Gospodarka

Rolnicy z Kujaw i Pomorza ciągle potrzebują ziemi

Ostatnia aktualizacja: 09.10.2015 16:09
Woj. kujawsko-pomorskie charakteryzuje się wysoką kulturą rolną. Często gospodarstwa w tym regionie są wysoko wyspecjalizowane, a średnia ich wielkość to 15 hektarów.
Audio
  • W Zasobie w woj. kujawsko-pomorskim jest obecnie tylko 70 tys. hektarów, z czego 60 tys. ha zagospodarowanych trwale w postaci umów-dzierżaw – tłumaczy gość Jedynki Edyta Zakrzewska, dyrektor Bydgoskiego Oddziału ANR. (Elżbieta Mamos, Naczelna Redakcja Gospodarcza Polskiego Radia)
Ceny na przetargach licytacyjnych są nieraz bardzo wysokie. Średnia dla woj. kujawsko-pomorskiego za całe półrocze, wynosi ponad 40 tys. złotych za hektar
Ceny na przetargach licytacyjnych są nieraz bardzo wysokie. Średnia dla woj. kujawsko-pomorskiego za całe półrocze, wynosi ponad 40 tys. złotych za hektarFoto: Joshua MayerFlickrCC BY-SA 2.0.

To niedużo. A to może oznaczać, że rolnicy którzy postawili na rozwój swoich gospodarstw chcą kupować ziemię.

Czy występuje w woj. kujawsko-pomorskim „głód ziemi”?

Jak wyjaśnia Edyta Zakrzewska, dyrektor Bydgoskiego Oddziału ANR, kujawsko-pomorscy rolnicy to bardzo dobrzy przedsiębiorcy rolni. – Ci rolnicy, którzy związali swoje życie z rolnictwem w ostatnim dziesięcioleciu bardzo doinwestowali swoje gospodarstwa, skorzystali z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, i teraz brakuje im ziemi na rozwój tych gospodarstw – dodaje gość radiowej Jedynki.

W kujawsko-pomorskim jest zatem wielu rolników, którzy poszukują ziemi. Zawsze tę ziemię mogą kupić w obrocie prywatnym, np. od sąsiada, który z różnych przyczyn rezygnuje z produkcji rolne. Najczęściej z braku następców, bądź z powodów osobistych czy też rodzinnych. – Ale rolnicy sięgają też po ziemię z Zasobu Skarbu Państwa – dodaje dyrektor Edyta Zakrzewska.

Jak przebiega sprzedaż w 2015 roku?

W Zasobie w woj. kujawsko-pomorskim jest obecnie tylko 70 tys. hektarów, z czego 60 tys. ha zagospodarowanych trwale w postaci umów-dzierżaw.

– Ziemia, która kierowana jest na rynek z tzw. wyłączeń 30-proc. z gospodarstw ponad 428 ha, trafia na rynek w postaci przetargów ograniczonych, licytacyjnych, bądź przetargów ograniczonych ofertowych. Część ziemi, w ramach limitu jaki mamy sprzedać w danym roku – a przypomnę, że na 2015 mieliśmy trwale zagospodarować 7 tys. ha – pochodzi również z wniosków dzierżawców, którzy przeanalizowali pod względem ekonomicznym te decyzję i chcieliby ziemię, którą wcześniej nieprzerwanie minimum trzy lata dzierżawili ze skarbu Państwa, nabyć na własność – tłumaczy dyrektor Bydgoskiego Oddziału ANR.

Rolnicy aktywnie szukają możliwości zakupu

Obecnie ANR w Bydgoszczy ma ponad 300 wniosków od rolników-dzierżawców, którzy chcą zakupić swoją ziemię. – Czyli nie namawiamy nawet rolników, aby nabyli te ziemię, ale sami składają wnioski, i korzystają z preferencyjnych zasad zakupów. Do końca września sprzedaliśmy w kujawsko-pomorskim około 5 tys. hektarów, czyli nie ma zagrożenia wykonania planu na ten rok, czyli 7 tys. hektarów – ocenia dyrektor Edyta Zakrzewska.

Popyt jest większy od podaży, czy to oznacza wyższe ceny?

– Ceny na przetargach licytacyjnych są nieraz bardzo wysokie. Średnia dla woj. kujawsko-pomorskiego za całe półrocze, wynosi ponad 40 tys. złotych za hektar – podkreśla gość Jedynki dyrektor Edyta Zakrzewska z ANR w Bydgoszczy.

Elżbieta Mamos, mb

 Audycja powstała przy współpracy z Agencją Nieruchomości Rolnych.

 

Czytaj także

Od 2004 roku wartość gruntów wzrosła sześciokrotnie

Ostatnia aktualizacja: 22.09.2015 13:56
Ceny gruntów rolnych nadal rosną. W II kwartale 2015 roku średnia cena wyniosła 29 tys. 986 zł za 1 ha i była wyższa o 5,6 proc. od uzyskanej w I kwartale. Warto podkreślić, że cenę za I kwartał określono na podstawie ponad 3 tys. zawartych umów sprzedaży i sprzedanych prawie 23 tys. hektarów ziemi.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Jak korzystnie powiększyć gospodarstwo rodzinne?

Ostatnia aktualizacja: 25.09.2015 14:48
Agencja Nieruchomości Rolnych ma uprawnienia, za pomocą których działając w imieniu państwa, sprawuje dyskretną kontrolę nad rynkiem nieruchomości rolnych, a w razie potrzeby może interweniować poprzez prawo państwowego pierwokupu.
rozwiń zwiń