Sport

Wisła wystrzeliła Małeckiego w kosmos

Ostatnia aktualizacja: 21.02.2012 13:00
Patryk Małecki został odsunięty od pierwszej drużyny i do końca sezonu nie zagra w barwach Wisły Kraków - poinformował we wtorek klub na stronie internetowej.
Audio
Patryk Małecki
Patryk Małecki Foto: Wisła Kraków/Kazek.K

Jak wyjaśniono w komunikacie, zawodnik nie będzie przesunięty do zespołu Młodej Ekstraklasy ani żadnej innej drużyny Wisły, a klub - zgodnie z obowiązującymi przepisami - zapewni mu odpowiednie warunki do treningu oraz opiekę medyczną.

Wisła zapowiedziała też wystąpienie do Wydziału Dyscypliny PZPN o ukaranie zawodnika zgodnie z regulaminem dyscyplinarnym.

"W Wiśle Kraków nikt i nic nie jest ważniejsze niż klub. Szanując każdą osobę i jej indywidualizm nie możemy jednak pozwolić, aby negatywne wzorce zachowań zniszczyły panujące zasady, którym klub był i jest wierny od zawsze. Te podstawowe zasady dotyczą wszystkich pracowników, a w szczególności piłkarzy. Patryk Małecki zaś swoim zachowaniem przeciwstawił się tym normom, narażając tym samym na szwank dobre imię klubu" - uzasadniła Wisła swoją decyzję.

Komunikat wydano po spotkaniu władz klubu z piłkarzem, który bez komentarza opuścił siedzibę Wisły przed południem.

Małecki został zmieniony przez trenera Kazimierza Moskala w 57. minucie czwartkowego meczu Ligi Europejskiej ze Standardem Liege. Nie podał ręki trenerowi, a później odmówił udziału w zajęciach drużyny.

Nie znalazł się w kadrze na spotkanie T-Mobile Ekstraklasy z KGHM Zagłębiem Lubin (2:2). Po meczu Moskal wyjaśnił, że była to jego decyzja. Szkoleniowiec tłumaczył, że nie miał pretensji o niepodanie ręki, ale o zachowanie i słowa piłkarza następnego dnia po meczu.
W poniedziałek wieczorem Małecki w oświadczeniu przeprosił trenera Moskala, sztab szkoleniowy, kolegów z drużyny, kibiców Wisły, a przede wszystkim właściciela klubu Bogusława Cupiała.

"Wiem, że podczas meczu zachowałem się źle, i ubolewam nad tym, co się wydarzyło. Potrzebowałem czasu, żeby to przemyśleć i dziś przyznaję się do błędu. Przyjmę każdą karę, jaka zostanie na mnie nałożona" - podkreślił Małecki, który zaprzeczył jednak, by kiedykolwiek powiedział, że "nie chce grać dla Wisły".

To nie pierwsza kara nałożona na Małeckiego przez klub, m.in. w sierpniu ubiegłego roku został na tydzień odsunięty od drużyny i musiał zapłacić dotkliwą karę finansową za krytyczne wypowiedzi pod adresem części kibiców przychodzących na stadion przy ul. Reymonta, których odsyłał na drugą stronę Błoń.

23-letni Małecki jest wychowankiem Wigier Suwałki. Do Wisły trafił w 2001 roku. Występuje w niej nieprzerwanie, z wyjątkiem okresu wypożyczenia do Zagłębia Sosnowiec. W 119 spotkaniach zdobył 23 bramki. Osiem razy zagrał w reprezentacji Polski i strzelił dwa gole.

ah, PAP, wisla

Czytaj także

"Jego wysokość" Małecki znów się doigrał

Ostatnia aktualizacja: 18.02.2012 12:00
Patryk Małecki zlekceważył trenera Kazimierza Moskala podczas meczu 1/16 finału Ligi Europy, w którym Wisła Kraków grała ze Standardem Liege.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Małecki nie jest zainteresowany grą w Wiśle

Ostatnia aktualizacja: 19.02.2012 17:59
- Patryk Małecki przed drużyną powiedział, żeby nie brać go pod uwagę przy ustalaniu składu na Zagłębie. Dodał, że nie chce grać i trenować w tym zespole - zdradził Kazimierz Moskal, trener Wisły.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Enfant terrible polskiej piłki przemówił

Ostatnia aktualizacja: 20.02.2012 18:59
Patryk Małecki jeszcze niedawno był podstawowym piłkarzem Wisły Kraków i ulubieńcem krakowskich kibiców. Dziś sytuacja wygląda zgoła inaczej.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Małecki przeprasza

Ostatnia aktualizacja: 21.02.2012 01:44
Patryk Małecki postanowił wydać oświadczenie dotyczące swojego zachowania podczas meczu Wisły Kraków ze Standardem Liege w Lidze Europejskiej.
rozwiń zwiń