Gala w Newark, której głównym punktem będzie walka Tomasza Adamka z Eddie Chambersem reklamowana jest hasłem "Heavyweights Collide", czyli "Zderzenie Ciężkich". Dariusz Michalczewski w rozmowie z Adamem Małeckim zaznaczył, że faworyt jest tylko jeden. - Tomek powinien to wygrać, Chambers jest odgrzewanym kotletem. Tomek musi wygrywać , żeby dalej grać.
Były mistrz świata w kategorii półciężkiej uważa, że Adamek ma jeszcze czas, aby osiągnąć wielkie sukcesy w wadze ciężkiej. - Tomek musi boksować, zarabiać pieniądze, nie może nic nie robić i czekać aż będzie miał dużą walkę. Tak to jest po porażce, że trzeba dalej się klepać. Tomek nie był wielkim mistrzem, żeby dostawać od razu walkę o tytuł tak, jak ja to dostałem. Przez dziewięć lat byłem nie pokonany i kiedy przegrałem od razu dostałem walkę o tytuł.
Trójka/ aj