Chmal, ekspert energetyczny Instytutu Sobieskiego, oraz były główny geolog kraju Michał Wilczyński.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Przyszłością polskiej energetyki nie jest zielona energia

Ostatnia aktualizacja: 16.01.2014 17:26
Andrzej Sikora prezes Instytutu Studiów Energetycznych uważa, że produkcja zielonej energii jest za droga. Przyszłością są natomiast łupki. Gaz, a przede wszystkim ropa łupkowa.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Bez strategicznych decyzji Polsce grozi blackout

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2014 20:07
Zgodnie z ustaleniami unijnymi udział energii z OZE powinien w 2020 roku wynieść w Polsce 15 proc., ale już teraz widać, że tego celu nie osiągniemy. Pozostaje pytanie: jakie źródła energii pozwolą na taką jej produkcję, by nie groził nam blackout.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Niemcy nadal stawiają na OZE, ale chcą mniej do tego dopłacać, wracają do węgla

Ostatnia aktualizacja: 10.03.2014 16:30
Niemcy nie zamierzają rezygnować ze swojej rewolucji energetycznej (Energiewende), choć chcą zmniejszyć jej koszty. W 2035 r. chcą z OZE produkować 60 proc. energii - mówi w rozmowie z portalem wnp.pl dr Patrick Graichen, dyrektor niemieckiego think tanku Agora Energiewende.
rozwiń zwiń