Sport

PjongCzang 2018: nasi sportowcy powinni wziąć udział w IO i walczyć na chwałę Rosji

Ostatnia aktualizacja: 12.12.2017 13:48
Zarząd Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego (OKR) poparł we wtorek jednogłośnie sportowców, którzy chcą wystartować w przyszłorocznych zimowych igrzyskach olimpijskich w południowokoreańskim Pjongczangu pod mianem "Olympic Athlete of Russia".
Audio
  • W przyjętej przez rosyjski komitet uchwale wezwano do uszanowania indywidualnych decyzji zawodników i zobowiązano się wspierać zarówno tych, którzy pojadą do PjongCzangu, jak i tych którzy zrezygnują z udziału z zimowych igrzyskach olimpijskich. Z Moskwy Maciej Jastrzębski (IAR)
Szef rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego Alexander Żukow i przedstawicielka organizacji Sofia Velikaya
Szef rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego Alexander Żukow i przedstawicielka organizacji Sofia VelikayaFoto: EPA/SERGEI CHIRIKOV

- Sportowcy powinni wziąć udział w igrzyskach i walczyć o zwycięstwa na chwałę Rosji - powiedział dziennikarzom prezes OKR Aleksander Żukow. 

Tematem numer jeden posiedzenia była sprawa uczestnictwa rosyjskich sportowców w przyszłorocznych igrzyskach. Wzięli w nim udział sami zainteresowani m.in. hokeiści, łyżwiarze figurowi i snowboardziści. 

Władimir Putin Nie będziemy nikomu zabraniać startów, jeśli będzie miał na to ochotę. Sportowcy przygotowywali się do tych zawodów przez całą karierę, dla nich to bardzo ważne

- Wszyscy mieli tylko jedną odpowiedź. Trzeba jechać niezależnie od sytuacji stworzonej przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski, który swoją niesprawiedliwą decyzją - jak podkreślali sportowcy - zabronił im startować w imprezie pod flagą Rosji - powiedział Żukow.

Wszyscy rosyjscy sportowcy - 25 osób, którzy zostali dożywotnio zdyskwalifikowani przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) za doping podczas igrzysk olimpijskich w Soczi w 2014 roku, odwołali się od tej decyzji do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS) w Lozannie. 

Zawodnicy apelują o cofnięcie dyskwalifikacji po to, aby m.in. mogli wystartować w igrzyskach w lutym 2018 roku w koreańskim Pjongczangu. W odwołaniach ukarani podnoszą problem odpowiedzialności zbiorowej, która - ich zdaniem - nie jest do zaakceptowania. Informują także, że nie byli bezpośrednio zaangażowani w manipulowanie wynikami badań, jakich dopuściło się laboratorium antydopingowe w Moskwie.

Rosyjski Komitet Olimpijski został 5 grudnia 2017 roku zawieszony przez MKOl na przyszłoroczne zimowe igrzyska w Pjongczangu, choć niektórzy reprezentanci tego kraju będą mogli startować pod flagą olimpijską. Dożywotnio ze wszystkich struktur olimpijskich wykluczony został były minister sportu Witalij Mutko. 

Kary wymierzono w związku z wielokrotnym łamaniem przepisów antydopingowych przez "Sborną" na igrzyskach w Soczi w 2014 roku. Po wykryciu zorganizowanego procederu, który doprowadził m.in. do manipulacji wynikami Rosjan przez moskiewskie laboratorium antydopingowe, dożywotnio zdyskwalifikowano już 25 sportowców, a Rosja straciła 11 medali tych igrzysk.



Mutko został dożywotnio wykluczony z ruchu olimpijskiego, natomiast w wyniku zawieszenia Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego (ROC) jego prezes Aleksander Żukow został także zawieszony w prawach członka MKOl. Żukow od razu zapowiedział, że odwoła się do CAS.

Niektórzy rosyjscy sportowcy - jak zdecydował MKOl - będą mogli wystartować w Korei Południowej, ale nie pod oficjalną nazwą państwa, a pod mianem "Olympic Athlete of Russia".

Były prezydent Szwajcarii Samuel Schmid, przewodniczący komisji dyscyplinarnej badającej zaangażowanie rosyjskich działaczy w doping, zapewnił, że decyzję podjęto nie tylko w oparciu o zeznania byłego szefa laboratorium antydopingowego w Moskwie Grigorija Rodczenkowa. 

- Są wiarygodne dowody naukowe, zeznania świadków, dokumenty, korespondencja. Fakty są takie, że w Rosji systematycznie dopuszczano się manipulacji dopingowych, także podczas igrzysk w Soczi - podkreślił Schmid.

Według ustaleń kanadyjskiego prawnika Richarda McLarena, w latach 2011-15 na procederze "skorzystało" ponad 1000 rosyjskich sportowców. W połowie listopada Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) podtrzymała zawieszenie rosyjskiego organu odpowiedzialnego za walkę z dopingiem (RUSADA)

ah

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
Zobacz także

Czytaj także

PjongCzang 2018: wszyscy rosyjscy sportowcy apelują o cofnięcie dyskwalifikacji

Ostatnia aktualizacja: 11.12.2017 18:49
Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) za doping podczas igrzysk olimpijskich w Soczi w 2014 roku zdyskwalifikował dożywotnio 25 osób. Wszyscy odwołali się od tej decyzji do Trybunału Arbitrażowego d/s. Sportu (CAS).
rozwiń zwiń