X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Sport

Zdobywcy Nanga Parbat donieśli sukces do bazy. Teraz zmierzą się z tezą, że nie weszli na szczyt

Ostatnia aktualizacja: 28.02.2016 14:20
Simone Moro, Alex Txikon, Ali Sadpara i Tamara Lunger dotarli do bazy pod Nanga Parabat, po niesamowitym i zakończonym sukcesem ataku na szczyt.
Audio
  • Himalaista Krzysztof Wielicki w rozmowie z IAR zaznacza, że zdobywcy wykazali się cierpliwością i determinacją długo czekając na odpowiednie warunki pogodowe niezbędne do zdobycia szczytu (IAR)
Na zdjęciu zdobywcy Nanga Parbat - Alex Txikon (w środku), Ali Sadpara (z lewej) i Simone Moro
Na zdjęciu zdobywcy Nanga Parbat - Alex Txikon (w środku), Ali Sadpara (z lewej) i Simone MoroFoto: Ahmed Sajjad Zaidi/flickr/CC BY-SA 2.0

Simone Moro, Alex Txikon i Ali Sadpara zostali pierwszymi ludźmi w historii, którzy stanęli zimą na Nanga Parbat. Problemy spotkały Włoszkę Tamarę Lunger - himalaistka zatrzymała się kilkadziesiąt metrów pod szczytem, choć wciąż trzeba docenić jej wielki wysiłek.

"Simone, Tamara, Alex i Ali są bezpieczni w Base Campie. Zmęczeni, ale bardzo szczęśliwi. Gotowi do łóżka i odpoczynku" - napisał na swoim profilu na Facebooku Simone Moro. 

Cała akcja zakończyła się sukcesem w momencie, w którym wydawało się, że tej zimy zdobycie tego wymagającego szczytu nie będzie już możliwe. Poprzednie ekipy, które próbowały w ten sposób zapisać się w historii, musiały odejść z niczym.

Pierwszy film z pozdrowieniami od Simone Moro, Alexa Txikona, Ali Sadpary i Tamary Lunger:

youtube/SimoneMoro

Po sukcesie międzynarodowej ekipy pojawiły się jednak kontrowersje i teza, że himalaiści wcale na szczycie nie byli. Według niektórych obserwatorów - atak szczytowy na całym świecie śledzili miłośnicy wspinaczki - nadajnik GPS, który miał ze sobą jeden ze wspinaczy nigdy nie pojawił się na szczycie Nangi. Takie rewelacje ogłosiła pakistańska agencja turystyczna Pakistan Explorer. Opublikowała   zdjęcie, na którym zaznaczony jest wierzchołek i ostatnie miejsce, z którego odebrano sygnał nadajnika. Te punkty nie pokrywają się.

Jednak podczas ataku szczytowego, dziennikarz Alessandro Filippinina, który obserwował atak i opisywał go na stronie La Gazzetta dello Sport informował, że linia wytyczona przez GPS błędnie wyświetliła się na mapie i jak tłumaczył, chodziło o przesunięcie o około 100/200 metrów.

Tomek Mackiewicz, który tej zimy, kolejny już sezon próbował pokonać Nangę także chciałby, aby himalaiści wyjaśnili te kontrowersje. I tak zapewne będzie, bo w następnych dniach Moro, Sadpara, Txikon i Lunger powinni pochwalić się zdjęciami ze szczytu. Zresztą to relacje wspinaczy i właśnie fotografie, a nie dane z GPS, od lat były dowodem w górskim świecie na to, że ktoś wszedł na szczyt.

Pojedynek z górą tej zimy toczyli także Polacy.

W skład wyprawy Nanga Stegu Revolution wchodzili Adam Bielecki i Jacek Czech, kolejną była "Justice for All - Nanga Dream" pod kierownictwem Marka Klonowskiego, w której udział brali Paweł Dunaj, Michał Dzikowski, Paweł Witkowski, Tomasz Kuczyński, Tomasz Dziobkowski, Piotr Tomza, Karim Hayat, Safdar Karim. Szczyt próbował zdobyć także Polak Tomasz Mackiewicz, który działał z Francuzką Elisabeth Revol.

Czytaj dalej
Nanga_Parbat_1200.jpg
Szczyt Nanga Parbat po raz pierwszy zdobyty zimą. Himalaiści zeszli do czwartego obozu

Pierwszego wejścia na Nanga Parbat dokonał 3 lipca 1953 roku Herman Buhl. 29-letni wówczas Austriak samotnie, bez tlenu, przebył ostatnie 1300 m na flance Rakhiot, będąc pod wpływem środka dopingującego na bazie amfetaminy.

Rekord zimowych zmagań z "Nagą Górą” - do dzisiaj - należał do Zbigniewa Trzmiela, który podczas wyprawy kierowanej przez Andrzeja Zawadę w 1997 roku wspiął się na 7800 m.

Przedostatni niezdobyty zimą szczyt padł za sprawą wyjątkowo zdeterminowanej ekipy. Teraz na liście pozostał już tylko K2.

ps, ah, PolskieRadio.pl, Wspinanie.pl

Zobacz więcej na temat: Himalaje Nanga Parbat
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Amator w bazie himalaistów u stóp Nanga Parbat

Ostatnia aktualizacja: 16.02.2016 20:00
- Spędziłem w bazie trochę ponad 2 tygodnie. Spodziewałem się straszliwych, mroźnych warunków i tego, że pożałuję, że tam jestem. Okazało się, że nic z tych rzeczy - mówi Piotr Tomza, podróżnik i dziennikarz.
rozwiń zwiń