"Słowa premiera nie powinny być zaskoczeniem"

Ostatnia aktualizacja: 18.12.2010 10:27
Politycy, którzy gościli w Salonie Politycznym Trójki, byli zgodni że nie ma szans na szybkie zakończenie śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej.
Audio
  • Jarosław Kalinowski z PSL: będziemy kwestionować część raportu rosyjskiego
  • Marek Kuchciński z PiS: wychodzi czarno na białym kto jest za to odpowiedzialny
  • Marek Wikiński z SLD: strona polska popełniła błąd na samym początku
  • Jarosław Gowin z Platformy Obywatelskiej: słowa premiera nie powinny być zaskoczeniem
  • Elżbieta Jakubiak z PJN: to najważniejsza sprawa rządu
  • Doradca prezydenta Henryk Wujec: błędy będą po obu stronach

Goście Polskiego Radia komentowali polską odpowiedź na raport rosyjskiej komisji MAK, zajmującej się katastrofą. Odpowiedź została w piątek przekazana stronie rosyjskiej.
Jej treści nie ujawniono. Premier Donald Tusk powiedział jednak dziennikarzom, że rosyjski raport jest dla Polski nie do przyjęcia. Dodał, że Polska nie zostawia w swoich uwagach miejsca na interpretację. Wykazuje w jakich momentach postępowanie Rosjanie nie wykonali tego, do czego zobowiązuje Konwencja Genewska. Zdaniem Donalda Tuska, jeśli Rosja nie przyjmie polskich uwag, raport MAK nie będzie wiarygodny.

Jarosław Kalinowski z PSL wyraził w radiowej Trójce opinię, że poważne różnice zdań między stroną polską i rosyjską doprowadzą do znacznej zwłoki w wyjaśnieniu sprawy.

Wicemarszałek sejmu Marek Kuchciński z PiS powiedział, że cała sprawa udowadnia winę rządu za zaniedbania w sprawie śledztwa. Zdaniem polityka gabinet Donald Tuska powinien w tej sprawie działać znacznie bardziej zdecydowanie.

Podobną opinię wyraził poseł Marek Wikiński z SLD. Powiedział, że strona polska popełniła błąd na samym początku - tuż po katastrofie.

Nie zgodził się z nim Jarosław Gowin z Platformy Obywatelskiej. Według polityka reakcja premiera Donalda Tuska na raport MAK-u potwierdza słuszność wcześniejszych opinii o niechęci Rosjan do ostatecznego wyjaśnienia sprawy

Posłanka Elżbieta Jakubiak z PJN jest zdania, że sprawa nie zostanie rozwiązana szybko. Powodem jest między innymi brak kontroli Sejmu nad działaniami rządu.

Doradca prezydenta Henryk Wujec podkreślił, że powinnością strony polskiej jest dotarcie jak najbliżej prawdy, co nie będzie łatwe.

Po przekazaniu polskiej odpowiedzi na raport przedstawiciel MAK-u Oleg Jermołow oświadczył, że MAK nie będzie komentował wypowiedzi polskiego premiera Donalda Tuska, zdaniem którego raport MAK był nie do przyjęcia. Natomiast Aleksiej Sazonow - przedstawiciel rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych - zapewnił, że rosyjscy eksperci udzielą odpowiedzi na pytania Polski w sprawie raportu.

Więcej w Trójce >>>

sm

Czytaj także

"Raport MAK o katastrofie bezdyskusyjnie nie do przyjęcia"

Ostatnia aktualizacja: 17.12.2010 10:24
Donald Tusk powiedział, że nie chce określić dokumentu przygotowanego przez Rosjan jako fałszywego, ale niektóre tezy nie znajdują potwierdzenia w badaniach prowadzonych przez Polskę.
rozwiń zwiń
Czytaj także

PiS o premierze: lepiej późno niż wcale

Ostatnia aktualizacja: 17.12.2010 12:17
Wiceszef zespołu do spraw zbadania katastrofy smoleńskiej Jarosław Zieliński z PiS nie jest zdziwiony stanowiskiem premiera w sprawie raportu MAK.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Rozbieżności ws. raportu MAK zrozumiałe"

Ostatnia aktualizacja: 17.12.2010 14:28
Szef sejmowej komisji obrony Stanisław Wziątek uważa za zrozumiałe rozbieżności w ocenie raportu MAK
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rosja: wyjaśnimy wątpliwości

Ostatnia aktualizacja: 18.12.2010 01:53
Rosja odpowie na wszystkie pytania dotyczące raportu Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego MAK na temat katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Smoleńsk: pomylili numery ciał?

Ostatnia aktualizacja: 18.12.2010 08:26
Oznaczenie numeryczne ciała, które okazywano nam w Moskwie, a numer w dokumentacji sekcyjnej przekazanej z Rosji są różne.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Międzynarodowy skandal ws. katastrofy

Ostatnia aktualizacja: 18.12.2010 13:25
"Katastrofa wróciła do Rosji" - takim tytułem opatrzył pierwszą stronę gazety "Kommiersant".
rozwiń zwiń