X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Gospodarka

Prof. Tomasz Ciach: droga z laboratorium do biznesu nie jest łatwa

Ostatnia aktualizacja: 02.10.2016 16:28
Gościem audycji Ludzie Gospodarki jest prof. Tomasz Ciach z Wydziału Inżynierii Chemicznej Politechniki Warszawskiej, założyciel spółek NanoVelos, NanoThea i NanoSanguis.
Audio
  • "Ludzie gospodarki" cz. 1, gościem Polskiego Radia 24 jest prof. Tomasz Ciach z Wydziału Inżynierii Chemicznej Politechniki Warszawskiej, założyciel spółek NanoVelos, NanoThea i NanoSanguis./Karolina Mózgowiec, Naczelna Redakcja Gospodarcza Polskiego Radia/.
  • "Ludzie gospodarki" cz. 2, gościem Polskiego Radia 24 jest prof. Tomasz Ciach z Wydziału Inżynierii Chemicznej Politechniki Warszawskiej, założyciel spółek NanoVelos, NanoThea i NanoSanguis./Karolina Mózgowiec, Naczelna Redakcja Gospodarcza Polskiego Radia/.
Prof. Tomasz Ciach z Wydziału Inżynierii Chemicznej Politechniki Warszawskiej.
Prof. Tomasz Ciach z Wydziału Inżynierii Chemicznej Politechniki Warszawskiej.Foto: Mat. prasowy

Chciał zostać lekarzem, ale od tych planów odwiodła go mama lekarka. Skończył inżynierię chemiczną i biologię.

Dziś pracuje nad innowacjami, które wspierają medycynę – nad syntetyczną krwią, sztuczną kością, ulepszeniem radiodiagnostyki nowotworów czy nanocząsteczkami, które mogą pomóc w transportowaniu leku bezpośrednio do komórek nowotworowych.

Wynalazek to obietnica

- Wynalazek to obietnica – mówi prof. Tomasz Ciach - Obietnica lepszego życia, tańszej energii, łatwiejszego funkcjonowania świata, wyleczenia chorób. I takich obietnic poczyniłem w życiu sporo. Niestety z wdrażaniem tych obietnic jest trochę trudniej, bo wymaga to znacznie więcej pracy i bardzo dużych funduszy.

Pierwsze wdrożenie

Pierwszym poważnym wynalazkiem był implant zęba, który podaje lek. Nie udało się go jednak wdrożyć na rynek.

Sukces w postaci dostępnego na rynku produktu przyniosło profesorowi opracowanie pokrycia przeciwbólowego i przeciwdziałającego infekcjom do cewników. Obecnie cewniki produkowane są przez jedną z polskich firm.

- Bardzo dobrze się sprzedają głównie na rynkach europejskich. Jest to ogromna satysfakcja, jeżeli widzi się, że wysiłek włożony w wynalezienie czegoś przynosi ulgę w cierpieniu - mówi gość audycji.

Naukowiec nie jest stworzony do biznesu

Prof. Ciach przyznaje, że naukowiec nie jest stworzony do prowadzenia biznesu.

 – Jest to inna psychika, inna mentalność. Naukowcy zwykle starają się drążyć sprawę w nieskończoność, ciągle ulepszać swoje pomysły. W pewnym momencie trzeba stwierdzić, że jest już wystarczająco dobrze i trzeba iść dalej. W moim przypadku nieocenioną pomocą są moi doktoranci, którzy mają trochę inne podejście do świata, do podejmowania ryzyka. W przypadku wszystkich trzech spółek, trzy doktorantki przejęły na swoje barki cały ciężar organizacyjny i pociągnęły te spółki. Ja bym nie był w stanie tego zrobić. One były w stanie połączyć naukę i prowadzenie biznesu – mówi profesor.

Pierwsza spółka…

Pierwsza spółka, NanoVelos została stworzona, by utorować drogę do wdrożenia na rynek nanocząsteczek polisacharydowych. Są to mikrokapsułki z cukru, w których zamknięty może być lek przeciwko nowotworom. Mają one pomóc w przenoszeniu leku do komórek nowotworowych.

…. I problemy

- Wyjście takiej spółki z uczelni jest często bolesne – mówi gość PR24.

 -  Całe szczęście ponad dwa lata temu weszła w życie ustawa, której celem było ułatwienie tworzenia spółek typu spin-off. Uczelnia ma teraz obowiązek pozwalać na taką procedurę. Mamy więc wzrost liczby powstających spółek tego typu. Podpisujemy umowę licencyjną z uczelnią, zakładamy spółkę i stajemy na swoim, co nie jest takie proste. Jeśli chcemy pracować nad nowymi lekami, potrzebujemy laboratorium. I tu uczelnia z dobrego wujka staje się wynajmującym takie pomieszczenia i stara się na tym zarobić. Brakuje w Polsce inkubatorów przedsiębiorczości przeznaczonych właśnie na badania z dziedziny biotechnologii. W Bostonie jest 40 takich inkubatorów. Jeden z nich wyinkubował w trakcie czterech lat swojej działalności spółki o łącznej wartości rynkowej 3,7 mld dolarów.

Kolejny problem – finanse

W spółki profesora zainwestował fundusz Giza Polish Ventures i biznesmen Michał Sołowow, trzeci na liście najbogatszych Polaków Forbesa. Znalezienie finansowania, zwłaszcza, jeśli w grę wchodzą ogromnie kosztowne badania, nie jest jednak łatwą sprawą.

- Wprowadzenie nowego leku na rynek liczone jest w miliardach – podkreśla prof. Tomasz Ciach.

 - W Polsce nie ma kapitału prywatnego, który mógłby wykładać takie pieniądze. Często same koncerny farmaceutyczne narzekają, że ich na to nie stać. W Stanach Zjednoczonych obecnie toczy się dyskusja na temat zawiązywania partnerstwa między koncernami farmaceutycznymi a uczelniami, żeby wprowadzać nowe leki. Bo liczba nowych leków wprowadzanych na rynek maleje, a nie rośnie.

Na nanocząsteczki polisacharydowe NanoVelos pozyskało także finansowanie z NCBiR. Pozwoli ono na dojście do pierwszej fazy prób klinicznych.

- Będzie to cezura, która powie, czy to ma ręce i nogi, czy nie – mówi profesor -  Jeżeli pierwsze próby pierwszej fazy klinicznej wyjdą dobrze, to na pewno pojawi się zainteresowanie dużych firm farmaceutycznych, Zresztą już o tym z nimi rozmawiamy. Ale tego typu badania obciążone są bardzo dużym ryzykiem.

W Stanach Zjednoczonych radzą sobie lepiej

Świetnym przykładem tego, jak można wdrażać innowacje jest Boston.

- To jest taka mekka wynalazców, szczególnie z dziedziny biotechnologii – zauważa bohater audycji.

-  Amerykanie są dość bogatym społeczeństwem i inwestują duże pieniądze w badania, start-upy i są to często prywatne pieniądze. To są dziesiątki miliardów dolarów pieniędzy prywatnych, które idą na różnego rodzaju start-upy, spin-offy uczelniane, małe spółki. Tam od małego każdy uczy się przedsiębiorczości i nie ma problemu, że coś się nie uda. Oni mówią „It’s ok to fail” albo przytaczają przykład Forda, który chyba z siedem razy bankrutował zanim wypuścił swój model samochodu i zawojował świat. Menadżerowie spółek, które już upadły pary razy, są szczególnie poszukiwani, bo być może za kolejnym razem im się uda. Europejczycy nie są tacy skłonni do zaakceptowania porażki, w związku z tym dużo mniej chętnie podejmują ryzyko – uważa naukowiec.

Biotechnologia to nasza szansa

Mimo, że w Polsce brakuje kapitału, brakuje laboratoriów, gdzie naukowcy mogą testować i rozwijać swoje pomysły, to jednak możemy mieć coś do powiedzenia w dziedzinie biotechnologii. M.in. za sprawą inwestycji zagranicznych, ale też – zdaniem profesora – młodych, zdolnych naukowców.

Wg Forbesa, Warszawa jest trzecim najbardziej atrakcyjnym miastem do inwestycji w biotechnologię – po New Delhi i Bostonie. Dzieje się tak m.in. za sprawą świetnie wyszkolonych kadr, ciągle stosunkowo tanich w zatrudnieniu i niewysokich kosztów życia.

- Jest coraz więcej inwestycji biotechnologicznych i myślę, że możemy stać się miejscem, gdzie biotechnologia będzie kwitła – mówi prof. Tomasz Ciach.

​ Karolina Mózgowiec, jk

Zobacz więcej na temat: biznes firma NAUKA zdrowie
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Rafał Bauer, prezes Próchnika - krojczy polskich marek

Ostatnia aktualizacja: 29.05.2016 16:00
Jedni mówią o nim guru polskiej branży odzieżowej. Inni - czarny charakter polskiego biznesu. Jak jest naprawdę? Gościem audycji "Ludzie gospodarki" w Polskim Radiu 24 był Rafał Bauer, prezes spółki Próchnik.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bartosz Michałek - prezes, który wrócił do "garażu"

Ostatnia aktualizacja: 28.08.2016 16:00
Bartosz Michałek - współtwórca porównywarki finansowej Comperia.pl z końcem czerwca zrezygnował z kierowania spółką i rozpoczął prace nad nowym biznesem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Joanna Ossowska-Rodziewicz i Bartłomiej Arcichowski postawili na inteligentne domy

Ostatnia aktualizacja: 25.09.2016 16:27
Jak będziemy mieszkać w przyszłości? Oni już to wiedzą. Wywodząca się z Poznania marka Fibaro, w ciągu niespełnana 6 lat, podbiła 110 krajów na świecie. A wszystko zaczęło się w garażu…
rozwiń zwiń