Sport

Igrzyska olimpijskie to spotkanie sportowej elity

Ostatnia aktualizacja: 27.07.2011 18:00
Zdobycie medalu na igrzyskach olimpijskich to sukces, który zdarza się tylko najlepszym z najlepszych. Wśród tej elity jest wioślarz Kajetan Broniewski, który dla nas odsłania kulisy tej imprezy.

Największy sukces Kajetana Broniewskiego to brązowy medal zdobyty w wyścigu wioślarskich jedynek podczas igrzysk olimpijskich w Barcelonie w 1992 roku. Według byłego wioślarza medal brązowy to było wszystko, co w tamtym dniu mógł wywalczyć.

Broniewski podkreśla jednak, że już samo zdobycie olimpijskiego medalu zapewnia miejsce w historii. "Złoto” zdobywają tylko najlepsi, którzy bardzo precyzyjnie wycelowali z formą.

- Często bywa tak, że sportowcy zdobywają medale na mistrzostwach świata, mistrzostwach europy, a na igrzyskach im się to nie udaje – podkreśla Broniewski w rozmowie z portalem polskieradio.pl.

Według sportowca te zawody rządzą się swoimi prawami i na tym polega ich wyjątkowość. Sam wyjazd na to sportowe święto, które odbywa się co cztery lata, jest wielkim wyróżnieniem.

- Jest to jedyna impreza, gdzie przedstawiciele wielu dyscyplin sportowych, którzy tak naprawdę znają się tylko z gazet, nagle, raz na cztery lata, mogą spotkać się w jednym miejscu, poznać, a potem zachować te przyjaźnie na długi czas – wyjaśnia.

Wioślarz wspomina niezapomniane chwile, które miały miejsce w wiosce olimpijskiej w Seulu.

- Mieszkałem wtedy w jednym apartamencie z Andrzejem Grubbą i Leszkiem Kucharskim, świetnymi polskimi tenisistami stołowym – opowiada z uśmiechem Broniewski. – Bardzo lubię grać w ping ponga, nawet wydawało mi się, że robię to nieźle, dlatego nalegałem, żeby Andrzej ze mną zagrał – wspomina.

Mecz się odbył. Kajetan Broniewski podszedł do niego bardzo poważnie. Andrzej Grubba dał fory swojemu przeciwnikowi, wykorzystał nawet w tym celu specjalny sprzęt w postaci drewnianej deski kuchennej. Niestety wioślarzowi to nie pomogło, musiał uznać wyższość mistrza.

Wśród wielu zabawnych zdarzeń z olimpijskiej wioski, w pamięci Broniewskiego pozostało jeszcze jedno. Mecz piłkarski pomiędzy Zbigniewem Bońkiem, a drużyną w składzie której był sam Adam Małysz. Czy skoczek ograł Bońka? Sprawdź w materiale wideo.

Kajetan
Kajetan Broniewski podczas igrzysk olimpijskich w Barcelonie w 1992 roku

 

 

Za rok, na igrzyskach w Londynie raczej Kajetana Broniewskiego nie będzie. Jednak, najbliższe miesiące mogą przynieść wiele nowego, dlatego były wioślarz i medalista olimpijski nie wyklucza wyjazdu na kolejne sportowe święto w 2012 roku.

ah

Czytaj także

Biletowa bitwa o Londyn

Ostatnia aktualizacja: 26.06.2011 08:30
Jak pisze brytyjska gazeta niedzielna "The Sunday Telegraph" - skomplikowany system zakupu biletów na przyszłoroczne Igrzyska w Londynie zmienił się w "olimpijską farsę".
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Polska musi zdobyć więcej medali olimpijskich"

Ostatnia aktualizacja: 09.07.2011 09:03
- Ten rok będzie miarodajnym wskaźnikiem tego, czego możemy się spodziewać na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie - mówi Kajetan Broniewski, Dyrektor Generalny PKOl.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Za rok w Londynie zapłonie olimpijski znicz

Ostatnia aktualizacja: 27.07.2011 08:00
Igrzyska olimpijskie są poważnym organizacyjnym przedsięwzięciem. Na rok przed świętem sportu Londyn jest prawie przygotowany na to, żeby przez 17 dni być godnym gospodarzem tej wielkiej imprezy.
rozwiń zwiń