Sport

Selekcjoner Niemców przestrzega przed euforią

Ostatnia aktualizacja: 14.06.2010 17:36
Trener piłkarskiej reprezentacji Niemiec Joachim Loew przestrzega przed nadmierną euforią po niedzielnym meczu mistrzostw świata w RPA, w którym jego drużyna pokonała Australię 4:0.

W tym turnieju są silniejsze drużyny od Australii. Trzeba uważać na każdego przeciwnika - powiedział Loew w kwaterze drużyny w miejscowości Erasmia, przestrzegając przed nadmierną euforią po pokonaniu pierwszego rywala.

Chwalił jednak swoich piłkarzy za premierowy występ. Drużyna zaprezentowała się dobrze. Po kontuzji Ballacka, musieliśmy znaleźć jakieś alternatywne rozwiązanie. I pierwszy mecz pokazał, że chyba wpadliśmy na odpowiedni pomysł. Wszystko funkcjonowała bez zarzutu, ale droga przed nami jeszcze daleka - dodał Loew.

Widzieliście niemiecki zespół grający ofensywnie, kombinacyjnie, chyba całkiem niebrzydko - ocenił szkoleniowiec.

Wysoko ocenił postawę wszystkich zawodników, wyróżnił młodych, a szczególnie z Mesuta Ozila. Nadawał tempo naszym atakom, zostawił na boisku mnóstwo zdrowia. A jak tacy młodzi piłkarze, jak on nabiorą jeszcze więcej doświadczenia, to będziemy jeszcze groźniejsi - zaznaczył Loew.

Kolejnym rywalem Niemiec w grupie D będzie Serbia. Gra w niej także Ghana.


man

Czytaj także

RPA 2010: Serbia wraca do gry - klęska Niemiec

Ostatnia aktualizacja: 18.06.2010 16:56
Niemcy są trzecią silną reprezentacją z Europy, która w ostatnich dniach poniosła porażkę w finałach MŚ w RPA.
rozwiń zwiń
Czytaj także

RPA 2010: Niemcy ograli samych siebie

Ostatnia aktualizacja: 18.06.2010 16:44
Po znakomitym występie w pierwszym meczu z Australią, dziś niemiecką reprezentację spotkał zimny prysznic. W drugim występie na mundialu w RPA Niemcy niespodziewanie przegrali z Serbią 0:1.
rozwiń zwiń
Czytaj także

RPA 2010: Klose i Podolski - z bohatera do zera (Posłuchaj)

Ostatnia aktualizacja: 18.06.2010 21:10
Jak w tydzień z idola stać się antybohaterem? Wiedzą o tym Lukas Podolski i Miroslav Klose, na których po porażce Niemiec z Serbią (0:1) w mistrzostwach świata w RPA spadła fala krytyki. Wcześniej - po meczu z Australią (4:0) byli uwielbiani.
rozwiń zwiń