X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Sport

Z Brazylią "na bosaka". 80 lat temu reprezentacja Polski debiutowała na mistrzostwach świata

Ostatnia aktualizacja: 05.06.2018 15:00
5 czerwca 1938 roku - osiemdziesiąt lat temu reprezentacja Polski zadebiutowała na mistrzostwach świata. Turniej rozgrywany był we Francji, a "Biało-czerwoni" rozegrali tylko jeden - legendarny mecz. W 1/8 finału przegraliśmy z Brazylią po dogrywce 5:6, a cztery bramki zdobył zawodnik Ruchu Chorzów Ernest Wilimowski. 
Drużyna Polski. Widoczni m.in.: Ernest Wilimowski (stoi 3. z lewej), Leonard Piątek (stoi 5. z lewej), Gerard Włodarz (stoi 6. z lewej), Antoni Gałecki (stoi 7. z lewej), Władysław Szczepaniak (stoi 1. z prawej), Edward Madejski (klęczy 1. z prawej)
Drużyna Polski. Widoczni m.in.: Ernest Wilimowski (stoi 3. z lewej), Leonard Piątek (stoi 5. z lewej), Gerard Włodarz (stoi 6. z lewej), Antoni Gałecki (stoi 7. z lewej), Władysław Szczepaniak (stoi 1. z prawej), Edward Madejski (klęczy 1. z prawej)Foto: zbiór Narodowego Archiwum Cyfrowego/Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny - Archiwum Ilustracji

Gdy mundial odbywał się na boiskach Francji nie było jeszcze fazy grupowej. Na Stade de la Meinau w Strasburgu polscy piłkarze mierzyli się z reprezentacją "Canarinhos". Mecz rozpoczął się 5 czerwca o godzinie 17. Na trybunach zgromadziło się prawie 15 tysięcy widzów żeby obejrzeć w akcji Leonidasa i spółkę. Spotkanie w Strasburgu obejrzało prawie tysiąc kibiców z Polski.

Było to jedno z najciekawszych spotkań mundialu. Arbitrem był Szwed Ivan Eklind. Piłkarze spędzili na boisku ponad dwie godziny i po regulaminowym czasie gry było 4:4. Potrzebna była dogrywka, a po pierwszej połowie gry zaczął padać deszcz co znacznie utrudniało grę dobrze wyszkolonym technicznie Brazylijczykom. Problemów z kolei nie mieli polscy piłkarze przyzwyczajeni do takich warunków. 

Właśnie wtedy narodziła się legena Leonidasa, który opuścił murawę stadionu by zdjąć buty i oczyścić je z błota. Do dzisiaj mówi się o tym, że Brazylijczyk "na bosaka" pokonał "Biało-czerwonych". Co ciekawe, regulamin nie pozwalał wtedy na grę bez butów...


Czytaj więcej
kadra mundial rosja 2018.jpg
Adam Nawałka odkrył karty. Oto kadra na mundial


Leonidas okazał się bohaterem meczu w Strasburgu zdobywając w dogrywce dwie bramki, a w całym meczu trzy. Najskuteczniejszym polskim piłkarzem został Ernest Wilimowski, który czterokrotnie pokonał brazylijskiego golkipera "Batataisa". Pierwszego gola dla Polaków strzelił Fryderyk Scherfke i była to bramka wyrównująca, po tym jak Leonidas dał prowadzenie ekipie "Canarinhos" w 18. minucie. 

Ostatecznie podopieczni Józefa Kałuży przegrali z Brazylią 6:5, ale mało brakowało by Polacy doprowadzili do wyrównania, gdy Edward Nyc trafił w spojenie słupka i poprzeczki... Okazja do rewanżu pojawiła się dopiero 36 lat później, gdy podczas mundialu w 1974 roku w meczu o trzecie miejsce Grzegorz Lato strzelił zwycięskiego gola i "Orły" Kazimierza Górskiego stanęły na podium. 


O Wilimowskim, bohaterze tego meczu, w którym - jako pierwszy w historii mistrzostw świata - strzelił cztery gole, można było do 1990 roku przeczytać tylko w zestawieniach statystycznych. Powodem były pogmatwane losy tego gracza.

Urodzony w śląskiej rodzinie w Katowicach (w 1916 r.), o boiskowym przydomku "Ezi", grał w reprezentacji jako lewy łącznik. Był niezrównanym dryblerem i strzelcem. Wychowanek klubu 1. FC Katowice już jako 17-latek został zawodnikiem Ruchu Wielkie Hajduki (dziś Ruch Chorzów), w którym występował w latach 1934-39 i zdobył z nim cztery tytuły mistrza Polski. W kadrze "Biało-czerwonych" zadebiutował w 1934 roku, łącznie w 22 spotkaniach strzelił 21 goli. Ostatni popis dał z Węgrami (wicemistrzami świata z 1938 r.), w meczu rozegranym tuż przed wybuchem wojny - 27 sierpnia 1939 w Warszawie. Polska wygrała 4:2, a Wilimowski popisał się trzema trafieniami. 

Po wybuchu wojny przyjął niemieckie obywatelstwo i grał w barwach 1. FC Kattowitz i w innych klubach niemieckich, w tym w TSV 1860 Monachium. Włączono go nawet do reprezentacji Niemiec, w której rozegrał osiem spotkań (13 goli).


Na mundialu we Francji Polacy zyskali uznanie fachowców za udany debiut, a Wilimowski został "rezerwowym" w najlepszej jedenastce mistrzostw. Jednak po meczu musieli wracać do domu, bowiem turniej był rozgrywany systemem pucharowym. Ich rywale, Brazylijczycy, zakończyli mistrzostwa na trzecim miejscu, wygrywając mecz o tę lokatę ze Szwedami 4:2.

(mb), Twitter | PAP 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

MŚ 2002: nieudany powrót na salony po 16 latach. Polacy bez szans w starciach z Koreą Południową i Portugalią

Ostatnia aktualizacja: 04.06.2018 14:58
Mundial w 2002 roku miał być dla polskich piłkarzy szczególny. Kadra wracała na mistrzostwa świata po długich szesnastu latach nieobecności. Z szumnych zapowiedzi niewiele jednak wyszło - Polacy odpadli już po fazie grupowej. 
rozwiń zwiń