X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Sport

Nie żyje Gerard Cieślik, legenda Ruchu Chorzów

Ostatnia aktualizacja: 03.11.2013 18:00
W wieku 86 lat zmarł Gerard Cieślik, legendarny piłkarz Ruchu Chorzów. W piątek były reprezentant Polski trafił do szpitala w związku z problemami serca i nerek.
Audio
  • Były piłkarz Legii Warszawa Lucjan Brychczy wspomina mecz z ZSRR w 1957 roku i występ Gerarda Cieślika (IAR)
  • Antoni Piechniczek wspomina Geralda Cieślika cz. 1 (IAR)
  • Antoni Piechniczek wspomina Geralda Cieślika cz. 2 (IAR)
  • Donata Chruściel, rzecznik prasowy Ruchu Chorzów o śmierci Geralda Cieślika (IAR)
  • Gerard Cieślik o swoim najważniejszym meczu w życiu (Naczelna Redakcja Sportowa PR/IAR)
  • Wspomnienie o Gerardzie Cieśliku (Trzecia Strona Medalu/Trójka)
Gerard Cieślik na zdjęciu archiwalnym z 2005 roku
Gerard Cieślik na zdjęciu archiwalnym z 2005 rokuFoto: PAP/Jacek Bednarczyk

Gerard Cieślik zapisał piękną kartę w historii chorzowskiego Ruchu.

Urodzony w 1927 roku piłkarz był zawodnikiem przez całą karierę wiernym tylko temu klubowi.

To właśnie za jego czasów Ruch odnosił największe sukcesy. Był najlepszym strzelcem w dziejach klubu.168 ligowych trafień plasuje Cieślika na trzecim miejscu wśród najskuteczniejszych graczy w historii polskiej Ekstraklasy. Karierę zakończył w 1959 roku meczem z Wisłą Kraków.

W 1969 roku PZPN wybrał Cieślika polskim Piłkarzem Pięćdziesięciolecia.

Cieślik był młodszy od "swojego" klubu zaledwie o siedem lat. Przez całą karierę cieszył się ogromnym szacunkiem kibiców Ruchu.

Gerard Cieślik od najmłodszych lat był związany z Ruchem. Urodził się niecałe 200 metrów od historycznego boiska „Niebieskich”.

- Zrobiłem sobie piłkę ze szmat, damskich pończoch i skarpet. Była bardzo dobra, odbijała się nawet na wysokość półtora metra, ale oczywiście marzyłem o piłce skórzanej. Kiedy podawałem piłki zza bramki w czasie treningu pierwszej drużyny, starałem się trafić w poprzeczkę aby móc jeszcze raz kopnąć. W 1939 roku kierownik drużyny trampkarzy, Pan Gorol powiedział mi, że jeśli strzelę gola z rzutu karnego zostanę przyjęty do Ruchu. Poszczęściło się i ostatnie miesiące przed wojną trenowałem w zespole trampkarzy „Niebieskich” - wspominał w książce Andrzeja Gowarzewskiego i Joachima Waloszka legendarny „Gienek”.

Mimo, że Cieślik grając dla Ruchu otrzymywał atrakcyjne propozycje zmiany klubowych barw, nie zostawił swojej drużyny.

- Tu w Chorzowie miałem rodzinę, dom, przyjaciół. Nigdy nie wyobrażałem sobie życia gdzie indziej - wspominał.

W 1947 roku zadebiutował w reprezentacji Polski. W sumie rozegrał w kadrze 45 meczów i strzelił 27 goli. Jest jedynym zawodnikiem w Klubie Wybitnego Reprezentanta, który nie rozegrał wymaganych 60 oficjalnych spotkań w kadrze. Został przyjęty do tego grona za zasługi dla polskiego futbolu, mimo że nie spełniał oficjalnych kryteriów.

Do historii przeszły dwa gole, które w 1957 roku strzelił na Stadionie Śląskim reprezentacji Związku Radzieckiego i jej bramkarzowi - słynnemu Lwu Jaszynowi. Po tym meczu Cieślika został bohaterem całej Polski.

- Początkowo nie miałem wystąpić w tym meczu. W ostatnim sparingu kadry z reprezentacją Śląska strzeliłem jednak dwie bramki i dostałem powołanie. Kiedy Ewald Cebula przyszedł do mnie do domu, by mi o tym powiedzieć, to akurat jadłem obiad. Z wrażenia łyżka zawisła mi nad talerzem z zupą - opowiadał Cieślik w wywiadzie opublikowanym w tym roku przez Przegląd Sportowy.

Po zakończeniu piłkarskiej kariery był trenerem Ruchu, szkolił młodzież, szukał młodych talentów. Został członkiem zarządu i Honorowym Prezesem Klubu.

W 1999 roku został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

W ostatnich latach zmagał się z problemami zdrowotnymi, jednak zawsze starał się być na meczach Ruchu.

- Ciągle staram się chodzić na mecze mojej ukochanej drużyny, ale jak są późno, to wolę je oglądać w telewizji. Zresztą w domu czuję się, jakbym był na Cichej. Otacza mnie całe mnóstwo pamiątek. Mam takie zdjęcie zespołu Ruchu zrobione tuż po wojnie. Tak sobie je oglądam i widzę, że z tej ekipy już tylko ja chodzę po tym świecie. Wszyscy moi koledzy poszli do nieba - powiedział w jednym ze swoich ostatnich wywiadów.

- Gdybym zaczynał życie jeszcze raz, też zostałbym piłkarzem. Chyba nie ma nic lepszego - odpowiedział na pytanie dotyczące tego, jak podsumowałby swoje życiowe wybory.

ruchchorzow.com, ps

Zobacz więcej na temat: Piłka nożna Ruch Chorzów
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ekstraklasa: Korona Kielce - Ruch Chorzów. Janoszka w pojedynkę rozbił Koronę

Ostatnia aktualizacja: 30.10.2013 19:52
W środowym meczu 14. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na własnym stadionie z Ruchem Chorzów 1:4 (1:2).
rozwiń zwiń