Sport

Wierietielny krytykuje Kowalczyk. "Robiła pokazówkę"

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2013 11:58
Trudno się ostatnio z Justyną dogadać. Jak ktoś jej coś radzi, to słyszy, żeby nie marudził. Może trzeba dotrwać do igrzysk w Soczi i skończyć z tym wszystkim? - mówi trener Justyny Kowalczyk, Aleksander Wierietielny.
Audio
  • Podsumowanie mistrzostw świata w narciarstwie - relacja Michała Gąsiorowskiego
Justyna Kowalczyk
Justyna KowalczykFoto: PAP/EPA/CLAUDIO ONORATI

Polska medalista z Val di Fiemme w biegu od 30 kilometrów od początku objęła prowadzenia, czym przecierała szlak innym zawodniczkom, które później to wykorzystały.

- Taktyka była taka, żeby się nie wychylała, jak najwięcej siedziała z tyłu. Nic z tego nie zrobiła. Cały czas wychodziła do przodu i pokazywała: ja prowadzę, a Bjoergen nie chce prowadzić. Justyna robiła pokazówkę - wyjaśnia trener Kowalczyk w rozmowie z "Rzeczpospolitą".

- Kto będzie pamiętał, że to Justyna ciągnęła cały peleton? Zapamiętane zostanie tylko, że Marit ma medal złoty, a Justyna srebrny. I ten srebrny jest bardzo dobry. Jestem z niego dumny. Ale dlaczego jak siedem osób radzi jej dobrze, to ona nie może posłuchać? Przecież ustaliliśmy, że ma robić dokładnie odwrotnie - kontynuuje Wierietielny, który nie może zrozumieć tego co zrobiła Kowalczyk.

Trener srebrnej medalistki mistrzostw świata nie szczędził ostrych słów pod kątem swojej podopiecznej.

- Brak pomyślunku. Tak się napracowała rękami i nogami, a głową w ogóle. Nie tylko ja mam do niej żal, ale cała nasza siódemka. Przyszli do kabiny i pytali: dlaczego ona tak robiła? - pyta 66-letni szkoleniowiec.

"Rzeczpospolita"/mr

Czytaj także

MŚ w Val di Fiemme. Justyna Kowalczyk: oddałabym królestwo za narty Bjoergen

Ostatnia aktualizacja: 02.03.2013 14:53
- Na tych nartach nie mogłam wygrać na finiszu, nie miałam szans - powiedziała druga na mecie biegu na 30 km, Justyna Kowalczyk tuż po zakończeniu rywalizacji w Val di Fiemme.
rozwiń zwiń
Czytaj także

MŚ w Val di Fiemme. Justyna Kowalczyk: czemu macie takie smutne miny?

Ostatnia aktualizacja: 02.03.2013 19:19
Justyna Kowalczyk w biegu na 30 km zdobyła srebrny medal narciarskich mistrzostw świata w Val di Fiemme. Polce miejsce na podium sprawiło wiele radości.
rozwiń zwiń
Czytaj także

MŚ w Val di Fiemme. "Kowalczyk nie podjęła ryzyka"

Ostatnia aktualizacja: 02.03.2013 19:31
Krzysztof Jarosz, który wraz ze Stanisławem Mrowcą trenował Justynę Kowalczyk w Maratonie Mszana Dolna uważa, że Polka obawiając się Therese Johaug w końcówce nie przystąpiła do frontalnego ataku przeciwko Bjoergen.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Kowalczyk grała królami, Bjoergen wyciągnęła asa"

Ostatnia aktualizacja: 02.03.2013 20:49
Norweskie media oceniają zwycięstwo Marit Bjoergen w biegu na 30 kilometrów techniką klasyczną podczas mistrzostw świata w Val di Fiemme jako "spełnienie marzeń.
rozwiń zwiń