Sport

Norwescy narciarze boją się grypy

Ostatnia aktualizacja: 10.02.2010 07:54
Norwescy biatloniści i alpejczycy wyprowadzili się z wioski olimpijskiej i wynajęli domy dla siebie. Boją się bowiem zarażenia grypą lub innymi infekcjami.

Ole Einar Bjoerndalen zaraz po przyjeździe do Vancouver ustalił z kierownictwem ekipy, że w Whistler życzy sobie osobny dom, w którym zamieszka z kolegami z reprezentacji.

"Ryzyko zarażenia się na terenie wioski olimpijskiej jest bardzo wysokie. Przewija się tam bardzo dużo osób z całego świata. Codzienne witanie się, rozmowy czy pobyt w windzie lub na stołówce są ogromnym zagrożeniem. Mówi się, że pobyt razem olimpijczykami jest wielkim przeżyciem, lecz moje przygotowania kosztowały zbyt dużo, a stawka jest zbyt wysoka. Poza tym potrzebujemy też dużo spokoju" - powiedział biatlonista.

Razem z biatlonistami zamieszkali ich serwismeni i dwóch kucharzy, którzy będą przygotowywać produkty przywiezione z Norwegii. Są to głównie: makrela, łosoś, kawior i tradycyjny norweski słodzony kozi ser oraz duże ilości owsianki.

"Na miejscu kupujemy właściwie tylko wodę. W ten sposób do minimum ograniczyliśmy nie tylko możliwość rozstroju żołądka, lecz również czas transportu z i do wioski olimpijskiej, i oczekiwania na serwismenów. Co najważniejsze, decydujemy też sami o umeblowaniu i ogrzewaniu. Wybrałem to najskromniejsze z żelaznym łóżkiem dla siebie, ponieważ luksus jest demoralizujący" - powiedział Bjoerndalen.

Podobnie zrobili norwescy alpejczycy. "Narciarstwo alpejskie należy do sportów, w których liczy się dobre i zgrane towarzystwo oraz pewna doza zabawy. Mieszkamy razem, tak jak robiliśmy to na treningach, razem z serwismenami oraz z kucharzem, który doskonale zna nasze upodobania i przyzwyczajenia. W tym sporcie bliski kontakt z serwismenami jest decydujący i nawet ważniejszy niż kontakt z trenerami. Nikt też nam nie będzie zwracać uwagi, że muzyka jest zbyt głośna" - powiedział Aksel Lund Svindal.

Kierownik norweskiej ekipy alpejskiej Marius Arnesen podkreślił, że "pobyt pod jednym dachem sprawia wrażenie, że jesteśmy na urlopie na prywatnych wczasach, a to z kolei jest ważne dla psychiki".

Pozostali norwescy sportowcy będą mieszkać w wiosce olimpijskiej. Za wynajęcie domów biathlonistom i alpejczykom zapłacił Norweski Komitet Olimpijski.

dp

Czytaj także

Rekordowe igrzyska

Ostatnia aktualizacja: 05.02.2010 22:41
Sportowcy z rekordowej liczby 82 państw wezmą udział w rozpoczynających się w piątek zimowych igrzyskach olimpijskich w Vancouver. Do Kanady przyjedzie ponad 2700 zawodników.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Zagubiona broń. Ole Einar Bjoerndalen: To był szok!

Ostatnia aktualizacja: 04.02.2010 19:45
Ole Einar Bjoerndalen przyleciał do Kanady, lecz linie lotnicze zgubiły jego bagaż oraz dwa karabiny. Odnaleziono je po wielu godzinach intensywnych poszukiwań.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Sikora kompletnie bez formy

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2010 15:47
Rosjanin Iwan Czerezow wygrał w fińskim Kontiolahti sprint biathlonowego Pucharu Świata. Tomasz Sikora zajął 19. miejsce.
rozwiń zwiń