Straż Miejska upokorzyła młodą kobietę. "Za karę"

Ostatnia aktualizacja: 12.03.2010 09:44
Młoda kobieta "za karę" musiała biegać wokół radiowozu, przy głośnym rechocie strażników miejskich.

Dlaczego? Gdańscy mundurowi zatrzymali ją w parku, bo pies, z którym spacerowała, nie miał kagańca.

"Widziałem na własne oczy, jak dwóch funkcjonariuszy Straży Miejskiej kazało młodej kobiecizoe biegać wokół radiowozu. Słychać było głośny rechot strażników, którzy mieli ubaw ze zestresowanej obywatelki" - opowiada dr hab. Kazimierz Puchowski, profesor Uniwersytetu Gdańskiego.

Leszek Walczak, komendant Straży Miejskiej sygnałem o tym, co wydarzyło się w parku Reagana, był zaskoczony i zszokowany. "Nie mieści mi się to w głowie! Tego typu zachowania są niedopuszczalne i nie będą akceptowane. Jeśli potwierdzi się podana przez świadka wersja, będą kary. Takich ludzi u siebie nie chcemy" - przekonuje Walczak.

Komendant zaznacza, że strażnicy patrolujący park Reagana przekroczyli swoje uprawnienia. "Nie mieli prawa postąpić w ten sposób. Powinni pouczyć kobietę. Zrobię wszystko, co mogę, by ponieśli za to odpowiednie konsekwencje dyscyplinarne, z wydaleniem ze służby włącznie" - zapewnia Walczak.

Strażnicy miejscy, którzy pełnili opisywaną służbę, mają opinię spokojnych. Komendant sprawdza teraz, czy wcześniej były na nich skargi, a poszkodowaną prosi o kontakt.

 
kg,dziennikbaltycki.pl

Zobacz więcej na temat: bieganie Gdańsk
Czytaj także

Uwaga! Leśnicy będą strzelać do domowych psów

Ostatnia aktualizacja: 01.03.2010 12:26
Leśnicy ostrzegają: każdy pies biegający bez smyczy po lesie zostanie zastrzelony, jeśli w pobliżu nie będzie jego właściciela. W trójmiejskich lasach pada coraz więcej saren zagryzionych przez domowe psy.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Wyrok ws. śmierci za zwrócenie uwagi na psa bez kagańca

Ostatnia aktualizacja: 11.05.2010 08:15
Sąd Okręgowy w Kielcach ma we wtorek ogłosić wyrok w procesie kielczanina, oskarżonego o śmiertelne pobicie kierowcy MPK. Prokurator w mowach końcowych zażądał dla oskarżonego 9 lat więzienia, natomiast obrona poprosiła o łagodny wymiar kary.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Próbował bestialsko utopić psa. "Znajdziemy go"

Ostatnia aktualizacja: 06.05.2010 13:07
Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w miniony poniedziałek niedaleko wsi Potępa koło Krupskiego Młyna w powiecie tarnogórskim.
rozwiń zwiń