X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Sport

Michael Schumacher walczy o życie: skandal z udziałem reportera w sutannie

Ostatnia aktualizacja: 02.01.2014 12:00
W Nowy Rok stan zdrowia przebywającego w szpitalu w Grenoble, utrzymywanego w farmakologicznej śpiączce mistrza świata Formuły 1 Michaela Schumachera nie zmienia się. W szpitalu doszło jednak o przykrego incydentu, którego sprawcą był jeden z dziennikarzy.
Audio
  • O szczegółach w korespondencji Wojciecha Szymańskiego z Berlina (IAR)
  • Z całego świata płyną życzenia wygrania walki o życie i powrót do zdrowia Michaela Schumachera. Z Berlina relacjonuje Wojciech Szymański (IAR)
  • Wojciech Szymański o reakcjach przedstawicieli niemieckiego rządu i sportowców na wypadek Michaela Schumachera (IAR)
  • "Lekarze obawiają się poważnych uszkodzeń czaszki" - relacjonuje z Paryża Marek Brzeziński (IAR)
  • Marek Brzeziński opisuje opinie lekarzy dotyczące stanu Michaela Schumachera (IAR)
Konferencja w szpitalu Centre Hospitalier Universitaire w Grenoble - dyrektor Jacqueline Hubert (z prawej) i profesor Jean-Francois Payen
Konferencja w szpitalu Centre Hospitalier Universitaire w Grenoble - dyrektor Jacqueline Hubert (z prawej) i profesor Jean-Francois Payen Foto: EPA/YOAN VALAT

>>> Michael Schumacher walczy o życie: "Schumi", to GP jest w Twojej karierze najważniejsze

Dotychczas większość dziennikarzy stosowała się do próśb lekarzy i rodziny, żeby uszanować spokój mistrza Formuły 1. We wtorek doszło jednak do skandalicznego incydentu w szpitalu w Grenoble. Jeden z wielu zgromadzonych w okolicy szpitala dziennikarzy próbował wejść do pokoju Michaela Schumachera w stroju księdza.Oszustwo zostało szybko wykryte, a sprawca został natychmiast wyrzucony ze szpitala.

Jak podkreślili lekarze podczas wtorkowej konferencji jest lekka, przejściowa poprawa stanu zdrowia pacjenta. - Bez ryzyka przeprowadziliśmy kolejną tomografię, oznaki są relatywnie stabilne, nie było oznak dalszego pogorszenia - poinformowano.
- Doszliśmy do przekonania, że możemy zaproponować zabieg chirurgiczny, który nie był pierwotnie przewidywany, mający zmniejszyć ciśnienie śródczaszkowe. Krwiak został prawidłowo i satysfakcjonująco zlikwidowany, są oznaki pozwalające sądzić, że sytuacja jest lepsza niż dzień wcześniej - mówili lekarze.

Decyzję o usunięciu krwiaka lekarze podjęli razem z rodziną Schumachera. Zabieg miał miejsce w poniedziałek późno wieczorem. - Krwiak był po lewej stronie, w samym mózgu. Wszystkie parametry umożliwiały jego usunięcie. Sam zabieg trwał około 2 godzin - dodali.

Lekarze podkreślili, że stan pacjenta jest przez nich lepiej kontrolowany, ale nie można powiedzieć że zagrożenie minęło. - Zyskaliśmy jednak trochę na czasie, kluczowe w strategii terapeutycznej będą najbliższe godziny. Sytuacja może się zmienić tak na gorsze, jak i na lepsze.

W Nowy Rok stan zdrowia siedmiokrotnego mistrza świata nie uległ zmianie. - Jest wciąż krytyczny, ale stabilny - poinformowała w Nowy Rok menedżer sportowca Sabine Kehm.
- To jest dobra wiadomość. Dziś nie będzie konferencji pasowej, chyba że nastąpi zmiana sytuacji - dodała Kehm podczas krótkiego spotkania z dziennikarzami przed szpitalem w Grenoble.

Menedżerka Michaela Schumachera ojego stanie:

Źródło: CNN Newsource/x-news

Okrutna ironia losu

Do wypadku doszło w niedzielę we francuskim Meribel. Niemiec, który przez lata wystrzegał się poważnych wypadków na torach Formuły 1, podczas jazdy na nartach poza trasą upadł tak niefortunnie, że uderzył głową o kamień.

>>> Michael Schumacher wciąż walczy o życie: opublikowano film ze stoku [wideo]

- Jedyny poważny wypadek Schumacher miał podczas wyścigów motocyklowych i udało mu się wrócić do zdrowia. Wszystko zawsze robił w sposób perfekcyjny, potrafiąc nie przekraczać granicy ryzyka. Na torze wyścigowym ciągle stykał się z niebezpieczeństwem, ale tragedia spotkała go dopiero poza nim. To ironia losu - powiedział Tomasz Szmandra z magazynu "Mot Salon"

Początkowo nie zanosiło się na to, że upadek będzie zagrażał nie tylko jego zdrowiu, ale też życiu.

Lekarze o Schumacherze: powrót do zdrowia może zabrać miesiące >>>

Za wcześnie, by mówić o szansach

W szpitalu w Grenoble były kierowca Formuły 1 pozostaje pod opieką najlepszych specjalistów z dziedziny neurochirurgii:

Tuż po wypadku lekarze podkreślali, że Schumacher miał kask i dzięki temu przeżył. Bez niego Niemiec nie miałby szans.

Źródło: CNN Newsource/x-news

Gwiazdy sportu stanęły za Niemcem

Po wypadku Schumachera życzenia zwycięstwa w tym najważniejszym w życiu pojedynku niemieckiego kierowcy złożyli Schumacherowi najważniejsi sportowcy związani z Formułą 1 i wyścigami.

Na swoich profilach na Facebooku i Twitterze poświęcili mu wpisy między innymi Sebastian Vettel i inni kierowcy Formuły 1. Głos zabrał także Robert Kubica, który na swoim facebookowym profilu napisał, że trzyma kciuki za Michaela Schumachera.

Polak dobrze wie, jak trudno jest wrócić do zdrowia po tak ciężkim wypadku. W 2011 roku przeżył tragedię podczas rajdu Ronde di Andora, pierwsze diagnozy zakładały, że Polak może w ogóle nie wrócić do sportu. Jeszcze nie udało mu się wrócić do Formuły 1, jednak z powodzeniem startuje w rajdach samochodowych.

Chociaż Michael Schumacher nie odniósł obrażen na torze rajdowym, to jednak Polak wierzy, że Niemcowi uda się przeżyć i wrócić do pełni zdrowia.


Źródło: Agencja TVN/x-news

>>> Michael Schumacher w stanie krytycznym. Legenda F1 walczy o życie

ah, ps

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Schumacher walczy o życie. Vettel: to najważniejsze Grand Prix w jego karierze

Ostatnia aktualizacja: 30.12.2013 16:45
W niedzielne popołudnie świat obiegła informacja o wypadku Michaela Schumachera. Były mistrz świata F1 miał wypadek na stoku narciarskim. "Schumiego" wspierają sportowcy z całego świata. "To najważniejsze GP w Twojej karierze" - napisał Sebastian Vettel.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Michael Schumacher lubi adrenalinę: tym razem opuściło go szczęście

Ostatnia aktualizacja: 30.12.2013 13:58
- Formuła 1 nie jest znana z sympatycznej atmosfery, tu walka jest ostra i brutalna, ale kierowcy z czołówki, szczególnie ostatnio, darzą się szacunkiem i respektem - mówi Grzegorz Możdżyński z F1 Racing, o tym jak koledzy wspierają po wypadku Michaela Schumachera.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Angela Merkel i całe Niemcy głęboko poruszone wypadkiem Schumachera

Ostatnia aktualizacja: 30.12.2013 15:55
Kanclerz Niemiec Angela Merkel jest głęboko poruszona wypadkiem Michaela Schumachera, który pozostaje w stanie krytycznym. Rodzina kierowcy podziękowała wszystkim za wsparcie w tych trudnych chwilach.
rozwiń zwiń