Sport

Sensacyjna porażka Manchesteru United

Ostatnia aktualizacja: 05.02.2011 21:15
Piłkarze Manchesteru United ponieśli w sobotni wieczór pierwszą w tym sezonie porażkę w angielskiej ekstraklasie. Lider przegrał na wyjeździe z... ostatnim zespołem w tabeli Wolverhampton Wanderers 1:2.

Podopieczni sir Aleksa Fergusona prowadzili już od trzeciej minuty po strzale Naniego, ale jeszcze w pierwszej połowie gospodarze wyszli na prowadzenie (strzelcy goli - George Elokobi i Kevin Doyle).

Do tej pory piłkarze MU mogli pochwalić się 15 zwycięstwami i dziewięcioma remisami (w zapasie jeden mecz zaległy). Mimo porażki zespół z Old Trafford pozostał na pierwszym miejscu (54 pkt), mając cztery punkty przewagi nad Arsenalem i pięć nad Manchesterem City.

W innych sobotnich spotkaniach 26. kolejki, rozegranych kilka godzin wcześniej, również nie brakowało emocji. Arsenal zremisował na wyjeździe z Newcastle United 4:4, choć do 68. minuty prowadził 4:0. Bramkarz londyńczyków Wojciech Szczęsny puścił wszystkie gole (dwa z rzutów karnych) w ciągu 19 minut, ale żaden nie obciąża jego konta.

Na stronie skysports.com Polaka oceniono na "7" (w skali 1-10), podobnie jak pięciu innych graczy Arsenalu. Wyższą notę w zespole "Kanonierów" otrzymał tylko zdobywca dwóch goli Robin van Persie (8).

W spotkaniu Evertonu z Blackpool (5:3) aż cztery bramki dla gospodarzy zdobył były napastnik MU Louis Saha. Z kolei w meczu Manchester City - West Bromwich (3:0) wszystkie trzy trafienia (dwa z karnych) zaliczył Carlos Tevez.

W sumie w ośmiu sobotnich meczach padło aż 41 goli, a w niedzielę może być jeszcze ciekawiej. W hicie 26. kolejki Chelsea podejmie Liverpool. W zespole gospodarzy ma zadebiutować Fernando Torres, jeszcze kilka dni temu piłkarz "The Reds". Hiszpan przeszedł na Stamford Bridge za ok. 50 mln funtów.

 

pk

Czytaj także

Fabiańskiego zastąpi Szczęsny

Ostatnia aktualizacja: 03.02.2011 13:18
Bramkarz Arsenalu Łukasz Fabiański, który zmaga się z kontuzją barku, przejdzie operację w Niemczech. Trener Arsene Wenger potwierdził, że polski piłkarz będzie pauzował do końca sezonu.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Szczęsny puścił cztery bramki

Ostatnia aktualizacja: 05.02.2011 21:30
Bramkarz Arsenalu Wojciech Szczęsny puścił w ciągu 19 minut cztery gole, ale żaden nie obciąża jego konta. Londyńczycy zremisowali na wyjeździe z Newcastle 4:4, choć do 68. minuty prowadził 4:0. W siedmiu dotychczasowych meczach 26. kolejki padło aż 38 goli.
rozwiń zwiń