X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Sport

Froome uważa, że nie przedawkował salbutamolu. "Prawda wyjdzie na jaw"

Ostatnia aktualizacja: 14.12.2017 14:10
Chris Froome w wywiadzie dla BBC zapewnił, że nie złamał żadnych przepisów antydopingowych i jest pewny, że prawda wyjdzie na jaw. W środę poinformowano, że podczas Vuelta a Espana u brytyjskiego kolarza, który wygrał ten wyścig, wykryto podwyższony poziom salbutamolu.
Audio
  • Michał Rynkowski - pełniący obowiązki dyrektora Polskiej Agencji Antydopingowej - podkreśla, że przekroczenie dozwolonego poziomu jaki został wyznaczony dla salbutamolu zdarza się rzadko (IAR)
  • Cezary Zamana - były reprezentant Polski, zwycięzca Tour de Pologne z 2003 roku - podkreśla, że wpadka Froome'a kładzie się cieniem na jego sukcesy (IAR)
Froome, lider grupy Sky na czele peletonu
Froome, lider grupy Sky na czele peletonu Foto: EPA/Javier Lizon

"Rozumiem, że te wieści były wielkim szokiem dla ludzi. Z pewnością nie złamałem w tym wypadku żadnych przepisów antydopingowych. Nie wziąłem więcej niż dopuszczalna dawka i jestem pewny, że ostatecznie prawda wyjdzie na jaw" - podkreślił we wspomnianym wywiadzie Froome.

Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI) poinformowała, że w próbce moczu, pobranej 7 września po 18. etapie Vuelty, stwierdzono u niego podwyższony poziom salbutamolu, leku na astmę rozszerzającego oskrzela. W komunikacie zaznaczono, że analiza próbki B potwierdziła wynik próbki A. 32-letni zawodnik grupy Sky miał w organizmie dwa razy wyższe stężenie wymienionej substancji (2000 nanogramów na mililitr) niż jest to dozwolone.

Czytaj więcej
Froome 1200
Kolarstwo: Chris Froome złapany na dopingu. "Wiadomo, że mam astmę"

"Mogę zrozumieć reakcję ludzi, biorąc pod uwagę zwłaszcza historię tego sportu. Ale to zupełnie inny przypadek. To nie jest pozytywny wynik testu" - argumentował utytułowany kolarz. 

Jak zapewnił, w pełni współpracuje ze światową federacją w celu wyjaśnienie sprawy.

"Na tym etapie UCI poprosiło mnie o więcej informacji na temat stosowania przeze mnie salbutamolu, który jest bardzo popularnym lekiem używanym przy leczeniu astmy. Jestem szczęśliwy pomagając UCI wypełnić luki i podając wszystkie informacje tak, by spróbować dotrzeć do sedna tego, co się wydarzyło" - zaznaczył.

Chris Froome Jestem profesjonalnym kolarzem, leczącym symptomy astmy i ścigającym się mimo tej choroby od 10 lat. Wiem, jakie są przepisy, wiem jakie są limity dawek i nigdy ich nie przekroczyłem. Zasady stosowania przeze mnie inhalatora - kiedy i ile razy - są bardzo klarowne

Brytyjczyk ma w dorobku m.in. cztery zwycięstwa w Tour de France (2013, 2015, 2016, 2017) i jedno we Vuelta a Espana (2017) oraz brązowe medale igrzysk olimpijskich w Londynie (2012) oraz w Rio de Janeiro (2016) w jeździe indywidualnej na czas. Zaprzeczył odpowiadając na pytanie, czy ma wrażenie, że jego dorobek w związku ze środowymi informacjami został trwale splamiony.

"Jestem profesjonalnym kolarzem, leczącym symptomy astmy i ścigającym się mimo tej choroby od 10 lat. Wiem, jakie są przepisy, wiem jakie są limity dawek i nigdy ich nie przekroczyłem. Zasady stosowania przeze mnie inhalatora - kiedy i ile razy - są bardzo klarowne. Podzieliłem się z UCI wszystkimi informacjami, jakie posiadam" - podkreślił.

W wydanym wcześniej oświadczeniu Froome przyznał, że stan jego zdrowia pogorszył się w trakcie Vuelty, a za radą lekarza zwiększona została dawka salbutamolu. Zaznaczył jednak, że upewnił się wówczas, iż nie zażywa go więcej niż przewiduje dopuszczalny limit.

Grozi mu dyskwalifikacja i odebranie zwycięstwa we Vuelcie, jeśli nie udowodni, że lek stosował jedynie w celach terapeutycznych. Drugi w tym wyścigu był Włoch Vincenzo Nibali.

Firma Unipublic, organizator Vuelty, wstrzymuje się z oficjalnym komentarzem na temat sytuacji Brytyjczyka i czeka na oficjalne wnioski UCI. Międzynarodowa federacja sprecyzowała zaś, że zawodnik grupy Sky nie podlega obowiązkowemu tymczasowemu zawieszeniu ze względu na charakter niedozwolonej substancji, ale dodała, że wszczęła w tej sprawie postępowanie.

W obronie swojego kolarza stanęła ekipa Sky, stwierdzając w komunikacie, że "Chris choruje na astmę od dzieciństwa i używa inhalatora", że żadna z 20 pozostałych próbek nie wzbudzała wątpliwości i że w ostatnim tygodniu wyścigu miał większe problemy zdrowotne, dlatego za poradą lekarza zastosował zwiększoną dawkę salbutomolu. 

ah

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak