Gospodarka

Dr Maciej Jędrzejak: Good bye, Putin!?

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2014 20:11
Era Putina powoli dobiega końca. Przyczyną nie jest drastyczny spadek jego popularności wśród Rosjan – ta o dziwo nadal utrzymuje się na zaskakująco wysokim poziomie – a krach gospodarczy, który doprowadzi do wewnętrznych przetasowań na Kremlu. „Zamach stanu” może się jednak nie powieść, o ile niezadowolenie opinii publicznej uda się przekierować na wroga zewnętrznego.
Dr Maciej Jędrzejak, Saxo Bank
Dr Maciej Jędrzejak, Saxo BankFoto: Saxo Bank

Wiele wskazuje na to, że plan przywrócenia Rosji statusu mocarstwa właśnie legł w gospodarczych gruzach. Niepokojące doniesienia o drastycznej przecenie rubla względem głównych par walutowych oraz rekordowe spadki na moskiewskim parkiecie, są argumentami, z którymi trudno dyskutować.

O powadze sytuacji świadczy również fakt, że nie robią tego nawet czołowi kremlowscy propagandyści zasłaniając się niezależnością rosyjskiego banku centralnego. A ten w ostatnich dniach stał się niemym zakładnikiem błędów swojego nieformalnego mocodawcy, jakim z całą pewnością jest sam Putin.

Największa od 1998 roku podwyżka stóp procentowych z 10.5 procent do aż 17 proc., to dowód na fatalny stan rosyjskiej gospodarki, która ze względu na sankcje ekonomiczne, a także mocną deprecjację „czarnego złota”, cierpi coraz bardziej. Warto przy tym podkreślić, że podobne zachowanie władz monetarnych, właśnie sprzed szesnastu lat, poprzedzało bankructwo towarzyszy zza Buga – historia lubi się powtarzać.

Mając na uwadze trudną sytuację, w jakiej znalazł się prezydent Federacji Rosyjskiej, można wyodrębnić dwie potencjalne ścieżki rozwoju wydarzeń. Pierwsza zakłada poddanie Putina publicznemu linczowi oraz przypisanie mu wszelkich niepowodzeń ostatnich kilkunastu lat – to oznaczałoby „małą” rewolucję na Kremlu, skutkującą absolutną zmianą retoryki wobec zagranicznych partnerów.

Druga opcja – najbardziej prawdopodobna – to wskazanie Rosjanom winnych ich niedoli. W przypadku realizacji tego scenariusza należałoby spodziewać się powrotu dobrze znanej skądinąd retoryki zogniskowanej wokół zachodnich imperialistów, chcących zniszczyć rosyjski „dobrobyt”. Co więcej, w ten sposób władze w Moskwie zyskałyby uwierzytelnienie neoimperialnej polityki, która de facto sprowadziła rosyjską gospodarkę na dno – spirala kolejnych nieszczęść spadających na naszych wschodnich sąsiadów nabrałaby zatem rumieńców.

Sytuacja geopolityczna w Europie z każdym dniem staje się mniej przewidywalna, głównie za sprawą desperacji towarzyszącej Putinowi.

dr Maciej Jędrzejak

Czytaj także

Sondaż: poparcie dla Putina bliskie 90 procent, mimo problemów gospodarczych

Ostatnia aktualizacja: 02.12.2014 12:27
Około 87,5 procent Rosjan popiera politykę Władimira Putina - tak wynika z najnowszego sondażu, przeprowadzonego przez Wszechrosyjskie Centrum Badania Opinii Publicznej. To ośrodek bliski Kremlowi.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rosjanom kryzys niestraszny?

Ostatnia aktualizacja: 08.12.2014 15:12
– W kilkusetletniej historii Rosji nie zdarzyło się, by za jakiekolwiek niepowodzenie odpowiadała władza. Zawsze winny jest wróg zewnętrzny – mówił w Polskim Radiu 24 Marcin Celiński, publicysta kwartalnika „Liberte”. Zdaniem komentatora, trudności ekonomiczne, z którymi boryka się Moskwa – rekordowo niski kurs rubla, a także niewysokie ceny ropy naftowej – nie wpłyną negatywnie na nastroje rosyjskiego społeczeństwa.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Ile Rosjanie zniosą za Krym?

Ostatnia aktualizacja: 08.12.2014 20:00
- Czy wzniecane przez Putina nastroje nacjonalistyczne są w stanie zrekompensować gwałtowny spadek poziomu życia? – zastanawiał się w Dwójce Paweł Zalewski.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Recesja w Rosji odbije się na Polsce? Prognoza Morgan Stanley

Ostatnia aktualizacja: 21.12.2014 08:54
Recesja w Rosji w 2015 r. odbije się na Europie Centralnej i krajach bałtyckich. Jeśli eksport do Rosji skurczy się w 2015 r. o 30 proc., polski PKB zmniejszy się o 0,5 pkt proc., węgierski o 0,6 pkt proc., a czeski o 0,7 pkt proc. - ocenia Morgan Stanley.
rozwiń zwiń