Gospodarka

Kamil Maliszewski (mBank): tydzień pod znakiem ECB

Ostatnia aktualizacja: 19.01.2015 14:18
Ubiegły tydzień przyniósł wydarzenia, które na długo pozostaną w pamięci inwestorów. O decyzji banku Szwajcarii, jego powodach i skutkach napisano już bardzo wiele.
Kamil Maliszewski, Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku S.A
Kamil Maliszewski, Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku S.AFoto: Mat. prasowy mBank

Jednak patrząc na tę sytuację z pewnego dystansu, możemy założyć, że wszystko co najgorsze już miało miejsce i choć przez kilka najbliższych dni będzie towarzyszyła nam większa zmienność, to najprawdopodobniej umocnienie franka dobiega już powoli do kresu i powinniśmy być niebawem świadkami stabilizacji, która w dłuższej perspektywie przyniesie jego osłabienie.

Chociaż po czwartku wiele osób zapomniało wydanej w środę opinii rzecznika Trybunału Sprawiedliwości UE, o legalności programu OMT, należy wskazać, że choć rynki oczekiwały takiego rozstrzygnięcia, to jednak zdecydowanie rozszerzyło ono traktatowe uprawnienia ECB, co będzie pozwalało mu skuteczniej walczyć w przyszłości z turbulencjami w Strefie Euro.

Rozpoczynający się tydzień może przynieść nie mniej bezprecedensowe wydarzenia, w tym rozpoczęcie programu skupu aktywów obejmującego obligacje państwowe przez Europejski Bank Centralny.

Niezwykle istotną kwestią będą również greckie wybory parlamentarne, które rozpoczną sezon wyborczy w Europie. Do władzy mogą dojść zupełnie nieznane siły jak grecka SYRIZA i hiszpańskie PODEMOS, czego potencjalne konsekwencje będą poważniejsze dla kontynentu niż działania Europejskiego Banku Centralnego.

Nie powinny dziwić w tej sytuacji nikogo nowe maksima na giełdzie we Frankfurcie, gdyż niemieckie spółki będą beneficjentem zarówno ewentualnego QE jak i decyzji SNB jako największy partner handlowy Szwajcarii.

Podobnie wygląda sytuacja na EURUSD, który wyznaczył w ubiegłym tygodniu nowe dołki poniżej okolic 1.15 i najprawdopodobniej zostaną one pogłębione w najbliższych dniach w związku z decyzją ECB. Wydaje się jednak, że obecne spadki dobiegają już powoli do końca i z kupnem dolara należałoby poczekać na nadejście korekty, przynajmniej do okolic 1.17.

Piątkowe dane z gospodarki amerykańskiej okazały się zaskakująco lepsze od prognoz. Szczególnie optymistycznym ich aspektem są bardzo dobre nastroje konsumentów, które powinny zagwarantować kolejne miesiące wzrostu konsumpcji napędzającej amerykańską gospodarkę.

W dzisiejszym kalendarium brak jest istotnych odczytów, a pod nieobecność Amerykanów na rynku należy oczekiwać, że zmienność pozostanie ograniczona. Istotne informacje z chińskiej gospodarki poznamy dziś podczas sesji azjatyckiej i mogą one ustawić nastroje na rynkach przed czwartkowym posiedzeniem ECB.

Na rynku franka szwajcarskiego powinniśmy zobaczyć pewną stabilizację i należy oczekiwać, że CHFPLN będzie w tym tygodniu poruszał się pomiędzy 4.20-4.40.

Kamil Maliszewski, Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku S.A

/

 

Czytaj także

Steen Jakobsen (Saxo Bank): Szwajcarzy wracają do reguł rynkowych

Ostatnia aktualizacja: 15.01.2015 17:19
Gdy byłem w Szwajcarii, zaskoczyło mnie (podobnie jak wszystkich) doniesienie o zmianie dolnej granicy kursu w parze EUR/CHF przez SNB. Najwyraźniej SNB ocenił wszystkie argumenty za i przeciw i uznał, że wady sztywnej dolnej granicy przeważały nad zaletami.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Szymon Zajkowski (mBank): kapitulacja Banku Szwajcarii

Ostatnia aktualizacja: 16.01.2015 16:47
Decyzja Narodowego Banku Szwajcarii o rezygnacji z obrony minimalnego kursu wymiany franków na euro po 1.20 wywołała burzę na rynku walutowym. SNB o 50 pb obniżył również stopy procentowe, w tym depozytową do -0.75%.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Frank będzie jednak droższy: w przyszłym tygodniu zapłacimy za niego nawet 4,50 zł

Ostatnia aktualizacja: 17.01.2015 16:41
Analitycy walutowi nie mają dobrych wieści dla zadłużonych Polaków. Jak oceniają, ten tydzień nie zakończy cyklu osłabienia złotego. Tak nasza jak i europejska waluta będą tracić do dolara i franka szwajcarskiego. W przyszłym tygodniu za dolara zapłacimy 3,80 zł, za franka szwajcarskiego – 4,50 zł.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rząd powinien ratować frankowiczów? Politycy podzieleni

Ostatnia aktualizacja: 17.01.2015 11:33
Zamieszanie wokół kursu franka szwajcarskiego trwa. Politycy goszczący w "Śniadaniu w Trójce" nie byli zgodni co do tego, czy rząd powinien pomóc osobom, które mają kredyty we frankach.
rozwiń zwiń