Sport

Formuła 1 traci widzów bez Kubicy

Ostatnia aktualizacja: 12.04.2011 16:17
Na początku sezonu Formuła 1 bez Roberta Kubicy straciła prawie połowę widzów. Według badań TNS OBOP pierwsze dwa wyścigi obecnego sezonu obejrzało 926 tys. widzów.

Tegoroczne transmisje wyścigów Formuły 1, które odbyły się Australii i Malezji śledziło w telewizji średnio 926 tys. widzów. To stanowiło udział w rynku telewizyjnym na poziomie 14%. Dla porównania pierwsze trzy wyścigi poprzedniego sezonu (Bahrajn, Australia, Malezja) oglądało średnio 2,1 mln kibiców (udziały 27%).

Kibicami Formuły 1 są głównie mężczyźni (71%), a niemal połowę widowni (45%) stanowią osoby w wieku 45-64 lata.

Najlepiej oglądany wyścig z zeszłego sezonu (Polsat, 16.05.2010) zgromadził średnio 3,1 mln widzów (udział 29%).

6 lutego br. Robert Kubica uległ poważnemu wypadkowi na rajdzie samochodowym w Ligurii. Obecnie polski kierowca przechodzi rehabilitację w szpitalu we włoskim Pietra  Ligure.

Pochodzący z Krakowa 26-letni Robert Kubica jest pierwszym Polakiem startującym w mistrzostwach świata Formuły 1. Sportową karierę zaczynał od wyścigów gokartów, a w wieku 13 lat wyjechał do Włoch. Tam odnosił pierwsze sukcesy i zyskał popularność. W 2001 roku przeszedł do Formuły Renault 2000 Eurocup. Później startował w wyścigach Formuły 3. W 2005 roku został mistrzem Formuły World Series.

pk, TNS OBOP

Czytaj także

F1: Vettel najlepszy w Malezji, świetny Heidfeld

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2011 10:43
Sebastian Vettel (teamu Red Bull-Renault) wygrał wyścig o Grand Prix Malezji. Trzeci na torze Sepang pod Kuala Lumpur był zastępca w ekipie Renault Roberta Kubicy - Nick Heidfeld.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Lot" Pietrowa jedyny taki w F1

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2011 14:29
Witalij Pietrow nie ukończył wyścigu o GP Malezji. Na kilka okrążeń przed metą w jego bolidzie urwała się kierownica.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Przetasowania w wynikach GP Malezji

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2011 17:05
Zmiana wyników niedzielnego Grand Prix Malezji. Sędziowie ukarali Lewisa Hamiltona z McLarena i Fernando Alonso z Ferrari doliczeniem 20 sekund do wyników wyścigu.
rozwiń zwiń