Sport

Rajd Dakar 2014: już bez dwóch polskich załóg i 60 innych pojazdów

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2014 16:19
Dakar 2014 ma być najtrudniejszym z rajdów od czasu przeprowadzki z Afryki do Ameryki Południowej.
Audio
  • Piotr Beaupre jadący wraz z Jackiem Lisickim BMW tłumaczy jaka jest procedura wyprzedzania na Dakarze (Poland National Team)
  • Krzysztof Hołowczyc po trzecim etapie Rajdu Dakar 2014 (IAR)
  • Rafał Sonik po trzecim etapie Rajdu Dakar 2014 (IAR)
Piotr Beaupre i Jacek Lisicki
Piotr Beaupre i Jacek Lisicki Foto: PAP/PNT/Jacek Bonecki

I wszystko wskazuje na to, że będzie. Po trzech etapach z powodu awarii, wypadków i kontuzji zawodników wycofało się już ponad 60 pojazdów, w tym dwa polskie.
Awaria Tatry Jarosława Kazberuka i Macieja Martona okazała się na tyle skomplikowana, że kierowcy ciężarówki Lotto Team nie byli w stanie kontynuować rywalizacji już na drugiej próbie czasowej z San Luis do San Rafael w Argentynie. Ich los podzieliła załoga Mitshibishi Pajero Grzegorz Czarnecki i Bartłomiej Boba. Auto uległo uszkodzeniu i zostało zabrane z trasy odcinka specjalnego 100 km przed metą przez służby techniczne. Jego naprawa nie była możliwa.
Odważny projekt krakowskiej pary "Dakar w 62 dni" zakończył się, niestety, niepowodzeniem. Czarnecki jeszcze przed wyjazdem do Ameryki Południowej przyznał w jednym z wywiadów, że rusza po przygodę, a wielkim sukcesem będzie dla niego osiągnięcie mety.
- Moje dotychczasowe doświadczenie można nazwać jeżdżeniem wokół trzepaka. Nie ukrywamy tego, że jesteśmy załogą "leszczy" - zaznaczył.
Receptą na brak doświadczenia rajdowego miał być pilot. Boba zaliczył ubiegłoroczny Dakar w ciężarówce Grzegorza Barana i wiedział, czego mogą się spodziewać na bezdrożach. Przygotowania trwały... 62 dni. W tym czasie został wyszykowany samochód i całe zaplecze techniczne. Zespół odbył również treningi na wydmach w okolicach Dubaju.
Jak zgodnie przyznali kierowcy, Dakar jest jednak rajdem bardzo trudnym i szybko weryfikuje nie tylko umiejętności, ale również przygotowanie technicznie amatorskich załóg, szukających wyzwań na pustkowiach Argentyny, Boliwii i Chile.
W środę druga część etapu maratońskiego dla motocyklistów - 352 km odcinka specjalnego. Trudna nawigacyjnie trasa prowadzi z San Juan do Chilecito.
Samochody mają w planie dwie próby z pomiarem czasu przedzielone strefą neutralizacji. Ich długość łączna wynosi 657 km; ponadto 211 km dojazdówki. Nie było tak długiej dziennej trasy na rajdzie Dakar od 2005 roku! Zawodnicy przejadą wiele kanionów oraz koryt wyschniętych rzek. Będzie również sporo otwartych przestrzeni doskonałych do wyprzedzania, wszystko to w scenerii jak z dzikiego zachodu.


man

Zobacz więcej na temat: Rajd Dakar Rajdy samochodowe
Czytaj także

Rajd Dakar 2014: Sonik wygrał etap i jest liderem wśród quadowców

Ostatnia aktualizacja: 07.01.2014 21:29
Kapitan Poland National Team Rafał Sonik, jedyny reprezentant kraju w gronie 40 quadowców w 36. Rajdzie Dakar, wygrał trzeci etap z San Rafael do San Juan w Argentynie i jest pierwszy w klasyfikacji generalnej.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rajd Dakar 2014. Rafał Sonik był bliski zawału: metę przekroczyłem siłą rozpędu

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2014 10:10
Trzeci etap Rajdu Dakar z San Rafael do San Juan w Argentynie był szczęśliwy dla polskich kierowców. W gronie quadowców zwyciężył Rafał Sonik i został liderem, Krzysztof Hołowczyc był drugi w grupie samochodów, a Jakub Przygoński dziewiąty wśród motocyklistów.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rajd Dakar 2014. Czegoś takiego Dakar nie widział: jak będzie trzeba zaczniemy donosić

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2014 13:40
Tak długiego odcinka specjalnego Dakar nie widział od czasów przeprowadzki do Ameryki Południowej. Wiedza dotycząca zasad wyprzedzania bardzo przyda się podczas tego morderczego etapu.
rozwiń zwiń