Gospodarka

Zlikwidujmy Pocztę. A co z Polską?

Ostatnia aktualizacja: 08.07.2014 22:06
Poczta Polska przegrała sądową walkę o wart 500 mln zł kontrakt na dostarczanie obywatelom przesyłek sądowych i prokuratorskich. Od roku zajmuje się tym zwyczajna, prywatna firma. I wydawałoby się, że w czasach gospodarki rynkowej nic się nie stało – na usługach dostarczania listów poleconych i ponagleń zarabia ten, który robi to np. taniej.
Jarosław Krawędkowski
Jarosław Krawędkowski

Ale czy taniej – oznacza naprawdę lepiej? Czy racjonalna miara, jaką są koszty, potrafi również wymierzyć coś, co trudno przeliczyć na pieniądze czyli powagę, prestiż, zaufanie, jakimi powinien darzyć obywatel swoje Państwo?

Bo firma, która przegrała kontrakt nazywa się Poczta Polska. A sądy i prokuratury, które wysyłają swoje pisma mają w nazwie Sąd Rzeczypospolitej Polskiej, Prokuratura Rzeczypospolitej Polskiej.

Czy przesyłka od tych instytucji odebrana w sklepie, kiosku, punkcie usługowym – a z takich kontrahentów korzysta firma PGP, która wygrała przetarg z Pocztą Polską  – tym samym nie jest odarta z tego niepoliczalnego, nieuchwytnego, ale tak mi się wydaje, ważnego poczucia, że za odbieranym listem stoi Państwo Polskie?

Przepraszam za ten ton – można go odebrać jako zaszły element niemodnego patriotyzmu, czy też narodowej propagandy, ale czy marka „Polska” nie jest wartością, o której też trzeba  pamiętać?

Wydaje mi się, że jeśli swój prestiż traci Poczta Polska – bo przegrała grę rynkową, to i jego cząstkę tracą też sądy i prokuratury – bo ich ważne przesyłki można odebrać w nie zawsze prestiżowych miejscach.

Oczywiście nie uważam, że wszystko co polskie musi oznaczać najlepsze i broniące się samą nazwą. Poczta Polska nie przegrała przetargu przez nazwę – bo staroświecka i niemodna, ale naprawdę oferowała droższą usługę. Ponadto, przyzwyczajona przez dziesięciolecia do swojej monopolistycznej pozycji, nie zauważyła, że świat się zmienia i dwa na cztery nieczynne okienka, długa kolejka po list polecony czy przekaz i ponad 100 tys. zatrudnionych osób – to droga prowadząca do klęski.

Stąd prośba – droga Poczto Polska: zacznij się naprawdę szybko zmieniać, pomyśl o prawdziwej ekonomii i pokaż, że też możesz wygrać swój wyścig na gospodarczej mapie Polski.

Jarosław Krawędkowski

Zobacz więcej na temat: Poczta Polska
Czytaj także

Jóźkowiak: debiut Poczty Polskiej możliwy do końca 2016 r.

Ostatnia aktualizacja: 17.06.2014 13:26
Grupa Poczty Polskiej mimo wysokich kosztów restrukturyzacji jest na plusie. Zarząd grupy przedstawił dziś wyniki finansowe i zapowiedział starania o wejście na giełdę.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Poczta Polska tnie koszty: zmniejsza zatrudnienie

Ostatnia aktualizacja: 21.06.2014 16:47
Zatrudniająca ponad 80,5 tys. pracowników Poczta Polska szuka oszczędności: po utracie monopolu na wiele usług, realizuje program redukcji zatrudnienia.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Sprawa przesyłek sądowych przeniosła się do sądu

Ostatnia aktualizacja: 26.06.2014 23:34
Sądowa batalia między Pocztą Polską, a Polską Grupą Pocztową. Chodzi o przetarg na dostarczanie przesyłek sądowych i prokuratorskich wart pół miliarda złotych, który wygrała grupa PGP.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Poczta Polska przegrała z PGP batalię o przesyłki sądowe. Apelacja została oddalona

Ostatnia aktualizacja: 08.07.2014 18:09
Przesyłki sądowe i prokuratorskie będzie nadal dostarczać grupa PGP. Sąd Okręgowy w Krakowie oddalił we wtorek skargi na korzystne dla Polskiej Grupy Pocztowej orzeczenia Krajowej Izby Odwoławczej w sprawie przetargu na dwuletnią obsługę korespondencji z sądów i prokuratur. Wygrany przez PGP kontrakt wart jest ok. 500 mln zł.
rozwiń zwiń