Sport

Premier League: niespodziewane potknięcie lidera

Ostatnia aktualizacja: 06.12.2014 18:05
Po emocjonującym meczu na St. James` Park stołeczna Chelsea przegrała z drużyną z Newcastle 2:1. "Sroki" przez ostatni kwadrans grały w 10, a od drugiej połowy dostępu do bramki bronił po raz pierwszy w karierze 21-letni Jan Alnwick.
Gol Didiera Drogby w meczu Chelsea - Newcastle.
Gol Didiera Drogby w meczu Chelsea - Newcastle.Foto: PAP/EPA/PHILLIP RICHARDS

St James` Park od kilku sezonów stanowi dla stołecznej Chelsea trudny teren. Nikt nie spodziewał się jednak, że lider angielskiej ekstraklasy, który nie przegrał przez pierwszych 14 spotkań sezonu, ulegnie po raz pierwszy właśnie w meczu z Newcastle.

Jose Mourinho i jego drużyna, byli o krok od rekordu. Chelsea nie przegrała od 23 spotkań i gdyby udało się wywieźć z Newcastle choć punkt, ustanowiłaby klubowy rekord passy bez przegranych.

Sam mecz był pełen zwrotów akcji. W 57. minucie spotkania, po błędzie Garego Cahilla, któremu nie udało się przeciąć dośrodkowania Sammy`ego Ameobiego, na listę strzelców wpisał się Papiss Cisse.

Kilkanaście minut po objęciu prowadzenia przez "Sroki", Eden Hazard był bliski wyrównania, ale piłka po jego strzale odbiła się jedynie od słupka. Chwilę później z gola znów cieszyli się piłkarze Newcastle. Wynik po raz kolejny podwyższył Senegalczyk Papiss Cisse.

W ostatnim kwadransie wydawało się, że drużyna Newcastle trafi z nieba do piekła. Nie dość, że pod koniec pierwszej połowy urazowi uległ rezerwowy bramkarz "Srok", Robert Elliot i zastąpić go musiał 21-letni debiutant, to ostatni kwadrans meczu drużyna Alana Pardew rozegrała w 10. Doszło do tego po tym, jak po faulu na Andre Schurrle z boiska wyleciał Steven Taylor. Broniący od drugiej połowy Jan Alnwick okazał się pewnym punktem zespołu. Młody Anglik wytrzymał presję związaną z meczem przeciwko liderowi i popisał się świetną interwencją przy strzale Diego Costy. Przez całą druga połowę imponował spokojem.

Drużyna Chelsea odzyskała nadzieję w 83. minucie po tym, jak po stałym fragmencie Didier Drogba strzelił z główki gola kontaktowego. Iworyjczyk zastąpił na boisku Williana w 67. minucie. Londyńczycy, mimo że sędzia doliczył aż 6 minut nie zdążyli wykorzystać przewagi liczebnej i doprowadzić do wyrównania. Mecz zakończył się wynikiem 2:1.

Obecnie Drużyna Chelsea ma 6 punktów przewagi nad Manchestem City, ale jeśli "Obywatele" pokonają dziś Everton, zbliżą się do lidera na odległość zaledwie trzech punktów.

Marcin Wodyński

Czytaj także

Premier League: Manchester City w zgodzie z Financial Fair Play w 2014

Ostatnia aktualizacja: 03.12.2014 19:00
Włodarze Manchesteru City ogłosili, że doprowadzili do zmniejszenia deficytu budżetowego klubu. Dostosowali się tym samym do standardów wyznaczonych przez UEFA.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Premier League: Chelsea nie zwalnia tempa, wielka forma lidera

Ostatnia aktualizacja: 04.12.2014 07:26
Chelsea Londyn pokonała Tottenham Hotspur 3:0 w derbowym meczu 14. kolejki piłkarskiej ekstraklasy Anglii i nadal jest liderem tabeli. Na drugim miejscu umocnił się Manchester City, który wygrał na wyjeździe z Sunderlandem 4:1.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Premier League: Liverpool powiększy stadion

Ostatnia aktualizacja: 04.12.2014 17:24
Władze FC Liverpool potwierdziły w czwartek plany rozbudowy stadionu Anfield Road. Prace budowlane na obiekcie „The Reds” rozpoczną się w przyszłym roku i potrwają do końca sezonu ligowego 2016/17.
rozwiń zwiń