Sport

Justyna Kowalczyk nieoczekiwanie zmienia plany

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2013 10:00
Mistrzostwa świata w Val di Fiemme to już historia. Był to jednak pełen emocji okres po którym Justyna Kowalczyk mogła na chwilę odetchnąć w rodzinnym domu. Teraz przed zawodniczką kolejne, ważne starty w Pucharze Świata.
Justyna Kowalczyk
Justyna KowalczykFoto: PAP/Grzegorz Momot

I choć tym razem mogła w domu spędzić raptem kilkadziesiąt godzin, to po ponad dwóch miesiącach nieobecności, był to czas przez nią bardzo wyczekiwany.
Już we wtorek Justyna Kowalczyk zamelduje się w Lahti, gdzie odbędą się kolejne zawody Pucharu Świata. Tradycyjnie bowiem ostatnie tygodnie rywalizacji to walka na skandynawskich trasach. Na początek Finlandia, później Norwegia, a wszystko zakończy się w Szwecji. Polską biegaczkę zobaczymy we wszystkich pozostałych do końca sezonu startach, choć jeszcze niedawno założenia były inne.
- Przez to, że w Soczi w biegu łączonym nie zdobyłam nawet punktu, to będę musiała stanąć na starcie trzydziestki w Oslo, choć pierwotnie miałam takie plany by ten start opuścić – mówi Justyna Kowalczyk.
Podopieczna Aleksandra Wierietielnego jest na najlepszej drodze do zdobycia czwartej w swojej karierze Kryształowej Kuli, a do zakończeni rywalizacji pucharowej pozostało  jeszcze osiem startów.
- Jest jeszcze kilka biegów w tym sezonie, jest więc jeszcze o co walczyć na narciarskich trasach – podkreśla polska zawodniczka.

ah, justyna-kowalczyk.pl

Czytaj także

MŚ w Val di Fiemme. Justyna Kowalczyk: oddałabym królestwo za narty Bjoergen

Ostatnia aktualizacja: 02.03.2013 14:53
- Na tych nartach nie mogłam wygrać na finiszu, nie miałam szans - powiedziała druga na mecie biegu na 30 km, Justyna Kowalczyk tuż po zakończeniu rywalizacji w Val di Fiemme.
rozwiń zwiń
Czytaj także

MŚ w Val di Fiemme. Justyna Kowalczyk: czemu macie takie smutne miny?

Ostatnia aktualizacja: 02.03.2013 19:19
Justyna Kowalczyk w biegu na 30 km zdobyła srebrny medal narciarskich mistrzostw świata w Val di Fiemme. Polce miejsce na podium sprawiło wiele radości.
rozwiń zwiń
Czytaj także

MŚ w Val di Fiemme. "Kowalczyk nie podjęła ryzyka"

Ostatnia aktualizacja: 02.03.2013 19:31
Krzysztof Jarosz, który wraz ze Stanisławem Mrowcą trenował Justynę Kowalczyk w Maratonie Mszana Dolna uważa, że Polka obawiając się Therese Johaug w końcówce nie przystąpiła do frontalnego ataku przeciwko Bjoergen.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Kowalczyk grała królami, Bjoergen wyciągnęła asa"

Ostatnia aktualizacja: 02.03.2013 20:49
Norweskie media oceniają zwycięstwo Marit Bjoergen w biegu na 30 kilometrów techniką klasyczną podczas mistrzostw świata w Val di Fiemme jako "spełnienie marzeń.
rozwiń zwiń