Sport

Justyna Kowalczyk odpuściła tylko jeden start. Bjoergen większą część sezonu!

Ostatnia aktualizacja: 26.02.2013 20:00
Trener Justyny Kowalczyk jest przekonany, że jego podopieczna jest przygotowana do zdobywania medali w każdej konkurencji. Niekorzystnie układające się dla niej dotychczas mistrzostwa sprawiły, że nie stanęła na starcie na 10 km.
Trentino, Włochy, 26.02.2013. Justyna Kowalczyk podczas treningu we włoskim Trentino
Trentino, Włochy, 26.02.2013. Justyna Kowalczyk podczas treningu we włoskim TrentinoFoto: PAP/Grzegorz Momot

- Odpuściliśmy, bo jakby Justyna wystartowała to po to, aby walczyć o jak najlepszy wynik. Chciałaby walczyć o medal, bo w jej przypadku inne miejsca są uznawane za porażkę, ale to byłby bardzo duży wysiłek, który przed sobotnim biegiem jest niepotrzebny - tłumaczy Aleksander Wierietielny.
We wtorek Justyna Kowalczyk, po poniedziałku wolnym od treningu, była już na nartach na stadionie w Tesero. W trakcie i po treningu była uśmiechnięta. I choć na pewno nie zapomniała o wydarzeniach ze sprintu i biegu łączonego to luźniejszy czas może jej się bardzo przysłużyć. Czasami bowiem nadmierna koncentracja na jednym celu może paradoksalnie okazać się przeszkodą.
- Justyna była w sprincie bardzo, bardzo zmotywowana, bowiem wiedziała, że może walczyć o najwyższy stopień podium. Może to jej odrobinę przeszkodziło. Przecież po starcie Bjoergen powiedziała, że wcale nie liczyła na miejsce na podium i biegła bez obciążeń. Może ten luz sprawił, że łatwiej się jej rywalizowało. Justyna już na starcie wyglądała na bardzo spiętą, nie uśmiechała się, a przecież zawsze się wtedy uśmiecha - zwraca uwagę szkoleniowiec.

Po wycofaniu się Justyny Kowalczyk z biegu na 10 kilometrów szczególnie Norweżki były tym faktem zdziwione.

- Jestem zaskoczona. Szkoda, liczyłam na silną rywalizację - mówiła przed startem Marit Bjoergen.

Warto dodać, że Marit Bjoergen bardzo wybiórczo potraktowała ten sezon. Nikt nie komentował jej nieobecności w kilku startach w Pucharze Świata czy cyklu Tour de Ski, który wygrała (po raz czwarty z rzędu) Justyna Kowalczyk. Rezygnacja Justyny Kowalczyk z jednego biegu podczas mistrzostw Świata wywołała mnóstwo komentarzy.

Norweski trener Szwajcara Dario Cologny Fredrik Aukland skomentował nieobecność Kowalczyk jako "z pewnością bardzo trudny wybór". - Teraz pozostał jej już tylko bieg na 30 kilometrów i jeżeli go nie wygra, to cały sezon będzie dla niej stracony - zauważył.

We czwartek Justyna Kowalczyk wystartuje na jednej ze zmian w sztafecie 4x5 kilometrów. Polka koncentruje się jednak przede wszystkim na sobotnim biegu na 30 kilometrów stylem klasycznym.

ah, polskieradio.pl, justyna-kowalczyk.pl




 

Czytaj także

Justyna Kowalczyk nie składa broni. Wierietielny pełen obaw

Ostatnia aktualizacja: 23.02.2013 19:58
W biegu łączonym MŚ w Val di Fiemme Justyna Kowalczyk była piąta. Polka z pokorą przyjęła ten wynik i liczy, że zrewanżuje się na 30 km. Pesymizm uderza natomiast z wypowiedzi trenera Aleksandra Wierietielnego.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Justyna Kowalczyk postanowiła: to nie ma sensu!

Ostatnia aktualizacja: 23.02.2013 23:58
Justyna Kowalczyk nie wystartuje we wtorkowym biegu indywidualnym na 10 km techniką dowolną narciarskich mistrzostw świata w Val di Fiemme. "Skoro trener powiedział, że nie wezmę udziału, to już jest postanowione" - powiedziała Polka po ceremonii medalowej.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Justyna Kowalczyk w poniedziałek odpoczywa od nart

Ostatnia aktualizacja: 25.02.2013 14:04
Na stadionie w Lago, gdzie odbywają się konkurencje biegowe narciarskich mistrzostw świata, w towarzystwie trenera Aleksandra Wierietielnego pojawił się tylko Maciej Kreczmer.
rozwiń zwiń