Gospodarka

Steen Jakobsen: kryzys w Rosji to równocześnie wielka szansa

Ostatnia aktualizacja: 22.12.2014 16:40
Po wielu latach zaniedbań inwestycyjnych i reformatorskich w Rosji nastąpił nieunikniony kryzys. W 2014 r. miał on dwa wymiary: konflikt na Ukrainie z początku tego roku oraz związane z nim sankcje, a także niewiarygodny spadek cen ropy w ostatnich miesiącach.
Steen Jakobsen, Saxo Bank.
Steen Jakobsen, Saxo Bank.Foto: Saxo Bank

Zarówno Rosja, jak i jej mieszkańcy nieraz znajdowali się w takiej sytuacji i wiedzą, co wówczas należy zrobić. Mimo iż w tym momencie obrót spraw wydaje się fatalny, nie wolno nam zapominać o starym powiedzeniu, że czas kryzysu to również czas maksymalnych możliwości w zakresie wytyczenia nowego kursu.

Pozytywnym efektem obecnej sytuacji może być zatem nowe otwarcie ze strony Rosji w 2015 r. Warunkiem podstawowym takiego otwarcia jest jednak zdecydowane rozwiązanie problemu Ukrainy tak, by definitywnie położyć kres impasowi polityczno-finansowemu w stosunkach z Europą i Stanami Zjednoczonymi.

Bez pełnej integracji z gospodarką światową nie jest możliwy mocny powrót do gry. Do czasu zniesienia sankcji do Rosji nie będzie napływać, ani z niej odpływać, jakikolwiek kapitał, a autarkia (samowystarczalność) nie wchodzi w grę.

Najbardziej realnym rozwiązaniem konfliktu na Ukrainie pozostaje sugestia byłego amerykańskiego sekretarza stanu, Henry'ego Kissingera: uczynić Ukrainę strefą buforową pomiędzy Rosją a NATO. Na zakończenie corocznego orędzia do rosyjskiej prasy i do narodu, Putin określił front NATO w całej Europie mianem „muru berlińskiego”. Pozostawienie Ukrainy w rosyjskiej strefie wpływów utworzy obszar buforowy w postaci Białorusi i Ukrainy, oddzielający Rosję od państw członkowskich NATO.

W chwili, gdy piszę te słowa, Unia Europejska oczekuje od Putina, który się nie poddaje, mocniejszych słów wsparcia wobec Ukrainy. Jeżeli jednak ten proces i ten kryzys potrwa kolejne trzy-cztery miesiące, zarówno Rosja, jak i Europa mogą przyjąć bardziej konstruktywne podejście do rozstrzygnięcia tego problemu.

Ryzyko makroekonomiczne nadal będzie wysokie, jeżeli obecna dynamika wyrwie się spod kontroli. Miejmy jednak nadzieję, że nadchodzące święta sprawią, że spojrzymy na te kwestie perspektywicznie i że będziemy myśleć praktycznie, zamiast dążyć do konfrontacji.

W ujęciu długoterminowym przewiduję ożywienie w Rosji. Biorąc pod uwagę czwartkowe orędzie prezydenta Putina, może to być naiwne podejście, jednak Rosja posiada zasoby, w tym ludzkie, dzięki którym może stać się potęgą – po prostu nie w obecnym kontekście polityczno-gospodarczym, w szczególności w obliczu międzynarodowych napięć i sankcji. Miejmy nadzieję, że ten kryzys zapoczątkuje pozytywny mandat do zmian i ukształtuje nową, bardziej zrównoważoną ścieżkę rozwoju. Innymi słowy, miejmy nadzieję, że sytuacja wygląda już na tyle źle, że może być tylko lepiej. W takim przypadku Rosja mogłaby okazać się największym pozytywnym zaskoczeniem w 2015 r.

Steen Jakobsen, Saxo Bank

Zobacz więcej na temat: Rosja GOSPODARKA ropa naftowa
Czytaj także

Ropa coraz tańsza, kurs rubla spada, a rosyjscy bogacze za to zyskują

Ostatnia aktualizacja: 15.10.2014 10:32
Wtorek jest kolejnym dniem osłabiania się rosyjskiego rubla. W poniedziałek za dolara po raz pierwszy trzeba było płacić ponad 40 rubli, we wtorek rubel osłabł do poziomu poniżej 40,7 za dolara. Jednocześnie na rynkach tanieje ropa naftowa.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Moody's obniżyła rating Rosji. Tylko dwa stopnie od poziomu śmieciowego

Ostatnia aktualizacja: 19.10.2014 20:23
Agencja Moody's obniżyła w piątek rating kredytowy Rosji do Baa2, który tylko dwa stopnie dzielą od poziomu śmieciowego. Jako powód podano m.in. spadek zaufania inwestorów, ucieczkę kapitału i niekorzystne prognozy wzrostu, wywołane przez konflikt na Ukrainie.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"The Economist" wieszczy gospodarczy upadek Rosji. Niedźwiedź jest ranny

Ostatnia aktualizacja: 22.11.2014 18:44
Gospodarka Rosji jest bliższa kryzysu niż się to wydaje prezydentowi Putinowi. Taką opinię zamieszcza wpływowy tygodnik "The Economist”
rozwiń zwiń
Czytaj także

Sankcje i spadek ceny ropy uderzyły w budżet Rosji. Traci 140 mld dolarów rocznie

Ostatnia aktualizacja: 24.11.2014 12:56
Rosja traci około 40 mld dolarów rocznie z powodu sankcji nałożonych przez Zachód i 90-100 miliardów dolarów z powodu spadku cen ropy – powiedział minister finansów Rosji Anton Siłuanow.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Dlaczego rubel się załamał? Nie tylko przez cenę ropy

Ostatnia aktualizacja: 17.12.2014 20:17
Zasadniczym powodem załamania na rosyjskim rynku walutowym nie jest spadek cen ropy naftowej, lecz zaniechanie reform zdywersyfikowania gospodarki - argumentuje analityk Standard Banku, Timothy Ash.
rozwiń zwiń